Wysłany: 2010-05-31, 17:00 Ciaza po poronieniu! Boje sie wszystkiego...
Witam Mamuski
Mam male pytanie, jednak nie kazda z Was moze mi na nie odpowiedziec...
W maju tamtego roku poronilam (5 miesiac). Nikt nie wie jak i dlaczego... Prawdopodobnie juz w trakcie zaplodnienia poszlo cos nie tak.
Teraz znow jestem w ciazy (7-8 tydz.) i jestem poprostu tak przestraszona, ze szok.
Wiem, ze jestem zdrowa (robilam badania), nie pije i nie pale, a na dodatek mam juz zdrowego wspanialego Synia (wiec wiem, ze moge miec dzieci).
Poprostu kazde strzykniecie i kazdy nawet najmniejszy bol to dla mnie zapalona czerwona lampeczka ;[
Czy ktoras z Was jest lub byla w takiej sytuacji? Jak sobie z tym radzic? Jak nauczyc sie cieszyc z tego Szkraba, ktory zdecydowal zamieszkac sie w moim brzuszku?
Czy tak bedzie do 9-go miesiaca? Czy ciagle bede czekac, az cos sie stanie?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 855 dni temu Posty: 430 Skąd: Poznań
Profil: Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-27, 19:15
ja poroniłam w 10 tyg ciąży w marcu zeszłego roku, we wrześniu zaszłam ponownie w ciąże i powiem Ci że ja nie miałam czarnych myśli...po prostu mówiłam sobie, że teraz będzie ok, że musi być ok i było i na pewno u Ciebie też jest wszystko ok
_________________ "Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 606 dni temu Posty: 78 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Michalina
Im. dziecka: Gabrysia, Filip, Mikołaj
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-27, 19:24
Ja poroniłam w sierpniu zeszłego roku w 9 tygodniu.
Bardzo chciałam tego dzieckam, a jednak się nie udało.
Teraz znowu jestem w ciąży, będę miała trojaczki. Cały czas się boja o moje maleństwa, nie dość, że to ciąza mnoga, to jeszcze w zeszłym roku poroniłam i wszystkie kobiety w naszej rodzinie mają do tego skłonności. Na szczęscie to już prawie połowa, wiec strach o poronienie przeszedł ale przyszedł inny, o zdrowie moich maleństw i czy dotrzymam na tyle długo tą ciąże, by miały szanse na przezycie.
Po częsci cie rozumiem, myślę, że jak zobaczysz swoje maleństwo na USG i usłyszysz, że wszystko jest dobrze, to trochę odetchniesz.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1279 dni temu Posty: 188 Skąd: podlasie
Profil: Imię: asia
Nastrój:
Wysłany: 2012-05-07, 18:59
Ja też miałam puste jajo plodowe i teraz bardzo sie boje ze cos pojdze nie tak, dlatego chce jak najszybciej isc do ginekologa. Z jednej strony sie ciesze ze pokazaly mi sie dwie kreseczki na tescie a z drugiej boje sie czy wszystko jest ok
asiunia, nie denerwuj się.
Ja wierzę że wszystko będzie dobrze!
A i tak nie masz na to większego wpływu a nerwy Cię wykończą
_________________
Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3063 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2012-05-07, 22:51
asiunia nie denerwuj się, spokojnie.
Wierz, że tym razem wszystko będzie dobrze!
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1279 dni temu Posty: 188 Skąd: podlasie
Profil: Imię: asia
Nastrój:
Wysłany: 2012-05-10, 06:59
Po prostu wkurza mnie to ze ludzie usuwaja ciaze albo wyrzucaja dzieci. Ten kto pragnie miec dzidziusia to nie ma (np. ja). A ta Katarzyna W ktora zabila madzie to poprostu jest dla mnie nikim. Jak mozna zabic swoje dziecko? Niektorzy traca dzieci jeszcze nienarodzone i przezywaja a ona ja zabila i nawet nie placze za nia.szok!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum