Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 924 dni temu Posty: 2167
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2009-11-12, 17:07 co robicie by przeczekać czekanie ;)
Pierwsza ciąża była nieplanowana, więc nie było stresu przed. Jednak przy drugim nie ma tak prosto. Chciałam zacząć starania w listopadzie by niunia urodziła się jak pierwsza dzidzia, w podobnym okresie. Jednak zaszłam w ciążę w lipcu, we wrześniu poroniłam a tak się cieszyłam, ze udało sie bez problemu. I nastało to oczekiwanie. 3 @ - powiedzial mój gin. Ufam mu, mimo, że znam kobiety które zaraz zaszły w ciażę. Od stycznia zaczynamy starania.
Miałam dużo czasu do zadreczania sie myślami dlaczego tak się stało czy to moja wina, co źle zrobiłam.
Przerzuciałam te myśli na ćwiczenia, postanowiłam zacząć się ruszać, wzmacniać mięśnie. dobrze sie odżywiać. Nie jest łatwo, bo brzuszek urósł od tłuszczyku (niby nie powinnam narzekac bo ważę 48 kg ) no i moje słoneczko jest żywe, lubi skakać po mamie, gdy ćwiczy.
Chciałabym zachęcić Was kochane do wysiłku, na pewno dobra kondycja przyda nam sie w czasie ciąży i po
A Wy jak zagłuszacie swoje niedobre mysli? Swoje rozczarowania?
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1331 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-06, 23:32
co do cwiczen to jutro zaczynam na serio:D
a co do czekania to najlepiej wlac w siebie wiadro optymizmu i zyc chwila nie myslec uporczywie non stop o tym ze 'teraz musi sie udac' itd.
ja nie planowalam i cieszylam sie dniem dzisiejszym i mowilam 'na pewno nic nie bedzie, przeciez tyle razy juz mialo byc i nic z tego'
Planując ciążę, wiedziałam, że staranka mogą trochę potrwać. Wyczytałam,że normą jest 12 cykli.Choć niektóre źródła podają 24 cylke. Moje staranka na szczęście trwały tylko 6 cykli . Starałam się być przede wszystkim pozytywnie nastawiona. Mam świetną ginekolog,której ufałam i ufam. Najgorszy był czas przed planowaną @. I te ciągłe pytania dostanę, nie dostanę? Przychodziła @ i było lekkie rozczarowanie. Na duchu podtrzymywała mnie praca, którą uwielbiam . Chodziłam na tańce latino, by podtrzymać kondycję. Najlepsze jest to,że zaszłam w ciażę w cyklu, gdzie najmniej spodziewałam się zajścia w ciażę. Zaczynałam przyjmować hormony i gin uprzedziła mnie,że w tym cyklu staranka jak najbardziej maja być, ale lepiej żebym sie nie nastawiała. I tak zrobiłam,a @ nie przyszła .
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 497 dni temu Posty: 2393
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-03-07, 14:49
Można robić milion różnych rzeczy ale i tak nie da się zająć myśli. Pracuję, wracam do domu o 17, spędzam czas gotując lub sprzątając. Spotykam się ze znajomymi, często siedzą u mnie koleżanki albo ja u nich. W weekendy często imprezujemy. Teraz byliśmy na balu. Od środy mam wolne i lecimy na narty. I co z tego? Myśli o dziecku mam cały czas w głowie. Nieustannie. W sklepie widzę małe ciuszki. Na ulicy kobiety w ciąży i z wózkami. A na stoku będa małe dzieci na nartach śmigały. Na balu było kilka kobiet w ciąży. Nie da się nie mysleć. I tylko ta kobieta to zrozumie, która długo o dziecku marzyła.
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 437 dni temu Posty: 2196
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-05-16, 19:47
ja nie mam pomysłu co robić przez te 6 miesięcy... tutaj pracy nie dostanę, a mąż nie lubi jak sama miałabym gdzieś wyjść, bo tutaj ludzie strasznie się na mnie gapią, szczególnie mężczyźni i A. się boi, że coś mogłoby mi się stać miałam od dzisiaj zacząć ćwiczenia, ale się przeziębiłam i w łóżku leżę... może ktoś ma jakieś pomysłu na zajęcia, które mogłabym robić nie wychodząc z domu??
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 497 dni temu Posty: 2393
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-05-17, 13:46
Snowy, może kup np kocyk dziecięcy biały do samodzielnego wyhaftowania - dłuugo Ci się zejdzie Jeśli chcesz to na PW prześlę Ci o czym mówię. Ja przy haftowaniu zapominam o świecie. Myślę tylko żeby kolorów i krzyzyków nie pomylić - fajna sprawa na odstresowanie. No i będziesz miała poczucie, że nie marnujesz czasu i robisz cos dla dziecka Które kiedyś w końcu przybędzie
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 497 dni temu Posty: 2393
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-05-17, 15:15
Snowy ja tego akurat nie robiłam, wyszywałam z tej firmy siostrzenicy śliniaczek. Ale jak zajdę w ciążę to na pewno kupię sobie taki kocyk i go wyszyję Teraz nie mam czasu niestety. Jest bardzo dużo ślicznych wzorów. Na pewno coś wybierzesz - bardzo łatwo się szyje i przyjemnie bo wzór jest delikatnie nadrukowany na kocyku. Potem tylko pierzesz i po sprawie To zajęcie pochłonie Cie bez reszty
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Ja tez czekalam na starania od podjetej decyzji w grudniu do czerwca. Polowek chcial zebysmy sie w czerwcu zaczeli starac. Jak znioslam te pol roku? Przede wszystkim przygotowania, czytalam o ciazy, ogladalam filmy, jednym slowem nakrecalam sie przesiadujac na YT i ogladajac porody, nowo narodzone dzieciaczki juz tak bardzo chcialam. Mozesz w kalendarzu zakreslac sobie dni, ile jeszcze zostalo. Jak na krzyzyki spojrzysz to zobaczysz jak szybko czas uplywa. Mielismy w tamtym czasie tez 2 wyjazdy, kazdy na ok. 2 tygodnie wiec mozna bylo zyc wycieczkami. Nie pamietam juz wiecej ale bylam wtedy na innym forum, na ktorym dzien za dniem lecial bardzo szybko
, więc może to co powiem wyda Ci się małostkowe, ale na moje ja cierpię bardziej, wybacz
wiesz...według mnie nie madrze tak pisac " ja cierpie bardziej " . Nie znasz mnie, mojej choroby, i tego co przezywam. Wiec moze tak - kazdej ciezko po swojemu. Choc jak nie watpie ze Tobie trudniej , to jednak...tak nie pisz ktora gorzej bo dla mnie to nie najmiejscu.I jest nietyle małostkowe co niegrzeczne - ja bym Ci tak nie napisała. Ale rozumiem - cierpisz, jestes rozgryczona. I uwazasz tylko swoj bol za najwiekszy. Szanuje to..TWoje uczucia.
Ty chcesz byc matka. Ja też...to tak na marginesie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum