REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Przesunięty przez: Madzia81
2011-02-10, 22:20
Tytuł: Ciaza mimi
Autor Wiadomość
mimi 




Informacje:
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 115

Profil:
Wysłany: 2010-07-12, 13:24   

ufff jak goraco,ale witajcie :mrgreen:

Nam mijaja dni i czuje sie coraz lepiej :mrgreen: . Tzn mdlosci mam tylko rano, a w dzien mam tyle energii, ze moglabym gory przenosic, no ale nie moge :lol:

Szanuje sie na kazdym kroku. Jedynie niekiedy dopada mnie taka sennosci, ze musze, doslownie musze so polozyc.

Po za tym przy ostatniej wizycie zapatalam sie gin czy moge jechac na wczasy samolotem (bo Wojtek chcialby mnie skad zabrac). Gin sie zgodzil. Jednak w razie czego mam sie zglosic tam do gin i lot nie moze trwac za dlugo.

Wojtek chcialby leciec z nami ( :mrgreen: ) na MAlediwy,ale ja nie bardzo wiem czy tak do konca moge. W koncu niedawno poronila, potem te krwawienia. Teraz czujemy sie ok, ale obawy mam :-( A co wy radzicie?

Poza tym ostatnio zauwazylam wydzieline na sutkach. To chyba siara albo? Ale to nie za wczesnie?

No i mama jeszcze pare pytan:

Jak u was dziewczyny bylo w suchoscia/wilgotnoscia w ciazy? Bo ja jestem baaaaardzo "naoliwiona" :oops:

No i musze przyznac, ze ciaza bardzo pozytywnie wplywa na moje libido :oops: Wystarczy, ze Wojtek mnie tylko tam dotknie,a juz szaleje :lol: A orgazmy przezywam jakby 10razy mocniej. :lol:

Wybaczycie, ze tyle pytzam i w ogole,ale ten stan jest dla mnie zupelnie nowy ;-) .

Ah, wpadlam po uszy. Zakochalam sie w moich szkrabach za zaboj! <zawstydzony>
Tej milosci nie da sie opisac, jest tak mocna, ze watpie, ze mozna jeszcze mocniej :mrgreen:
_________________
Mamusia was kocha moje dwa serduszka...

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2639
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-07-12, 16:02   

Co do lotu samolotem... Szczerze, ale przy ciąży bliźniaczej i tym co się działo z nią na początku, ja osobiście w życiu bym się nie zdecydowała. W ogóle na żaden dalszy wyjazd bym się nie dała namówić.
A wydzielina z piersi czemu nie, siara to indywidualna sprawa, ale przy dwójeczce może już tak wcześnie się pojawić.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
mimi 




Informacje:
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 115

Profil:
Wysłany: 2010-07-12, 16:08   

LeeLoo dziekuje za odp. Na twoja odp zawsze mozna liczyc <przytul>

O tym urlopie tez tak szczerze powiedziawszy myslalam, ze lepiej nie ryzykowac <bezradny>
Wybierzemy sie raczej gdzie u nas po blisku, nad wode,albo do jakiegos miasteczka,ale nie za daleko, bo zdrowie kruszynek najwazniejsze jest :-)


LeeLoo a jak u ciebie sie sprawy tocza?
_________________
Mamusia was kocha moje dwa serduszka...

 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2639
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-07-12, 16:51   

U mnie już mniej stresów, bo szkołę zaliczyłam. A innymi sprawami staram się sobie głowy nie zawracać. Teraz najważniejszy jest mój synek ;-)
Co do wody na pewno najbezpieczniej będzie na jakiś przebadanych kąpieliskach i basenach. Niestety w ciąży o infekcję łatwo, ale to już pewnie lekarz Ci podpowie.
Wiesz to jest też tak, że lekarz nie wszystko bierze tak bardzo poważnie jak my. Ja np. początkowo też miałam plamienia, na dyżurze dostałam luteinę i kazali mi się skonsultować z lekarzem prowadzącym co dalej, ale on za każdym razem mówił mi, że nikt naukowo nie udowodnił iż luteina pomaga w utrzymaniu ciąży, a poronienia najczęściej wynikają z nieprawidłowości w budowie zarodka. Na szczęście póki co wszystko dobrze się toczy pod jego kontrolą i obserwacją, także nie mam powodu żeby mu nie ufać.
Co do wyjazdu mojego (bo chciałam jechać nad morze) też wszystko musi dokładnie sprawdzić za nim się zgodzi. Ale teraz to już chyba ten wyjazd jest nieaktualny, bo rodzinka się rozmyśliła, a sama raczej nie pojadę :mrgreen:
Powiem Ci tak, każde nawet najgłupsze wątpliwości lepiej przedyskutować z lekarzem. Uspokoi jeśli to głupota, jeśli coś ważnego to sprawdzi i wykluczy bądź zaleci co robić aby było dobrze. Może to nie jest proste, bo nie każdy lekarz zasługuje na zaufanie, ale zaufać to podstawa.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
mimi 




Informacje:
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 115

Profil:
Wysłany: 2010-07-12, 17:03   

O wode chodzilo mi raczej o to, zeby tylko polezec sobie na trwce czy piachu pod parasolem,albo w cieniu :lol:
Do wody i tak nie wejde, bo nie umiem plywac :lol:

Co do gin, to zgadam sie z toba-trzeba miec do niego zaufanie. Ja mojego zmienilam pol roku temu i nie mam jeszcze tak wielkiego zaufania,ale buduje je. :roll:

Ogolnie to boje sie lekarzy... Trzeba wiedziec jak do mnie podejsc :roll:

Kochane powiedzcie mi jakiego koloru jest sluz podczas ciazy?
_________________
Mamusia was kocha moje dwa serduszka...

 
 
 
LeeLoo
Gość



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-07-12, 18:25   

Prawidłowy oczywiście mleczny. Jak jest żółty albo nie daj co zielonkawy to pędem do lekarza.
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 708 dni temu
Posty: 1047
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-07-13, 12:47   

Szalenie się cieszę, i jak tylko przeczytałam, że to bliźniaki to taki wielki uśmiech mi się na twarzy pojawił. :mrgreen:
Odpoczywaj i ciesz się, że masz takiego wspaniałego faceta.
Mój nawiasem mówiąc stoi nade mną, niby nie patrzy, niby interesuje go tylko półka z książkami, ale jednak czyta co pisze. :D
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
motylek
Gość



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-07-13, 13:48   

jak masz tyle pytań to pytaj ale może w odpowiednich działach- po to są...
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2118

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-07-13, 22:02   

mimi, ja chyba też bym się wstrzymała z tym lotem.........
_________________
 
 
 
mimi 




Informacje:
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 115

Profil:
Wysłany: 2010-07-19, 22:35   

Witajcie kochane <buzki>

My juz jestesmy w 11tyg (ok, ok, poczatek) ciazy :mrgreen: <hura>

Czujemy sie ok ;-)

Kruszynki robia sobie miejsce w brzuszku, co widac po nim :lol:

Mdlosci zdecydowanie mniejsze, takze mama, moze czuc sie jeszcze kobieta :mrgreen:

Bylismy ostatnio na badaniach i nasze malenstwa sa zdrowe i rosna jak na drozdzach-maja ok2cm dopiero,ale to juz cos :mrgreen: Przy okazji zapytalalismy sie gin czy musimy zrezygnowac z <sex> , bo ostatnio po prostu Wojtek nie potrafi dotrzymac mi kroku. Az mi wstyd :oops: A gin odp nam "Dopoki fabryka czynna, prosze dzialac". Ale usmialismy sie :lol:

Z Wojtkiem uklada nam sie wspaniale. Oszalal i ostatnio przyniosl do domu dwa duze misie takie, dla naszych kruszynek. No i teraz stoja sobie w pokoju :lol: A na szyji maja przewiazane smoczki na wstazce. Ah...Kocham go.

Ale najbardziej kocham moje dwie kruszynki. <bzyklov>
_________________
Mamusia was kocha moje dwa serduszka...

 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 579 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-07-23, 13:31   

mimi napisał/a:
Bylismy ostatnio na badaniach i nasze malenstwa sa zdrowe i rosna jak na drozdzach-maja ok2cm dopiero,ale to juz cos

super, bardzo się cieszę :mrgreen:

mimi napisał/a:
"Dopoki fabryka czynna, prosze dzialac". Ale usmialismy sie

hehehe

mimi napisał/a:
Z Wojtkiem uklada nam sie wspaniale. Oszalal i ostatnio przyniosl do domu dwa duze misie takie, dla naszych kruszynek. No i teraz stoja sobie w pokoju A na szyji maja przewiazane smoczki na wstazce.

cudnie :-D

A w ogóle maleństwa są jedno-czy dwujajowe? Bo nie doczytałam :oops:
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 579 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-07-23, 13:49   

Pytanie nieaktualne, już doczytałam, dwujajowe :-D ależ to wielkie szczęście :mrgreen:
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2639
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-08-15, 19:36   

Mimi co tam u Was?
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
mimi 




Informacje:
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 115

Profil:
Wysłany: 2010-08-15, 21:49   

Witajcie po troche dluzszej przerwie :-D

Juz pisze co tam u naszej czworki :mrgreen:

Najpierw mile inf :mrgreen:

Z kruszynkami wszystko w najlepszym porzadku, rosna zdrowo i to nas cieszy. Z dnia na dzien jestesmy bardziej zakochani w nich <serduszka>

Chcielibysmy juz pojsc do sklepow i kupowac ciuszki, lozeczka, wozek itd,ale chcemy sie wstrzymac jeszcze. Choc bardzo nas to korci.

Poki co ja jeszcze nic nie kupilam dla malych, za to Wojtek co przyjdzie z jakis zakupow czy wypadu do miasta przyniesie czy to skarpetki (streotyowo :lol: ) czy to male spioszki, czy smoczki, czy misie.
Poza tym wariuje i chcialby juz pokoiki dla nich urzadzac. :lol:
Wojtek mysli, ze kazde dziecko bedzie od poczatku w swoim pokoju spac i swoj pokoj potrzebuje :lol:

Po prostu tatus szaleje. Schowal do swojego portfela nawet zdjecie usg kruszynek. :oops: Ah czym ja zasluzylam na takiego faceta <zawstydzony>

Kochane, tego uczucia - milosci do kruszynek i Wojtka, nie da sie opisac slowami. Kocham ich z calego serca.

A z niemilych inf.

Dzwonilam do moich rodzicow, zeby im powiedziec o ciazy. Na poczatku nie chcialam, bo nie mamy dobrego kontaktu, poza tym mieszkaja na drugim koncu pl,ale Wojtek stwierdzil, ze kiedys i tak beda musieli sie dowiedziec :roll:
Wiec zadzwonilam i powiedzialam "Mamo wlacz na glosnomowiacy tel i sluchaj z tata, bo musze wam cos powiedziec. Jestem w ciazy." No i sie dowiedzialam... Ona na to "Co? jak to?" No ja na to, ze normalnie i ze beda 2kuszynki. A ona na to "Jak moglas sie dac zaciazyc facetowi? Na pewno odszedl juz! Jak wstyd!" itd. Oni nie wiedzieli, ze jestem z Wojtkiem, nawet nie dali sobie wytlumaczyc.
Dowiedzialam sie jeszcze gorszych rzeczy. Zostalam mianowana puszczalska kurwa . Ale najgorsze bylo jak powiedziala "Usun te bahory".
Nie wytrzymalam, rzucialm sluchawka i sie rozplakalam przy Wojtku.
Jak ktos moze powiedziec, ze mam usunac ciaze? I to jeszcze wlasna matka? No ale ona nia tak naprawde nigdy nie byla....

Zabolalo mnie to i nadal boli.... CHociazby dlatego, ze jeszcze w takim czasie, kiedy malym moze cos stac :cry: :cry: :cry: A wtedy wiem, ze moje serce by tego nie wytrzymalo, nie wytrzymalo by kolejnej straty :cry: :cry:

Dlatego od poczatku moja radosc i milosc do istotek przeplata sie z strachem :cry:
_________________
Mamusia was kocha moje dwa serduszka...

 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 579 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-08-15, 21:58   

mimi napisał/a:
Po prostu tatus szaleje. Schowal do swojego portfela nawet zdjecie usg kruszynek. Ah czym ja zasluzylam na takiego faceta

Kochane, tego uczucia - milosci do kruszynek i Wojtka, nie da sie opisac slowami. Kocham ich z calego serca.

cudownie się to czyta, oby tak dalej :-D

mimi napisał/a:
Zabolalo mnie to i nadal boli....

nie dziwię się, przykro mi. Dużo przeszłaś, zdecydowanie Twoja mama przesadziła, nie wyobrażam sobie jak można tak do własnej córki mówić :roll:
Ale na szczęście masz cudownego faceta i dzieciaczki, tego się trzymaj a na resztę nie oglądaj. A i teściową masz super, więc chociaż tyle
 
 
 
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Czy to moze byc ciaza?
Staramy się o bobasa 647
Brak nowych postów Ciaza i...okres?
Staramy się o bobasa 79
Brak nowych postów Ciaza po poronieniu! Boje sie wszystkiego...
Po stracie... 3

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group