No i po wizycie. Niestety nie była ona radosna. Widać było pęcherzyk płodowy ale płodu nie. Tzn lekarka mówiła, ze coś tam jakby czasem dostrzegała, tak ledwo ledwo, ale nie wiem czy mówiła to, żebym się nie denerwowała czy faktycznie tak było. Najbardziej wyraźny był pęcherz płodowy. Powiedziała, że to wczesna ciąża i nie ma się czym denerwować, nie zawsze widać płód od razu. Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Faktycznie tak jest, że moja ciąża (ta od poczęcia) jest młodsza niż by wynikało z dnia ostatniej miesiączki, bo mam dłuższez cykle (33-35), więc i owulacja jest nie w 14 dniu ale ok 21. Rozwyłam sie jak tylko wsiadłam do auta. Nie tak miał wyglądać wczorajszy wieczór. Mieliśmy mamie powiedzieć. Mam przyjść na koleje usg za 2 tyg.
Czy możliwe jest żeby bhcg miałao tydzien temu taki wynik gdyby pęcherzyk płodowy był pusty? Dziś poszłam na kolejne badanie, ale wynik dopiero w czwartek, więc zrezygnowałam. Waham się czy iść do innego labolatorium. No bo co zrobię jak wynik będzie zły? A jeśli dobry to i tak nie długo się będę cieszyła - dopiero jak zobaczę dzidzię to uwierzę. Smutno mi.
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1489 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-23, 08:01
: ) nie smuć się zobaczysz że za dwa tygodnie lekarz pokarze Ci małą fasoleczkę U mnie też tak było jak poszłam na pierwsze USG. Lekarz powiedział mi żeby się nie cieszyć bo może być puste jajo płodowe. A na kolejnej wizycie dostałam pierwsze zdjęcie mojego synka Możesz iść na kolejne badanie krwi i zobaczysz że Beta będzie wzrastać . Albo za tydzień umów się do innego ginekologa . Trzymam kciuki a Ty się nie denerwuj
Wróciłam z badania. Wynik jutro. Jak już pisałam smutno mi, ale jednocześnie gdzieś tam głęboko czuję, że jest dobrze. Niepokoję się, ale jestem dziwnie spokojna. Moze to przez to, ze piersi mnie bolą i nie mam żadnych plamień. Ok spróbuję za dużo o tym nie myśleć, bo co to da? Trzymajcie kciuki.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1287 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-23, 12:05
:) Trzymam kciuki zeby wszystko bylo bardzo dobrze . Tak sobie mysle ze moze to dobrze ze tutaj pierwsze robia dopiero po 12 tyg i odrazu przez powloki brzuszne, oszczedza to tych stresow ...
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1287 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-23, 15:56
No wlasnie , powinni tak w Polsce tez zaczac robic - USG dopiero po 12 tyg , wtedy juz ladnie malucha widac i spokoj.
nie ma sprawy, domyslam sie jak ja bym sie denerwowala w takiej sytuacji I az tyle musisz czekac w nerwach
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-03, 23:08
kurcze, a kiedy ja bede miala usg? pare dni temu bylam pierwszy raz u gina i powiedziala ze za miesiac sie widzimy chyba ze wyniki analizy krwi beda niedobre to mam od razu leciec do niej. ale o zadnym usg nie wspominala. dodam ze chodze do prywatnego lekarza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum