REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2009-11-09, 15:11
Tytuł: Ciąża a nadciśnienie
Autor Wiadomość
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 714 dni temu
Posty: 2109
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-11-16, 17:45   

mierze to ciśnienie 2xdziennie i nie jest żle jak pije melisę i nie myślę o porodzie to jest w granicach 122/78 a jak sie sama nakręce to czuje już jak serducho mi wali mierze i mam 131/85...słowem panikara jestem i tyle podobno jak to rozkurczowe (czyli ta druga wartość) nie przekracza 90 to nie jest żle.W czwartek spytam gina co będzie jak pojadę rodzić będzie inny lekarz a mi z nerwów ciśnienie skoczy fest czy czasem cc mi nie będą chcieli zrobić czego bym nie chciała <bezradny>
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1495 dni temu
Posty: 3058
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-11-25, 13:45   

Mi w szpitalu, w którym rodziłam usiłowali wmawiać, że nadciśnienie nie jest wskazaniem do cc. Tym sposobem od 36tyg. przetrzymali mnie ponad półtora tygodnia, o półtora tygodnia za długo dla mojego dziecka, bo zaczęły spadać parametry na ktg (też na to nie reagowali) w rezultacie urodził się z wylewem bo po podaniu znieczulenia PP do cc skoczyło mi ciśnienie jeszcze bardziej. Mogłam umrzeć ja i mogło umrzeć dziecko.
Zaufałam lekarzom, byłam za porodem SN i ich jako fachowców pytałam czy możemy jeszcze czekać, oni twierdzili że tak... Popełnili błąd, mój gin prowadzący od początku mówił, że przy nadciśnieniu trzeba rozwiązać ciąże w 36tyg.
Niech nikt nie da się zwieść, żeby nie było takiego nieszczęścia jak u mnie.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 714 dni temu
Posty: 2109
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-11-29, 12:06   

ja już wiem że będe miła cc.Leżałam teraz 10dni w szpitalu i walczyli z moim ciśnieniem.CHcą w 39tc zrobic cięcie i wcale nie chcę już rodzić naturalnie nie będe ryzykować]
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1495 dni temu
Posty: 3058
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-11-29, 22:32   

Beatko uważaj na siebie. Dużo odpoczywaj i nie stresuj się.
Ja miałam od 24tyg. skoki ciśnienia, później mimo końskich dawek dopegytu ciśnienie było za wysokie. W końcowym etapie ciąży stan przedrzucawkowy objawiający się podwójnym widzeniem, w rezultacie cc, okropnie wysoki ciśnienie przy zabiegu (mało nie zeszłam z tego świata) i wylew u mojego maluszka.
Nie daj się zbyć, ja jestem takiego zdania jak mój gin prowadzący, że taką ciążę należy zakończyć w 36tyg. (u mnie zrobili to na przełomie 37/38tyg z opłakanym skutkiem).
Dodam jeszcze, że co najlepsze miałam nadciśnienie bez białkomoczu i znacznych obrzęków, a i tak skończyło się jak skończyło.
Dlatego te ostrzegam inne kobiety ze skaczącym ciśnieniem i nadciśnieniem.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 690 dni temu
Posty: 1440

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-11-30, 21:40   

mi tak czasem podskoczy...ale już dostałam jakieś witaminki na regulację ciśnienia... OEPArOl wiesiołek...podobno będzie dbał o moje ciśnienie...tak zrozumialam...i magnez mam brać 3 razy dziennie teraz!!!
_________________
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 714 dni temu
Posty: 2109
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-11-30, 21:49   

Leeloo to jak wysokie miałaś to ciśnienie i jakie dawki dopegytu miałaś?
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1495 dni temu
Posty: 3058
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-11-30, 22:02   

Wiesiołek w ciąży?! Przecież on może wywoływać skurcze macicy...
Stosuje się go tylko do owulacji, także stosowanie w ciąży całkowicie mnie szokuje.
A ciśnienie zaczynało się niewinnie 140/80, u gina 150/90. Stopniowo zwiększaliśmy dawkę dopegytu, w okolicy 30tyg. brałam max dawkę czyli 8tabletek na dobę. Przy fenoterolu brałam także isoptin(pod koniec ciąży 4tabletki 40mg), który również obniża ciśnienie. Oraz metocard na regulacje pracy serca. I tak przy nich było 140/90, później 140/100, 150/100, wtedy zaczęłam podwójnie widzieć i zadecydowali dopiero o cc. Na sali operacyjnej po podaniu znieczulenia PP skoczyło na 220/150. Myśleli, że nie dożyję końca cesarki. Momentami czułam, że zaraz odlecę, dostałam mdłości, mało nie wymiotowałam.
W połogu non stop było 180/110, najniższe 165/100. Nie mogłam karmić piersią, bo odrazu po porodzie wdrożyli enarenal. Teraz biorę dwa inne leki, ale efektów nie widać. W najbliższym czasie czeka mnie podłączenie holtera RR i EKG oraz wizyta u kardiologa. Może zmieni mi znów leki.
Przed ciążą miałam nieznacznie podwyższone ciśnienie, a ciąża strasznie je podniosła i rozregulowała.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 714 dni temu
Posty: 2109
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-12-01, 11:22   

podobno do 6t po ciąży ciśnienie wraca do normy no chyba że ktoś ma chore serce...ja teraz jak jestem w domu to cisnienie mam ok a max w szpitalu miałam 160/100 raz a po 10min 130/90 wtedy byłam wystraszona bo nie spojrzeli mi w kartre i myśleli ze ja rodzić przyjechałam i na porodówkę zaprowadzili<bezradny> robili mi ekg i mam ok, ktg też dobre stwierdzili ze mam ciśnienie emocjonalne bo to drugie jest ważne dla dziecka żeby stale 90 nie przekraczalo.Ja biorę dopegyt 3xdziennie, magnez 3x i dipfergan 3x a i jak nie moge zasnąć to relanium to najsłabsze na noc i jest ok.jutro ide na oddział na ktg i wynik moczu zanieść ordynator tak zalecił to sie z moim ginem tak umówiłam ze jak przyleze to on się mną zajmie.
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Ciąża Emi
Archiwum 27
Brak nowych postów Ciąża po 50-tce?
Hydepark 2
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Ciąża mamuśki
Archiwum 479
Brak nowych postów ciąża a hashimoto
Problemy z zajściem w ciążę, bezpłodność 19
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi ciąża koniczynki123
Archiwum 9

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group