Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1390 dni temu Posty: 2064
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-30, 13:57
motylek napisał/a:
u nas mini mini króluje zwłaszcza bali, ciekawski George i chochliki,
u nas to samo, Ula lubi tez Barbie ogladac czy Scooby Doo teraz ma faze akurat
odlotowe agentki, ciekawski gorge to milao branie od czasu do czasu oglada
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1262 dni temu Posty: 2163
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-01, 13:32
Nie irytują Was te literkowe chochliki Majka lubi ale mnie drażnią.
O albo te wróżki i ten troll ze skrzydłami. Też są wkurzające a Majce podoba się tam troll.
Za to nie lubi bajek o kucykach.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2012-02-08, 14:18
jeszcze nie byliśmy, ale myślimy o tym już z pół roku. mały już oglądnie całą bajkę za jednym podejściem, taką do 1,5 godziny, więc jak będzie coś ciekawego, to chyba się zbierzemy.
My właśnie idziemy do kina na muminki. Ale nie wiadomo czy wszyscy pójdą bo mamy dwójkę dzieci w tym jedno właśnie trzyletnie i nie wiem czy wytrzymało by przez tyle czasu. Starszy syn już nie raz był w kinie. Albo pójdziemy więc w czwórkę i żona upuści kino wcześniej z córą albo dotrwają do końca.
Taką umowę mamy dlatego, że u nas chłopacy są większymi fanami kina:)
Moja chrześnica też uwielbia Satacyjkowo.I też zastanawiam się nad pójściem do kina. Nie wiecie ile będą trwały te Muminki. Mała ma prawie 5 lat, ale nowi ją na wszystkie strony .
fajne te muminki! Superpomysł na wyjście do kina.
Według filmwebu godzinę i 15 minut, wiec myśle, że nawet trzylatek usiedzi.
Przynajmniej moja nie miałą z tym problemu jak bajka ją zainteresowała.
A jak macie możliwość to z najmłodszymi wybierajcie seanse nieoblegane - wśrodku tygodnia we wczesnych godzinach, wtedy mogą sobie spokojnie potuptać
Zuzia- wiem, że lepiej z do południa. Właśnie czekam na odpowiedź którego dostanę w tym tygodniu wolne bo nie mogą w pracy dnia be ze mnie przeżyć:P a normalnie kończę tak, że musielibyśmy wyjść koło 19 a muminki nie wiem czy są puszczane o takiej dziwnej porze.
No tak, ale mam wrażenie, że kina zapominają, ze rodzice czasami mogą iść z dzieckiem do kina tylko po pracy. ja w tygodniu nie mam jak, bo nigdy nie wiem, o której skończę ale w weekend pewnie pójdę. Tylko chyba tez lepiej przed południem, nie?
Dzięki Mam nadzieję, ze w przyszłości zostanę doceniona jako dobra ciocia, że poświęciłam sobotni sen dla wyjścia do kina, ale w sumie jak się chce być mamą to najwyższy czas się przyzwyczajać
My już po muminkach w kinie. Udało się wszystkim obejrzeć bez wychodzenia:) Dzieciom się bardzo spodobało ale nam również. Wzięło nas z żoną na wspominanie chociaż nie jesteśmy tacy starzy. Jednak rzadko się zdarzają takie momenty, że możemy coś pokazać dzieciom z naszego dzieciństwa i im się to spodoba. Z filmami to się zdarzyło pierwszy raz. Za to nauczyliśmy ich je prawie wszystkich podwórkowych gier łącznie ze skakaniem przez gumę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum