Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 742 dni temu Posty: 1448
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-11, 09:58
:), jakbym czytała o sobie
poza tym:
jestem leniwa
przeklinam jak szewc, gdy coś/ktoś mnie mocno wkurzy
jestem straszną bałaganiarą. Nie wiem czy kiedykolwiek nauczę się odkładać wszystko na miejsce
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2010-12-19, 21:52
:) napisał/a:
wygląda na to, że reszta dziewczyn nie posiada wad
to nie tak, taka autokrytyka wcale nie jest łatwa. zbieram się do napisania w tym temacie od początku jego istnienia. może tak:
czasami zbyt pedantyczna
niezdecydowana, trudno mi czasem podjąć decyzję nawet w bardzo błahej sprawie i się strasznie długo zastanawiam
boję się podejmować odważniejszych kroków, tzn. mam fajne pomysły, jestem do nich przygotowana i boję się realizacji i rezygnuję
o to tez mam: niezdecydowanie! czasem z jego powodu samej ze sobą trudno mi wytrzymać. Wczoraj na stoisku mięsnym poprosiłam o kawałek dobrej kiełbasy, Panie pokazały mi 4 typy. No więc myslę i myślę, w końcu kobieta z uroczym uśmiechem na twarzy mówi: to może ja podejme za Panią decyzję. No i podjęła
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 873 dni temu Posty: 1917 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-20, 15:46
Oj, musiała bym spytać męża bidulka, pewnie by mi całą listę podał, ale to co mi do głowy przychodzi to:
niecierpliwość - wszystko chciała bym na już, nawet przy kupnie mebli wybieram te, które moga mi prywieźć odrazu
strach przed nowym - często jest tak, że mogła bym coś zmienić w życiu na lepsze, ale boję się że to mnie przerośnie
planowanie- często złoszczę się, jak coś nie idzie tak, jak sobie to wymyśliłam, czasem nawet próbuję kierować innymi ( np. ostatnio nie moge się powstrzymać zeby się wtrącać w decyzje mojej siostry co do planowania jej wesela bo przecież ja wiem jak to powinno wyglądać )
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1416 dni temu Posty: 1819
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-12-21, 15:30
:) napisał/a:
wygląda na to, że reszta dziewczyn nie posiada wad
no dokladnie,ja wlasnie do nich naleze a tak na powaznie:
szastanie kasa - ostatnio wyczyscilam swoje konto do ostatnich 20 funtow i nawet nie wiem jak kiedy i gdzie ide do sklepu cos mi sie podoba to biore i nawet nie zastanawiam sie czy wato,czy potrzeba
brak konsekwencji - i to przy drobnych postanowieniach typu dieta,jak i przy tych wiekszych typu odkladanie pieniazkow
odkladanie waznych decyzji na pozniej - p. do dzis nie potrafie do konca powiedziec,gdzie chce i bede na stale mieszkac
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 838 dni temu Posty: 2578 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-21, 18:07
zawziętość - nie ustąpie, nie przeprosze pierwsza, nie odpuszcze
czasami za szybko się wkurzam, do tego stopnia, ze sama na siebie sie wkurzam, ze sie wkurzam
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1262 dni temu Posty: 2163
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-23, 15:14
Pamiętliwość długo pamiętam jak ktoś mi zalazł za skórę i nie daje drugiej szansy
Za bardzo biorę sobie wszystko do serca i przeżywam często nie swoimi problemami. Próbuje naprawiać cudze błędy.
Jak coś robię to musi być zrobione szybko i perfekcyjnie nie znoszę półśrodków. Nie lubię jak ktoś mi chce pomagać dla mnie to przeszkadzanie.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 638 dni temu Posty: 2713 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-27, 18:16
Kamyczku, u Ciebie to tak jak u mnie.
Jestem pamietliwa, niby wszystko jest ok, ale jakies zadziory siedza we mnie i potem w klotni zdarzy mi sie wypomnieć
Przejmuje sie wszystkim i kazda uwage biore sobie do serca, przez co czasem zdarza mi sie fiksowac
No i kolejna wada - lubie zeby wszystko bylo perfekt, oczywiscie wg mojego planu, lubie miec pewne rzeczy zaplanowane, a czasem okazuje sie to zupelnie niepotrzebne i tylko absorbuje moja uwage
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 434 dni temu Posty: 2183
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-11-15, 18:55
twardosc - czasem wymagam od ludzi wiecej niz oni od siebie samych
balaganiarstwo - nigdy nie odkladam zadnej rzeczy na swoje miejsce, dopiero jak juz nic nie moge znalezc
wybuchowosc - czesto reaguje za szybko i za mocno (a zazwyczaj tlumacze to tym, ze jestem osoba emocjonalna)
nieumiejetnosc wybaczenia bledow innych ludzi, jesli oni tego nie widza i nie przeprosza - po prostu nie moge tolerowac tego jak ktos nie potrafi przyznac sie do bledow, nawet jak ktos zobaczy po czasie ze zrobil blad a zranilo osoby ktore kocham lub mnie to jest mi ciezko to wybaczyc
słomiany zapał .. . zapalam sie do czegos i trwa to ...gora 3 lata. (Tak było ze szkicowaniem i wystawami ) , decupage( 2miesiace) , nauka jezyka . itd Wszystko na troche.( Jedynie fotografi wierna jestem od lat. )
pedantyzm wszystko na swoim miejscu musi byc. Az za bardzo...
nerwowosc szybko sie wkurze, ale nie jestem pamietliwa.
Ja, hmmmm
zamartwiam się - o moich bliskich, dalszych, świat itp
biorę wszystko do siebie
w samochodzie klnę jak szewc
wszystko planuje
uwielbiam zarywać nocki, a potem jestem masakrycznie niewyspana
potrafię płakać z byle powodu
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 1048 dni temu Posty: 1336 Skąd: Z Przedszkolandii
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2011-11-15, 20:58
Mnie wkurza to, że zawsze jak sobie cos założe to tak musi być :| Ostatni raz złapałam się na tym na obronie. Cały tydzień wcześniej chodziłam i gadałam, że jak nie obronię się na 4,5 bądź 5 to będę wkładać podanie o poprawkę :| PRzecież to jest chore
Poza tym tez płaczę bez powodu, szybko sie irytuje i wqrzam się jak mnie ktoś poprawia a już szczególnie nasz rodzinny "szmalec" zamiast smalcu
Na szczęście już nie przejmuje sie innymi - moja sytuacja z babcia i siostra mojej mamy. Zawsze jak się kłócili to wydzwaniali do mnie na przemian a ja zanosilam się od płaczu. A w (_!_) z nimi. Dorośli ludzie
W sytuacjach stresowych ciągle się chichram Szaleństwo
_________________
Kwiecień 2011, Listopad 2011
Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 633 dni temu Posty: 3497 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
Wysłany: 2011-11-16, 10:44
Ja to się lubię i akceptuję taką jaką jestem ale tak szczerze wam powiem że nie znoszę mojego charakteru Co godzinę jestem inna raz wesoła raz smutna raz wściekła na wszystko i na wszystkich , innym razem jestem zdołowana , a czasami to płacze nie wiadomo dla czego Jestem czasami także leniwa choć lubię mieć w domu porządek za często się denerwuję jaki stresuję , często nie które rzeczy za bardzo biorę do siebie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum