Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-16, 19:03
:) napisał/a:
W pierwszych miesiącach życia mlodego balam się zakladac takiej żabie body przez glowę.
Mnie przeszedł strach po słowach "paaani, przecież one tą główka przez taką [tu połozna złożyła dłonie w małe kółko] dziurę wychodzą, co przy tym koszulka!"
Też bardzo lubiłam bodziaki zapinane na napkę pod szyją czy na ramieniu - Zosia jest drobna, to w tych na zakładkę potrafiła mieć gołe ramionko jak się powierciła
Nie wiem, czy można podawać nazwy firm - u nas jest lokalna, krakowska, ma niedrogie ciuszki i w ślicznych, żywych kolorach - i własnie z zatrzaskiem na ramieniu zamiast samej zakładki Mogę polecić na PM
Nie słyszałam, żeby sposób porodu warunkował chęć noszenia czapeczki... Zosia zdziera przy babci, a w żłobku grzecznie nosi, ja zdzierałam zawsze, a rodzona jestem naturalnie
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 784 dni temu Posty: 16
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Michael
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-25, 03:25 :)
Bodziaki, ostatnio mąż fajne spodenki w sklepie wybrał dla synka mogą być długie albo za kolano podwija się je i zapina nogawki na napki z cienkiego materiału w ładnym odcieniu niebieskiego błękitu sweetasne teraz jak te upały to bodziaki są rewelacyjne jak dla mnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum