Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 873 dni temu Posty: 1917 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-02, 17:52
Ja niestety nie zrezygnowałam i potem przez całą ciążę zastanawiałam się czy nie zaszkodziłam maluszkowi bo się okazało że wypiłam za dużo gdy już byłam w ciąży. Następnym razem zrezygnuję całkowicie dobrym rozwiązaniem jest też powwtrzymanie się przez te 2 tyg. od owulki do ewentualnego okresu
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 493 dni temu Posty: 2378
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2012-02-02, 18:06
Laurel ja zrezygnowałam. Przez 13 miesięcy od owulki do okresu nie piłam. Ominęło mnie wiele imprez w tym sylwester zeszłego roku, nie piłam nawet piwa podczas wakacji... A akurat w cyklu, w którym się udało poszłam na imprezę klasową. Po 3 testach negatywnych. Wypiłam za dużo. Niby tylko 3 drinki ale mi wystarczyły, żeby się trochę upić. Za dwa dni test był już pozytywny. Wpadłam w panikę. Pytałam o to lekarza. Powiedział, żebym wyluzowała, że wiele kobiet pije długo w ciąży bo nie wiedzą, że zaszły i dzieci rodzą się zdrowe. Oczywiście jeśli masz zamiar pić codziennie (w co nie wierzę ) to odpuść trochę Piwkuj lub winkuj w weekendy. Czasem winko rozluźnia i działa dobrze na śluz i endometrium
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 432 dni temu Posty: 544
Profil:
Wysłany: 2012-02-02, 18:54
Ja pozwalam sobie na alkohol podczas 3 pierwszych tyg. cyklu (zakładając, że cykl ma 4 tygodnie to 2 do owulacji i 1 tydzień do ew. zagnieżdżenia). Jak w ostatnim tygodniu bardzo mnie najdzie na piwko to też sobie nie odmawiam małego, wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi i używane z umiarem nie szkodzi a na większych imprezkach staram sie bywać w I części cyklu
_________________ "...I'm lucky I'm in love with my best friend..."
Przy Kubusiu zupełnie o tym nie pomyślałam i mogłam coś wypić w drugiej połowie cyklu, nie pamiętam już. Od pozytywnego testu ani kropli. Jak coś pijemy, to ewentualnie lampkę wina albo piwo na połowę, właśnie na rozluźnienie wieczorkiem. Ze 3 razy w tygodniu by się uzbierało
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1495 dni temu Posty: 3058 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-02, 20:18
Nie piłam wcale, nic zero. Ale to ze względu na moje przyzwyczajenia.
Dla świętego spokoju pozostaje starającym się karmi
A w ciąży tak za mną karmi chodziło, że szok, ale nie wypiłam, dałam radę
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1495 dni temu Posty: 3058 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-02, 20:27
Liska napisał/a:
LeeLoo, Jest jeszcze bavaria 0% w razie dużej potrzeby to to nawet w ciąży można pić
WOW a co to?
Ja tylko bez alkoholowo mogę, przez nadciśnienie, ale nie słyszałam o bavarii.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2012-02-02, 21:44
nie zrezygnowałam z alkoholu w czasie starań, wiadomo, z rozsądkiem, ale winko czy drineczka zdarzyło się wypić. odstawiłam całkowicie dopiero po dwóch kreseczkach na teście.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 774 dni temu Posty: 1702 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-03, 10:18
Ja zrezygnowałam całkiem podczas starań z alkoholu, ale jak minęło już 6 cykli i nic to z rozpaczy były weekendowe imprezy zakrapiane piwkiem, czasem jakieś drinki. Przestałam tyle o tym myśleć i się udało Myślę, że to pozwoliło mi się bardziej wyluzować i przestać choć na chwilę o tym myśleć. A nie były to ilości nie wiadomo jakie. 2 piwka czy 2,3 drinki podczas imprezki i tyle.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1494 dni temu Posty: 796 Skąd: z krainy marzeń
Profil: Imię: S.
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-03, 12:35
Ja zrezygnowałam całkiem, na początku myślałam że od razu zajdę więc stwierdziłam nie ma co ryzykować ha ha Tak ja z tych naiwnych ha ha
Jednak po 3 nieudanych cyklach zdarzyło mi się wypić lampkę wina, 1 piwko. W 4 cyklu się udało. Ja raczej nie przepadam za alkoholem, więc jakoś większego problemu nie miałam z tym żeby z niego zrezygnować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum