Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 602 dni temu Posty: 78 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Michalina
Im. dziecka: Gabrysia, Filip, Mikołaj
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-26, 20:36 Ciąża Cassie.
Postanowiłam tutaj napisać ponieważ nudzi mi się w szpitalu, trafiłam do niego z powodu lekkiej niedokrwistości i wszystko byłoby git gdyby nie to, że przedwczoraj zemdlałam.
Ja i mój kochany mężuś od zawsze chcieliśmy dziecko, więc zaraz po ślubie zabraliśmy się do roboty. Staraliśmy się 1,5 roku. Tyle było w tym okresie rozczarowań, płaczu i smutku, że się wręcz poddaliśmy i gdy okres w czerwcu mi się spóźniał nie robiłam sobie nadziei i test zrobiłam dopiero 1 lipca. Po kilku sekundach zobaczyłam 2 grube krechy. Szaleliśmy ze szczęscia. W podskokach poszłam na betę i potwierdziło się - jestem w ciąży.
13 lipca poszliśmy na pierwsze badanie i USG. Pani doktor zaczeła mi jezdzić po brzuchu i nagle z uśmiechem na ustach spojrzała na nas i powiedziała: Mam dla państwa dwie dobre wiadomości. Pierwsza: wszystko jest w jak najlepszym porządku, maluchy prawidłowo się rozwijają. A my taki oczy jak spodki i jak doszliśmy do siebie to się jej pytamy: maluchy?! A ona: Tak i nie dwa, a trzy. Nasze miny musiały być cudne, bo pani doktor zaniosła się śmiechem. Pokazała nam poźniej 3 serduszka.
Powiadamianie rodzinki i znajomych było urocze.
Każdy reagował prawie tak samo, czyli : "Żartujecie?"; "Cudny zart"; A tak naprawdę to o co chodzi?;
Jesteśmy teraz w 19 tygodniu i 3 dniu.
Od jakiegoś czasu czuję ich ruchy.
Wszystkie mamy, które znam opowiadały mi, że pierwsze ruchy będą jak muśnięcie motyla, a tu prosze! 3 konkretne kopniaki.
Zrobiły się ostatnio bardzo ruchliwe.
Jeszcze nie wiemy co kryją między nóżkami. Mają za to osobne łożyska, więc nie ma mowy o "podkradaniu" sobie nawzajem. W piątek mam kolejną wizytę. Moje ramy czasowe to 2 tygodnie, bo co 2 tygodnie mam wizytę.
Nie kupuje jeszcze żadnych ubranek, chociaż bardzo mnie korci. Łóżeczka i wózek kupimy już przy końcu. Brzuszek już dość konkretny.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 602 dni temu Posty: 78 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Michalina
Im. dziecka: Gabrysia, Filip, Mikołaj
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-27, 16:41
Jest ciężko już teraz a co potem.
Wypuszczają mnie dzisiaj do domku, własnie czekam na męzusia.
Wszystkie wyniki są prawidłowe, moje skarby zdrowe.
Przeszukałam laptopa i znalazłam zdjęcie brzucha sprzed 4 dni.
Wrzucać, czy zrobić nowe z dzisiaj?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum