Wysłany: 2010-12-06, 19:48 Chcę być mamą mimo młodego wieku
Temat powstał z ciekawości (bez oceniania) dla młodych mamuś (dla mnie osobiście to kobietki około 20 roku życia) oraz dla takich samych staraczek.
Z jakiego powodu tak wcześnie zdecydowałyście się na dziecko? Co na to wasze najbliższe otoczenie? Jak planujecie rozwiązac sprawy nauki/pracy/mieszkania itp.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 683 dni temu Posty: 13 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Iza
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-08, 07:08
Ja sie do nich zaliczam A wiec...
1) Jestem z moim partnerem juz ponad 3 lata i wiem ze to ten odpowiedni. Chcialam z nim miec dziecko chociaz nie kryje ze bylo to dla mnie zaskoczeniem kiedy okazalo sie ze jestem w ciazy ( nie byla to wpadka po prostu kilka razy probowalismy i nic z tego nie wyszlo) A tak ogolnie to uwazam, ze nie o wiek tu chodzi tlyko o... kazdy ma inny pomysl na siebie. Jedni wola rozwijac sie zawodowo, inni rodzinnie. Czasami kobiety nawet po 30 nie dorosly do roli matek. Kiedys to bylo normalne ze mlode kobiety zostawaly matkami. Dzis najpierw kariera a potem rodzina, ale kazy powinien miec wybor jak chce zyc. Nie powinno sie narzucac stylu zycia. To tak w skorcie moja opinia
2) Najblizsze otoczenie? Oczywiscie uwaza ze to za wczesnie. Na poczatku troche obrazeni? ( nie wiem jak ujac ich zachowanie) ale teraz straja sie pomagac we wszystkim- to moja rodzina. Natomiast rodzina mjego partnera bardzo sie cieszyla od razu Ostatnio nawet lekarka zaczela mnie z tego powodu pocieszac (czemu kazy uwaza ze jak mloda to wpadka z pierwszym lepszym) Nie opisuje swojej reakcji bo nie o to tu chodzi
3) Nauka: jestem po liceum, a studia po prostu odkladam na przyslzy rok. Oczywiscie robie zaocznie ( nigdy nie chcialm na dzienne, nie mieszkam w duzym miescie i w gre wchodzi tlyko wynamowanie mieszkania... )
Praca: Moj chlopak pracuje a ja... Planuje odchowac troszke swoje malenstwo i isc do pracy. Dzieciatko pojdzie albo do zlobka albo wynajme kogos zaufanego do opieki nad nim. Weim ze chetnie zajelaby sie malenstwem moja tesciowa ( nie pracuje) ale mysle ze to tlyko ewentualnie w awaryjnych sytuacjach.
Mieszkanie: Obecie mieszkamy z rodzicami ale mysle ze za pol roku wynajmiemy cos swojego Weim ktos powie ze najpierw trzeba miec warunki a potem miec dzieci, ale badzmy realistami... w tym kraju nie da sie tak szybko niczego dorobic ( w kazdym razie ciezko jest) najlepiej wyjechac za granice ( ale uwazam ze to nic straconego).
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 531 dni temu Posty: 176 Skąd: z pluszowej rodziny
Profil: Im. dziecka: jak będzię chłopak to Maciej:)
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-09, 13:15
Ja staram się o dziecko ponieważ wiem że to TA pora. Pewnej niedzieli obudziliśmy się z moim Romeczkiem w łóżku i stwierdziliśmy że najwyższy czas. Chcemy założyć własną firmę, a dziecko motywuje. Jesteśmy dobrej myśli i staramy się jak tylko mamy na to czas
Ja uważam że kiedy nachodzi odpowiednia pora na macierzyństwo i odpowiedni mężczyzna to kobieta to po prostu wie i tyle
Ja uważam że kiedy nachodzi odpowiednia pora na macierzyństwo i odpowiedni mężczyzna to kobieta to po prostu wie i tyle
podczas pierwszego spotkania poczułam, że rozmawiam z ojcem mojego przyszłego dziecka...ech wspomnienia.
lady ja to wszystko rozumiem, ale nie lepiej byłoby najpierw założyć firmę, wziąć ślub, nacieszyć się troszkę sobą, a dopiero wtedy myśleć o dziecku? nie chcę żeby to zabrzmiało zbyt obcesowo, bo wiem ze za kilka dni będziesz robił test ciążowy, ale nie robicie tego trochę na odwrót? zbyt spontanicznie? dziecko to ogromna odpowiedzialność i zmiana już na całe życie
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 531 dni temu Posty: 176 Skąd: z pluszowej rodziny
Profil: Im. dziecka: jak będzię chłopak to Maciej:)
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-15, 09:27
:) napisał/a:
lady ja to wszystko rozumiem, ale nie lepiej byłoby najpierw założyć firmę, wziąć ślub, nacieszyć się troszkę sobą, a dopiero wtedy myśleć o dziecku? nie chcę żeby to zabrzmiało zbyt obcesowo, bo wiem ze za kilka dni będziesz robił test ciążowy, ale nie robicie tego trochę na odwrót? zbyt spontanicznie? dziecko to ogromna odpowiedzialność i zmiana już na całe życie
Ja uważam że pieniądze szczęścia nie dają. Ułatwiają, ale szczęścia nie dają. Z założeniem firmy wahamy się od kilku miesięcy. Dziecko nas do tego zmotywuje. Mój R zarabia wystarczająco dużo żeby nas utrzymać. A ja chce założyć własną firmę zgodnie z moim wykształceniem, nawet nie będę musiała wychodzić z domu. Zajmę się dekoracją wnętrz, moj R będzie robił zdjęcia a ja będę tworzyć w domu przy komputerze.
Dobrze wiemy co znaczy dziecko, mój R wychowuje swojego 5-letniego braciszka.
Kochamy się ogromnie, a dziecko to będzie owoc tej miłości. Chcemy stworzyć dom dla naszego dziecka i dla Piotrusia
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 810 dni temu Posty: 1042 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-15, 18:04
Eh... wynalazłam chwilkę, więc wypadałoby skrobnąć coś tutaj.
Z jakiego powodu tak wcześnie zdecydowałyście się na dziecko?
Taaa... Powodu nie było, była wpadka.
Ale szczerze mówiąc czułam, że jestem gotowa na dziecko.
Co na to wasze najbliższe otoczenie?
Oczywiście pierwsze co było to-> ślub, ślub, ślub. Innej opcji nie ma.
No to wzieliśmy, żeby nie było, chociaż nam papierek nie był wcale do szczęscia potrzebny. Potem ( po ślubie), jak wszystko było jak należy, to zaczeli się cieszyć z tego. Pytali się o wszystko, jak się czuje, czy kopie, czy w czymś nie pomóc etc.
Jak planujecie rozwiązac sprawy nauki/pracy/mieszkania itp.
*Nauka-> Mam plan wrócić na studia, jak najszybciej się da, byleby zdać i sie obronić i mieć już z głowy. Dominikowi to średnio odpowiada i całkowicie go rozumiem, ale po studiach, będę miała jakieś szanse w moim wybranym zawodzie.
*Praca-> Pracowałam w sklepie zanim zaszłam w ciąże, potem na zwolnieniu siedziałam prawie całą ciąże, no i teraz pracy brak. Kolejna ciąża, więc w sumie nie rozpaczam z tego powodu, że nie wrócę do pracy. Co prawda myślałam, żeby dorywczo gdzieś się nie załapać, ale dostałam zakaz od D.
*Mieszkanie -> Mamy. Kłopot z głowy.
Chyba tyle, co?
Rozpisałam się...
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 548 dni temu Posty: 2587
Profil:
Wysłany: 2010-12-15, 18:29
Ja zaszłam w ciążę w wieku 20 lat jesteś parą od kąt skończyłam 16lat i bardzo chcieliśmy mieć dzidziunię bo bardzo się kochamy:)
Mieszkanie mamy własne:)
szkoła w kwietniu kończę zaoczna wyższą:)
Praca z tym gorzej, jestem na utrzymaniu Mariusza hehe:)
a śluby niemamy i ja niechcę go brać (przezco zostałam wyklęta z Mariusza rodziny hah)
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 638 dni temu Posty: 2713 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-15, 18:41
No ja tez chyba sie zaliczam (mam 20 lat)
:) napisał/a:
Z jakiego powodu tak wcześnie zdecydowałyście się na dziecko? Co na to wasze najbliższe otoczenie? Jak planujecie rozwiązac sprawy nauki/pracy/mieszkania itp.
U nas bylo tak, ze planowalismy juz slub, ja mam stala prace, moj Ł. tez, po prostu się kochamy a dziecko to kolejny etap, zarowno ja jak i moj małż bardzo pragnelismy dziecka, bardzo mnie wspieral podczas staran, widzialam i caly czas widze jego zaangazowanie, przez co czuje, ze to naprawde dobra decycja, mimo tego, ze mam dopiero 20 lat Otoczenie zareagowalo naturalnie, dla nich chyba nomalnym bylo, ze predzej czy pozniej bede w ciazy, bo slub juz planowalismy od ponad roku Rodzice sie ucieszyli Jezeli chodzi o sprawy nauki to ja planowalam studiowac normalnie, ale moj kierunek przeniesiono do filii oddalonej o 250 km od miejsca zamieszkania i studiowanie tam po urodzeniu dziecka, tak samo zresztą pod koniec ciazy, byloby niemozliwe i tak wybrano za mnie, ze musialam przerwać (czego bardzo, ale to bardzo zaluje ). W pracy zwolnienie lekarskie już ciągnę, a jezeli chodzi o mieszkanie to poki co siedzimy u rodzicow, bo odkladamy na budowę, za rok przeprowadzamy sie na podkarpacie juz z maluszkiem
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2010-12-15, 21:55
kochanie1305199 napisał/a:
Mieszkanie mamy własne:)
Charlie.C napisał/a:
Mieszkanie -> Mamy. Kłopot z głowy.
jak to się robi, żeby w wieku 20 lat mieć swoje M?
z jednej strony - trochę Wam zazdroszczę, że tak szybko macie/będziecie miały maluszki. spokojnie można myśleć o większej ilości dzieci (np.3.). ale z drugiej strony - to nie wyobrażam sobie siebie samej sprzed 10 lat czekającej już na dziecko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum