Informacje: Dołączyła 572 dni temu Posty: 20 Skąd: się biorą dzieci?
Profil: Imię: Renia
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-27, 13:08 9 miesięcy!
Postanowiłam podzielić się z wami moją historią, mam nadzieję że otrzymam tu jakieś wsparcie i wysłucham rad, które pomogą mi wytrwać w tych ostatnich 3 miesiącach.
Niestety ale spokojną ciążą pochwalić się nie mogę, mieszkam z teściami, którzy mają swój plan na życie dla swoich dzieci i ich żon... i właśnie w ich planie brakło miejsca dla naszego dziecka. Krótko mówiąc stwierdzili że głupia byłam że zaszłam w ciążę. Dochodziło do różnych dziwnych sytuacji ale ogólnie po wielkich bojach stanęło na tym że dla dobra swojego i dziecka odpuszczę i stanę się ich "służącą", inaczej nazwać tego nie mogę gdyż codziennie im gotuję, chodzę na zakupy, piorę i sprzątam dom (ponad 200m). W zamian otrzymuję tylko wskazówki jak będzie wyglądało moje życie i wychowywanie dziecka łącznie z tym w co je ubiorę, i jak wychowam. Jedynym plusem tego wszystkiego jest fakt że za jakieś półtora miesiąca wyprowadzimy się z mężem na swoje, no ale nie na tyle daleko abym nie czuła oddechu teściowej za sobą Jeśli chodzi o męża to wspiera mnie jak może, ale niestety całe dnie pracuje więc nie jest w stanie zauważyć jak mnie traktuje jego matka... a kiedy mu mówię o jej działaniach jest mu bardzo przykro i stara się mnie pocieszyć.
Każda/y z was zapewne zapyta czemu się na to godzimy, niestety ale wyjścia innego nie mamy, miejscowość w której mieszkamy jest tak mała i ma tak słabą infrastrukturę że wynajęcie mieszkania na kilka miesięcy jest niemożliwe. No i niestety ale przy wysokim kredycie mieszkaniowym każdy grosz się liczy a lepiej chyba wydać go na sprzęt do domu niż wynajęcie kawalerki.
A teraz coś o dziecku.
Dzidzia rozwija się prawidło, jutro mam wizytę kontrolną więc na pewno dowiem się kiedy mogę liczyć na następne USG. Czekam na nie bardzo gdyż będąc w 6 miesiącu ciąży nadal nie wiem jakiej płci dziecko w sobie noszę. Wiele osób twierdzi że to mały piłkarz ponieważ kopie strasznie szczególnie rano i wieczorem ale ja nie byłabym taka pewna. Zresztą jak na razie mam imię tylko dla dziewczynki
niewyobrazalne. ja ze swoim charakterem na pewno bym nie uslugiwala nikomu. co innego podzielic obowiazki co innego zarobic sie! w imie czego?? no ale dobra, napisalas ze za ponad miesiac sie wyprowadzacie. to nic, ze nie daleko ale w koncu osobno. i mam nadzieje, ze z tego tytulu nikt nie bedzie cie juz wykorzystywal i absolutnie nie godz sie na jakies chodzenie tam i sprzatanie, robienie zakupow odetniesz sie po wyprowadzce i to najlepsze co mozecie z mezem zrobic. Wpadaj na pogaduchy z takimi tematami
Powodzenia na wizycie, napisz jak wrocisz, no i czy poznalas plec
Wszystkie dzieci kopia, piklarze i pilkarki
DziQska, wytrwałości!
Podziwiam, sytuacja z całą pewnością ciężka i naprawdę nie do pozazdroszczenia
Czy czasem szanowni teściowie nie próbują bruździć między Tobą i mężem? Skoro tacy "mądrzy", to pewnie potrafią nieźle namieszać i moga wiele zniszczyć
W każdym razie - najważniejsze, że dziecko jest zdrowe, jak uciekniesz z tej klatki, to odżyjesz - oby stało się to jak najwcześniej!
Daj znać po wizycie
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1591 dni temu Posty: 2962 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-27, 17:15
DziQska, jak już pójdziecie na swoje to od razu na dzień dobry pokarz teściowej gdzie jest jej miejsce . Bo jak tego nie zrobisz to ona dalej będzie Tobą dyrygować . Trzeba zacząć żyć własnym życiem tym bardziej że za nie długo zostaniecie rodzicami .
Daj znać jak tam po wizycie no i kiedy będzie USG i dowiesz się kto mieszka w brzuszku .
Informacje: Dołączyła 572 dni temu Posty: 20 Skąd: się biorą dzieci?
Profil: Imię: Renia
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-28, 10:48
No i po wizycie, trwała może z pięć minut ale to normalne jeśli idzie się tylko po zwolnienie. Ginekolog sprawdził czy wszystko jest w porządku, wysłuchaliśmy czy serduszko bije i tyle. Poprosiłam go również o wizytę prywatną gdyż bardzo chcę wiedzieć czy nosze w sobie dziewczynkę czy chłopca-zgodził się bez namysłu. Tak więc jutro wieczorem może coś już będę wiedzieć o ile dzidzia pozwoli się zobaczyć
Zostałam również zważona, wyszło mi że schudłam 2 kilo o czym już napisałam w innym temacie. Ogólnie nie przestraszyło mnie to gdyż od początku ciąży mam takie wahania, a to tyję 3 kilo, a to chudnę 2kg. Możliwe że wszystko jest winą tego że nie jem po 18.oo, zrezygnowałam z późniejszych posiłków po tym jak zauważyłam że nad ranem bolał mnie brzuch i miałam biegunkę. Ostatnio opróżniam się bardzo regularnie więc i moja przemiana materii jest ok.
Ps. Ehh te teściowe, usłyszałam wczoraj wieczorem tekst że w cenie w jakiej ja kupuje ciuszki można kupić coś ładniejszego-czyli nie podobają jej się ubranka jakie wybieram dla maleństwa przykro coś takiego usłyszeć szczególnie że nie skąpię grosza dla dzidzi.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 656 dni temu Posty: 593 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: Agnieszka
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-28, 12:03
Teściowie naprawdę mogą wszystko zepsuć... ważne jest to że z mężem masz dobry kontakt i on idzie za tobą, a uwierz mi to jest naprawdę dużo!!Powodzenia i nie przejmuj się za bardzo głupimi tekstami już za niedługo nie będziesz już nic musiała słuchać a jak będziesz to bardzo rzadko.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2010-10-28, 21:27
nie zazdroszczę sytuacji. ale całe szczęście macie w perspektywie wyprowadzkę, tylko trzeba ją dobrze wykorzystać i od razu się odciąć od teściowej, nie pozwolić jej nadal rządzić Waszym życiem, a będzie dobrze.
a dzieciątko najważniejsze, że zdrowo rośnie, może jutro się zdradzi co tam ukrywa
Informacje: Dołączyła 572 dni temu Posty: 20 Skąd: się biorą dzieci?
Profil: Imię: Renia
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-31, 08:40
Jednak zrezygnowałam z wizyty u ginekologa, za trzy tygodnie będę miała ogólne badania płodu-nie ma co tak często USG robić. Mam nadzieję że jakoś wytrzymam do następnego spotkania...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 633 dni temu Posty: 3497 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 12:49
DziQska, Serdecznie Ci gratuluję no i widzę na Twoim suwaczku ze niebawem urodzisz swoje maleństwo A co do teściów to nnie przejmuj się nimi mniej ich za przeproszeniem w ...... nie ważne czy teść ,teściowa , rodzice , babcie każdy na swój sposób potrafi człowiekowi nieźle dać się we znaki Głowa do góry ... życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Twojego maleństwa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum