Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 249 dni temu Posty: 450 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-22, 21:45
Wiecie co, jestem w szoku... Chodzę do ginekologa prywatnie, ale uważam, że fajnie byłoby chociaż badania robić na skierowanie! Poszłam jakieś czas temu do internisty po skierowanie na morfologię, CRP i mocz z posiewem. Dostałam tylko na morfologię! Resztę internistka powiedziała, że muszę sobie zrobić prywatnie. Złodziejstwo... i po co tyle pieniędzy odciągają mi na fundusz z pensji????? żebym jeszcze za głupie podstawowe badania musiała płacić?? Nie dość, że trzeba chodzić prywatnie co miesiąc do ginekologa, bo w przychodni okres oczekiwania do mojej lekarki to 6 tygodni!
Jezu, dramat po prostu. A ostatnio moja gin wypisała mi multum badań z krwi i tradycyjnie mocz i nie wiem, czy znów się wygłupić i iść do mojej internistki prosić o skierowanie, czy nawet nie próbować... Zamiast płacić tyle pieniędzy za badania, które powinny być normalnie refundowane wolałabym kupić coś dla dzidziusia
piccolina ja się wycwaniłam i dmuchałam na zimnę jako pierworódka, więc chodziłam i prywatnie i państwowo i od państwowego ginka skierowania na badania brałam. W sumnie zapłaciłam tylko za toxo cytomegalie i glukozę ale to dlatego że 2 razy robiłam - pierwszy raz zwróciłam to świństwo jak tylko wypiłam, więc drugi raz poszłam prywatnie bo labaratorium pod domem mam a do poństwowego kawał drogi, no i dobrze zrobiłam bo godziny bym nie wytrzymała w poczekalni a tak to w domu leżałam i modliłam się aby nie zwymiotować znów
piccolina ja się wycwaniłam i dmuchałam na zimnę jako pierworódka, więc chodziłam i prywatnie i państwowo i od państwowego ginka skierowania na badania brałam
mysle ze to dobry pomysł skoro
piccolina napisał/a:
bo w przychodni okres oczekiwania do mojej lekarki to 6 tygodni!
to mozna chodzic tutaj i tuutaj , panstwowo chodzic włąsnie jak trzeba jakies badania.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 210 dni temu Posty: 1725 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-23, 07:04
Lekarz POZ nie ma w kontrakcie z NFZ badania CRP. Dostaje 8 zł miesięcznie na osobę. Jak jest duża przychodnia i mało osób chorych przewlekle, to zwykle można jakieś badania dostać, ale to tylko dobra wola lekarza, nie obowiązek. Kilka lat temu do POZ mogło prowadzić ciąże fizjologiczne i wtedy robiło badania, ale to się zmieniło.
Teraz ciąża => tylko ginekolog.
Za badania ciężarnych (też bez CRP) NFZ płaci tylko zakontraktowanym ginekologom.
Odpowiednie wykazy finansowanych badańsa na stronach NFZ.
NFZ przyjął, ze jak ktos leczy się prywatnie, to i badania musi robić prywatnie.
Mozna pisac skargi na NFZ ale niewiele to daje.
I mamy syf i kolejki, jakie mamy
U nas do glukozy dodają kilka kropel cytryny. Nadal swiństwo, ale bardziej przełykalne
A ciężarne są rejestrowane w pierwszej kolejności, nawet ponad limit - choć ostatnio są kontrole, czy nie ma za dużo pacjentów narejestrowanych na 1 dzień.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 249 dni temu Posty: 450 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-24, 18:16
Tri, dzięki za obszerne wyjaśnienia. Co nie zmienia faktu, że wyłącznie państwowo w ciąży nie da się chodzić, przynajmniej w Radomsku i że syf jest
Ech, jak to dobrze, że przynajmniej nie będę w Radomsku rodzić
A czy do badania glukozy, glukozę do wypicia mam sobie sama kupić w aptece, czy laboratorium powinno mnie poczęstować (o wciskaniu cytrynki też słyszałam - podobno działa, daje się to wtedy jakoś przełknąć)?
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 210 dni temu Posty: 1725 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-24, 21:16
Ano zawsze trzeba coś dopłacić, jeśli chce się mieć pewność, że z dzieciątkiem jet wszystko w porządku. NFZ coraz bardziej przegina, znajoma pielęgniarka się żaliła, że jeszcze im nie dali oficjalnej umowy na nowy rok :O
Co do glukozy - z tym bywa różnie, ale zazwyczaj dają; jak nie - dają receptę.
Pij nie za szybko, to powinno jakoś przejść.
Jak masz 50 g to nie musisz być na czczo (ale możesz), jak 75 g to tylko na głodnego.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 260 dni temu Posty: 151 Skąd: Zamość
Profil: Imię: Sylwia
Im. dziecka: Julia
Wysłany: 2010-01-25, 13:48
U mnie wygląda to tak, ze na pierwszą wizytę rejestrujesz sie normalnie z kolejki, jak lekarz stwierdzi ciążę, każe złożyć kartę ciążową położnym i odtąd tam już się rejestrujesz do porodu. Nie ma zmiłuj dzień sie dla ciebie znajdzie zawsze co miesiac. Od gina dostajesz skierowania wszelakie. Mój przyjmuje w szpitalu i zawsze tam jest mnóstwo ludzi:/ ale podstawowe badania takie jak morfologia glukoza i mocz mogę robić u siebie w przychodni. Proszę o skierownie swoją lekarkę rodzinną. I pod domem i w przyjaznym gronie. Teraz robiłam na HIV i kiłę właśnie w szpitalu (po 14 poszłam bo wtedy pustki)
Informacje: Dołączyła 238 dni temu Posty: 32 Skąd: wielkopolska
Profil: Imię: monika
Im. dziecka: mateusz
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-25, 18:15
ja mialam wszystkie badania podstawowe wiadom krew mocz itd mialam tez badanie na cukier(wypic gukoze slodkie bardzo ale nie takie zle)teraz w 36tyg wymaz z pochwy,hiv te dwa badania platne,przeciwciala krew,mocz a tak to wszystko z malutkim ok pozdrawiam
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 260 dni temu Posty: 151 Skąd: Zamość
Profil: Imię: Sylwia
Im. dziecka: Julia
Wysłany: 2010-01-26, 14:31
nie mam pojęcia, myslałam, ze to samo ja tam za nic nie płacę. Teraz nawet prywatnie nie poszłam do ginekologa na USG, po ostatnim boję się po prostu, wolę, żeby jak już samo zaskoczyło, a nie miałabym czekać na najgorsze. niewiedza jest czasami lepsza. Za dwa tygodnie pójdę państwowo i wtedy powinnam już usłyszeć serduszko, założą mi kartę ciążyi skierują na pierwsze usg.
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 249 dni temu Posty: 450 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-26, 14:50
słoneczko tylko żebyś przed 10 tc zdążyła, żeby Ci potem nie robili problemów przy becikowym Ale muszę Ci powiedzieć, że ja w 12tc byłam na płatnym usg prenatalnym i dobrze mi to zrobiło. Mnie ta niewiedza przytłaczała i stresowała spać w nocy nie mogłam do dnia badania, bo się martwiłam. Ale to oczywiście zależy od podejścia
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 210 dni temu Posty: 1725 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-26, 19:18
Na druku do becikowego jest "udzielenie świadczeń w każdym z 3 trymestrów" - więc nawet jak się z grypą u rodzinnego było czy ze skręconą kostką u ortopedy, to nie ma podstaw się oficjalnie przyczepić - znajoma pediatra opowiadała, że od niej jakaś matka chciała :O
Cytologia - badanie komórek nabłonka pobranych z szyjki macicy - mogą wyjść stany zapalne, zmiany przed- i nowotworowe.
Wymaz z pochwy - posiew pobranej wydzieliny - czy są i jakie: bakterie, grzyby itp
słoneczko - na pierwszej wizycie serduszka nie usłyszysz, chyba, że to usg będzie od razu zrobione.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum