Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-06-02, 10:41
ja tez wlasnie kupilam sobie tylko 2 pary spodni ciazowych, chodzilam w jeszcze jednych ale to juz byly pozyczone od kolezanki z klasy ktora rodzila 4 miesiace przede mna. w swetrach w ogole nie chodzilam, tylko w krotkich rekawkach ewentualnie w cienkich bluzkach bo non stop bylo mi bardzo goraco. kupilam sobie jedna eleancja bezowo biala bluzke ktora traktowalam jako galowa bo w inne sie nie miescilam, oraz 2 tuniki i pod koniec ciazy chodzilam juz tylko w tych jednych spodniach bo tamte mnie uciskaly w brzuch i tylkow tych tunikach. teraz nadal chodze w tych samych spodniach bo boli mnie blizna po cieciu a w innych by mnie bolalo duzo bardziej, a w ogole dupe mam teraz duza i chocbym dupe chciala tylko wsadzic w moje stare gacie to sie nie dda
Też dobrze czułam się w tunikach – mały urodził się pod koniec lata, więc w największe upały musiałam się „toczyć” razem z nim. Rzeczy, które nie były bawełniane od razu powyrzucałam, bo gorąco mi było w nich niemiłosiernie. Tuniki doskonale się sprawdzają, są bardzo przewiewne, a w dwóch chodzę do tej pory No i ważna jest bielizna, kupowałam fajną i tanią w [link usunięto]
Ostatnio zmieniony przez Madzia81 2009-08-24, 11:49, w całości zmieniany 1 raz
Ida chlodne dni, a moje dopasowane kurtki ledwo dopinam. Mialam problem, zeby wybrac cos szerszego na ta zime, lubie dopasowane rzeczy a nie jak cos na mnie wisi. Szukalam, i w koncu mialam dosc, chcialam zamowic jakies ponczo i miec z glowy. Cieply sweter od nie i juz. W typowym plaszczu sie po prostu nie widze.
W koncu wynalazlam taki, krotki plaszczyk jak ja to mowie. A ze ciazowy, to juz chyba cena od razu wyzsza, no ale nie mam wyjscia. Nie jest jeszcze taki ostatni, to moze posluzy na kolejny sezon.
Pisalam, ze dlugi odpada. A i tak pewnie na jakims etapie przestane sie dopinac, wiec czy dlugi czy krotki, nie zrobi roznicy. Zazwyczaj sie widzi, rozpiete cierarowki zima
Informacje: Dołączyła 982 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-10-25, 18:04
madzia napisał/a:
Pisalam, ze dlugi odpada.
Myślałam raczej o ciut dłuższym, a nie długim. Takim aby Ci plecków nie podwiewało A jeśli kupisz w takim kroju jak na zdjeciu to myslę, ze sie dopniesz, bo taki dośc szeroki się na dole wydaje
Oj tak, sama chodziłam w niedopiętym płaszczu Madzia kurteczka super, ale jestem takiego samego zdania jak dziewczyny. Jestes w ciąży, po co ryzykowac zawianie nerek? Rwa kulszowa to tez żadna przyjemność, brzuszek powinnaś teraz chronić, grzać. Ze nie wspomne o tym jak się wygląda pod koniec ciąży, kiedy woda sie zatrzymuje uda robią się większe - i człowiek czuje się lepiej nieco przykryty. Oczywiscie tobie życzę, zeby rozmiar pupy i ud nie uległ tak drastycznej zmianie jak u mnie
No i z przelewem cos poszlo nie tak, i sie wkurzylam plaszyka nie zamawiam, moze tak mialo byc, moze macie racje, ze bedzie za krotki. Zamowilam inny, dluzszy, moze przywykne do plaszczy, nie bede myslec tylko o sobie fajny jest, mam nadzieje, ze ten zakup juz mi sie powiedzie. Nie ma to jak rady doswiadczonych mam.
no i słusznie wcale nie musisz chodzić w płaszczu do ziemi, tylko zeby Ci pupe przykrył.
A jak juz będziesz miała kłopot z dopięciem się to ponczo jets fajnym rozwiązaniem, sama nosiłam nawet sąsiadka widząc mnie w nim wymysliła sobie ze chyba wstydze się brzucha bo go ukrywam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum