REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Przesunięty przez: madzia
2011-02-03, 13:04
Tytuł: Ciąża Charlie. :)
Autor Wiadomość
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 768 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-08-30, 07:33   

O rrany, jaką akcję przegapiłam :D
GRATULACJE!! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1314 dni temu
Posty: 1829

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-08-30, 12:18   

Gratulacje!!! Niech maluszek zdrowo rosnie i szybkiego wyjscia do domku zycze :-D
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2639
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-30, 12:30   

Dzielny chłopak. Przy mnie na porodówce, jak byłam w sobotę przez cc wyjęli 36tyg. maluszka dostał tylko 7pkt, w kolejnych minutach jeszcze mniej, miał problemy z oddechem mimo iż ważył 3300gram. Pobiegli z nim na neonatologie do inkubatora. Także Twojego synka podziwiam, bardzo dzielny i silny maluszek.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 708 dni temu
Posty: 1047
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-08-30, 17:12   

Dziękuje wam.
Jakieś 3 godziny temu wróciliśmy. :mrgreen:
Mały jest cudowny, zakochałam się w nim jak tylko go zobaczyłam. <serduszka>
Ale od początku, więc...
Po tej mojej relacji na żywo ( :mrgreen: ) zamówiłam taksówkę i pojechałam do szpitala, zadzwoniłam do Dominika, że to już. On tylko krzyknął : "O kur...! Już jadę!" i się rozłączył. :-D
Koleś z taksówki tylko się patrzył do lusterka czy już rodzę czy jeszcze poczekam.
Dojechaliśmy do szpitala i ledwo co wyszłam z taksówki, była 21:30.
Facet z taryfy wziął torbę i mnie odprowadził do rejestracji. Pielęgniarka od razu wózek i wio na porodówkę, tam przyłazi lekarka, patrzy i :Ma pani pełne rozwarcie, rodzimy!
A ja, zupełnie nie wiem skąd wzięłam na to siłę, ale wstałam i mówię: Że ja nie rodzę, dopóki Dominik nie przyjedzie. Wyobraźcie sobie kobietę stojącą w rozkroku, ubraną tylko w to szpitalne ubranko z rękami założonymi na piersi i upierającą się, że ona teraz nie rodzi, bo czekana męża. Śmiech lekarki i pielęgniarek słychać było na cały szpital. :-D Babka do mnie, żebym usiadła na wózku i pojedziemy, a ja nie i nie. Szłam w zaparte póki nie przyszedł kolejny skurcz i jedyne co z siebie wydusiłam to : może jednak usiąde. :mrgreen:
Leżę na porodówce, nogi rozstawione, lekarka z głową między moimi nogami, a tu wparował Dominik, było już dobrze po 22. Chwycił mnie za rękę i nic nie mówił, NIC! Wszyscy na około: przyj, przyj! Dobrze! Teraz wdech, wydech! Bardzo dobrze Ci idzie! A on NIC. No to ja do niego w przerwie między skurczami: Kochanie, przyszedłeś tu pooglądać moją waginę czy troszkę mi pomóc? I czemu nic nie mówisz? Chciałam żeby zabrzmiało to grzecznie, ale nie wiem jak wyszło. :-)
A on śmiech i tekstem: Pamiętasz ten dzień kiedy wybralismy imię?
A ja: Tak, co ma to do rzeczy?
On: Wtedy powiedziałaś mi, żebym nic nie mówił trakcie porodu bo jak się wkurzysz to wstaniesz i mnie wykopiesz za drzwi. Więc nic nie mówię.
Moja mina była bezcenna. Aż się pielęgniarka zaśmiała.
Ja wszystko przetrawiłam i mówię mu: Zmieniam zdanie.
No i tak leżę już po 23 i nic, nawet główki nie widać, no i ja byłam już zmęczona bo dawałam z siebie wszystko w trakcie tego parcia a tu nic.
I pytam się lekarki: Czemu nic się nie dzieje?
A mój kochany mąż: Pewnie się zakneblował. Ciasno tam masz.
A ja: Taak, a może zaparł się nóżkami? ( Jak już on tak, to ja tak)
On: Taaak, to pewne. Pomyślał sobie, że jak masz na niego krzyczeć tak jak na mnie to nie wychodzi.
I tak przez następne pół godziny prowadziliśmy rozmowę o tym dlaczego Mały nie wychodzi. :mrgreen:
Aż w końcu Dominik: Wiem! On pewnie nie chce mieć urodzin wtedy kiedy ty, chce mieć swój własny dzień.
Poczekaliśmy, bo była właśnie 23:55, do 0:15 i się zaczęło tak całkowicie na serio, około 0:30 krzyk lekarki: Jest główka!
Dominik śmiech, ja śmiech,a raczej nerwowy chichot. ;-)
A on do mnie: oddychaj, oddychaj.
I tak w eskorcie jego słów i słów lekarki o 1:15 urodził się Gabriel Sebastian, Dominik odciął pępowinę, taki dumny.
Położyli mi go na brzuchu, ale zaraz go zabrali, zeby go umyć, ubrać i wziąć na badania. Jakieś 15 minut później "urodziłam" łożysko. Dowiedziałam się wtedy, że dostał 10 pkt w 3 minucie i że jest cały i zdrowy, ale biorą go na obserwację na 12h.
Ja odespałam i obudziłam się tak już na "serio" około 13, przywieźli mi go, mogłam go potrzymać, płakałam, po prostu ryczałam jak bóbr. Karmili go z butelki, potem pozwolili mi go nakarmić, ale też z butelki, dopiero później mogłam go pokarmić piersią.
Właśnie sobie śpi w wózku...
Musiałam 3 razy przerywać, by w końcu to napisać. :mrgreen:
Mało płacze, ale za to duże je. <tancze> Bardzo się z tego cieszę bo jego waga przy wypisywaniu wynosiła 2050g.
Później wrzucę tu jego pierwsze zdjęcia, niestety robione komórką, bo o aparacie zapomnieliśmy. :oops:
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-08-30, 17:25   

Charlie.C napisał/a:
"O kur...! Już jadę!" i się rozłączył.
<kwiczeileze> swietna reakcja mezczyzny :mrgreen:
Charlie.C napisał/a:
zamówiłam taksówkę
jak w amerykanskich filmach :mrgreen:
Charlie.C napisał/a:
Szłam w zaparte póki nie przyszedł kolejny skurcz i jedyne co z siebie wydusiłam to : może jednak usiąde.
:lol: :lol: :lol:

Charlie.C, ogolnie piekna relacja, bo taka prawdziwa i bardzo wesola! Kusiki dla Gabrysia <buzki>

Musze dodac, ze jestes szalenie sympatyczna, szczera i zakrecona osobka :mrgreen:
 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1288 dni temu
Posty: 2007

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-08-30, 18:17   

Charlie.C, swietna jest Twoja relacja, taka żywa i wesoła, fajnie że tak szybko Ci poszło i nie musiałaś sie męczyć :lol:
_________________

 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 708 dni temu
Posty: 1047
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-08-30, 18:31   

Cytat:
Musze dodac, ze jestes szalenie sympatyczna, szczera i zakrecona osobka

Nikus mój jakże kochany mąż, stał nade mną kiedy to czytałam i dodał tylko: i upartą. ;-)
Asia Dzięki. :) Moja mama męczyła się, żeby mnie urodzić aż 14 godzin. :shock:

Wrzucam pierwsze zdjecia Gabrysia.

Zaraz po urodzeniu.


Pierwsze karmienie piersią.


Druga doba.


Tuż przed wyjazdem do domku.


Juz w domku.



Kurcze, nie chce się wgrać zjęcie gdzie jest cała rodzinka.
Jeszcze jutro spróbuje. :D
Narazie tyle.
Ale pewnie będę was jeszcze zamęczac jego zdjęciami. <buzki>
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 1489 dni temu
Posty: 2960
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-08-30, 19:24   

Charlie.C, jeszcze raz gratuluję synusia :-D Takiego porodu to tylko pozazdrościć - super się czytało :lol:
A synuś śliczny , taka malutka żabusia - słodko wygląda <dreams>
_________________

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2639
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-30, 19:28   

Charlie po raz kolejny napisze, że jestem pełna podziwu dla Twojego synka. Tobie też należą się słowa uznania, ja gdybym zaczęła mieć regularne skurcze na początku 36tc to bym się zapłakała ze strachu o maluszka. Brawa dla was!
Mały jest śliczny <serduszka>
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
krowka17 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 1303 dni temu
Posty: 505

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-08-30, 19:58   

ostatnie zdjęcie wygrywa wszystko!! mały jest tak słodki... przecudowny...gratuluję :*
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 640 dni temu
Posty: 1360

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2010-08-30, 19:58   

Jeeezuuu, fantastycznie się to czyta! Super sprawa, że mimo bólu i zmęczenia, potrafiliście żartować :mrgreen: fajnie, że Twój mężczyzna zdążył, miałaś wsparcie, no i on nie przegapił takiej ważnej chwili :-)
Synuś prześliczny ;-)
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-08-30, 20:17   

Cytat:
Super sprawa, że mimo bólu i zmęczenia, potrafiliście żartować :mrgreen:
dlatego przerwy miedzy skurczami sa taaakie blogie :) ))

Fajnie sie czytalo, wspomnienia wracaja ;-) wszystkiego dobrego dla was
_________________
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 579 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-08-30, 20:21   

Charlie.C napisał/a:
Wyobraźcie sobie kobietę stojącą w rozkroku, ubraną tylko w to szpitalne ubranko z rękami założonymi na piersi i upierającą się, że ona teraz nie rodzi, bo czekana męża. Śmiech lekarki i pielęgniarek słychać było na cały szpital

hahahahaha to się uśmiałam.
Rozmowa z mężem dlaczego nie wychodzi też śmieszna. Super się takie relacje czyta, cieszę się, że wszystko tak super poszło i że już jesteście razem.
Maleńki jest przecudowny, niech szybciutko rośnie i łamie serca ;-) po takich rodzicach to ma jak w banku, udani jesteście.
Fajnie, że mimo ciężkich zapewne chwil potrafiliście zachować poczucie humoru, miłość czuje się na kilometr, o to chodzi, ja coś to podeślę mojego męża do Twojego na parę lekcji, wtedy się nie będę bać.
Buziaki dla Gabrysia i czekam na więcej zdjątek, super się ogląda :-D
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1314 dni temu
Posty: 1829

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-08-30, 20:52   

Sliczne malenstwo,gratuluje jeszcze raz :-D
_________________
 
 
 
nikus
[Usunięty]



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-08-30, 21:14   

Charlie.C, mialas racje- Gabrysiek jest przeslodki <serduszka> <serduszka> <serduszka> I piekne ciemne wloski <serduszka>
 
 
 
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Ciąża po 50-tce?
Hydepark 2
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Ciąża Emi
Archiwum 27
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi ciąża koniczynki123
Archiwum 9
Brak nowych postów Ciąża a nadciśnienie
Gdy fasolka jest już w brzuszku 22
Brak nowych postów ciąża a hashimoto
Problemy z zajściem w ciążę, bezpłodność 19

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group