Informacje: Dołączyła 420 dni temu Posty: 1003 Skąd: Gdańsk
Profil: Imię: Angelika
Im. dziecka: Matylda
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-07, 11:17
to szybciutko zabieraj się za domowe leczenie miod cytryna herbata malinowa ja niedawno dowiedziałam się od trenera mojego I że tak naprawde od herbaty z miodem dużo lepsza jest woda gazowana z miodem i cytryną i u mnie akurat po dwóch dniach przeszło ale z zgagą ci nie pomoge niestety sama mam zgage całymi dniami codzienie i nie wiem co mam z tym zrobić więć ci nie zazdroszcze ale jeszcze troszke i wszystko słońce minie zobaczysz
Brzuchaty wielki jak nie wiem i dość konkretnie ogranicza liczbę rzeczy, które mogę robić. Przeziębienie po odmowej kuracji się wynosi jakoś więc i mi lepiej troszeczkę. Rafałek siedzi sobie w miarę spokojnie a ja się niecierpliwię bo chciałabym już marzec.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 633 dni temu Posty: 3497 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-10, 18:10
mamuska29 napisał/a:
Brzuchaty wielki jak nie wiem i dość konkretnie ogranicza liczbę rzeczy, które mogę robić. Przeziębienie po odmowej kuracji się wynosi jakoś więc i mi lepiej troszeczkę. Rafałek siedzi sobie w miarę spokojnie a ja się niecierpliwię bo chciałabym już marzec.
Jeszcze trochę i będzie marzec zaraz zleci i minie luty .
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 873 dni temu Posty: 1917 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-10, 19:09
mamuska coś rzadko do nas zagladasz nie dziwię ci się, końcówka najbardziej się ciągnie, ale przynajmniej wiesz co cię czeka bo cc ustalone podelektuj sie jeszcze kopniaczkami z brzuszka
Informacje: Dołączyła 420 dni temu Posty: 1003 Skąd: Gdańsk
Profil: Imię: Angelika
Im. dziecka: Matylda
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-10, 19:32
kochana spokojnie spójrz w kalendarz już naprawde lada dzień będziesz miała synusia w ramionach super że przeziembienie poszło w niepamięć i niech tak juz pozostanie a jak ogolnie samopoczucie ? ile twój synuś ważył na ostatnim usg ?
Ogólnie to ciązko mi ze wszystkim. Rzadlo zaglądam i to prawda ale muszę mój czas dzielić pomiędzy starsze dzieci, których nie mogę pozostawić samych sobie. /i syn i córka porezebują matki, która poświęci im tyle czasu ile im potrzebne, wysłucha, doradzi, przytuli, wytłumaczy, pobawi się itd itd. Męża też zaniedbywać nie można no nie?? I choć gin nałożył na nas celibat to poprzytulać się można. Wszystko to spraewia, że odpoczywać też nie mogę tyle ile bym chciała ale wykorzystuję każdą chwilę żeby klapnąć i poleżeć.
spory spory i nawet myśleć nie chce ile będzie ważył jak już pojawi się na świecie.
Leże, leżę i już nie wiem jak mam to robić bo nijak jest mi niewygodnie. Teraz to najchętniejporwałabym męża i zaciągła na jakieś tańce.
We wtorek wizyta. Ten dzień będzie też początkiem 36 tygodnia a to oznacza, że coraz bliżej do pojawienia się synka na świecie.
mamuska29, a masz nakaz lezakowania, oszczedzania sie ??
mamuska29 napisał/a:
a to oznacza, że coraz bliżej do pojawienia się synka na świecie.
fajnie masz, juz niedługo go przytulisz.
Wierze że musi byc Ci ciezko skoro ja juz odczuwam niedogodnosci.
Sciskam i jeszcze troszeczke i maluszek z Wami bedzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum