REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Tytuł: Codzienne czynnosci ;)
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 2831

Profil:
Wysłany: 2009-08-22, 12:58   Codzienne czynnosci ;)

Jak sobie radzicie w domu? Czegos unikacie, z czegos rezygnujecie, oszczedzacie sie? A moze jest zupelnie tak jak przed ciaza? ;-)
A do obecnych mamus, jak to u was bylo?

Ja z jakies 2 tyg. temu jeszcze umylam okna od zewnatrz, wiec gabeczka na kiju i lecialam. Fakt ze tylko 3 male okna, bo jest do nich ciezki dostep a reszte zrobila siostra jak byla :)
Jakies silne srodki czystosci, zamienilam na lagodniejsze plyny.
Zakupy rozkaladam na raty, zeby nie dzwigac wielu siat jednorazowo. Dodatkowo, zaczelam uzywac wozkow na zakupy i podjezdzam pod auto ;-) ale to juz kiedy mam wiecej niz 2 reklamowki. Bo 2 reklamowki to przeciez nie problem.
Obowiazki w domu i w pracy bez zmian. Tyle ze mecze sie szybciej, wiec jesli sprzatam w domu to sobie rozkladam zajecia. Ale w pracy juz nie ma tak dobrze i trzeba zasuwac kilka godzin bez przerwy.
Samochod tez ostatnio wysprzatalam, czyli ogolnie wiele sie nie zmienilo, ale zestopowalam z dzwiganiem. Zobaczymy jak to bedzie dalej. Bo wiadomo, ze jesli trzeba lezec no to juz wiele czynnosci calkowicie odpada.
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1313 dni temu
Posty: 1825

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2009-08-22, 13:08   

madzia napisał/a:
ogolnie wiele sie nie zmienilo, ale zestopowalam z dzwiganiem.


u mnie tez niewiele sie zmienilo i jakos specjalnie sie nie oszczedzalam,oczywiscie nie dzwigalam ciezarow no i sprzatajac lazienke otwieralam wszystkie okna na osciez zeby nie wdychac tych chemikali ;-)
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2009-08-22, 18:11   

ja na początku ciąży, tak do okolic 5 miesiąca w zasadzie wszystko robiłam normalnie, oprócz podnoszenia cięższych rzeczy. i musiałam też zwolnić tempo sprzątania, bo się szybciej męczyłam.

potem zaczęły się kłopoty i musiałam się oszczędzać, więc wiele prac domowych w ogóle odpuściłam - robiłam tylko to, co konieczne i na bieżąco. a porządnie posprzątałam mieszkanie dopiero po urodzeniu się Krzysia.
_________________


 
 
 
asiunia 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 1172 dni temu
Posty: 159
Skąd: podlasie

Profil:
Imię: asia
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2009-09-02, 18:30   

Ja mialam dzisiaj odkurzac ale spac mi sie zachcialo wiec sie polozylam a teraz do komputerka. Jutro se poodkurzam. U mnie jak czegos nie zrobie to P zrobi za mnie :-)
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 2831

Profil:
Wysłany: 2009-10-14, 12:13   

A jak to u was bylo z zakupami? Ja probuje je sobie rozkladac i tak mi to wychodzi, ze praktycznie co dzien musze jezdzic do sklepu :/ a czasami torby i tak nie sa lzejsze. Dzis np. az pozwolilam sobie zwazyc co tam zakupilam, i lacznie wyszlo 14 kg. (dzis bylo wyjatkowo wiecej, bo owoce sie pokonczyly;) ) Tyle dotachalam z samochodu. A podobno mozna dzwigac do 5. Boli mnie teraz podbrzusze, i zawsze sobie mowie, ze nie bede jezdzila juz sama, zebym miala pomoc, ale jak moj wraca z pracy po 18stej, to juz nie chce mu glowy zawracac, i tak zawsze jezdze w poludnie.
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2009-10-14, 12:49   

ja jeździłam zawsze z M., a potem to już M. jeździł sam. nie dźwigałam w zasadzie nic w ciąży.
Madzia a nie możesz robić zakupów i zostawić w samochodzie? wziąć tylko to co koniecznie do lodówki czy zamrażarki, a resztę niech P. przynosi do domu po powrocie z pracy.
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 2831

Profil:
Wysłany: 2009-10-14, 13:09   

Madzia81, nie glupi pomysl. Tylko bede musiala w sklepie segregowac ale na pewno to jest jakies rozwiazanie.
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1159 dni temu
Posty: 2104

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2009-10-14, 13:39   

Ja jeżdżę z S. do sklepu raz na miesiąc na big zakupy a takie codzienne drobiazgi kupuję sama.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1532 dni temu
Posty: 2117

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-02-11, 09:06   

zakupy takie lekkie noszę normalnie
ale większość robimy z mężem teraz razem więc on nosi
w domu mycie podłogi ok tylko wolniej bo mnie kręgoslup bolec zaczyna
pranie wieszam bo nie mamy wysoko tylko te rozkladane suszarki
okien myc nie musze bo to i tak robi zawsze Krzysiek
_________________
 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 817 dni temu
Posty: 2269

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-11, 09:35   

W poprzedniej ciąży no cóż co tu ukrywać leniłam się trochę i wyręczałam M. :) ale w sumie to i tak wiele rzeczy robił. Ja tto w zaawansowanej ciąży , w lecie już miałam mało siły, ciągłe zawroty głowy etc, więc po co miałam sie przemęczać :P A potem wieczorne spacery, kurde z uśmiechem wspominam tamntą ciąże. Oczywiście nic nie dźwigałam i nie odkurzałam.
Teraz jest już dziecko, więcej obowiązków, mąż pracował wiec cały dom na mojej głowie, na szczęscie co jak co, ale zakupy miałam z głowy. Ciżęko było czasami sprzątać jak miałam te mdłości całodobowe i śpiączki obiednie. Ale rozkłądałam na raty dziś pokój, jutro kuchnia pojutrze łazienka, nic od tego nie ubyło, a ja wypoczywałam. Gorzej z gotowaniem, bo wszystko mi śmierdziało, ale dało się przeżyć jak widać.
Ruch w ciąży jest wskazany i jeśli lekarz czegoś nie zabroni nie widzę przeszkód. Zresztą same wiemy kiedy mamy mnóstwo energii a kiedy zaszyłybyśmy się w łóżku.
_________________
 
 
 
 
ankamaria87n 
anka bańka




Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 694 dni temu
Posty: 4
Skąd: śląsk

Profil:
Imię: Anna
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-03-17, 14:02   

Ja też, raczej nie oszczędzam się, wiadomo zakupy robimy razem większe raz na 2 tyg, a tak my po chlebek, coś słodkiego (musowo) to sobie idę na spacerek. A tak to wiadomo codziennie obiadek, zamiatanie podłogi, mycie podłogi, mycie garów, to ja. Bo mi się nudzi. Ale ostatnio jak się wnerwiłam, naszło mnie na mycie okien, umyłam po jednej stronie, bo od zewnątrz był mróz i mi się nie chciało dokończyć. A tutaj właścicielka mieszkania co my z mężem wynajmujemy, do mojego męża że okna nie umyte, że sień nie myta, schody z dworu nie umyte. Mówię wam co za wredne babsko. Wynajmujemy z mężem górę domu dopiero 2 miesiące, jak przyszliśmy okna były umyte. A taka przyjdzie nie do mnie pogadać o oknach a do męża, jeszcze twierdząc że o tym ze mną gadała, a nie gadała. Sień myjemy razem na zmianę z sąsiadkami codziennie, ale jakoś one się nie kwapiły. A oczywiście nam się oberwało.
_________________




Czekam na swoje maleństwo.
10.08.2010
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 707 dni temu
Posty: 1047
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-03-17, 17:46   

My kupiliśmy ostatnio mieszkanie, więc trzeba było ściany pomalować, wysprzątać te różne zakamarki z tego pyłu, noszenie różniastych rzeczy. Nic nie nosiłam cięzkiego, tylko jakieś lekkie rzeczy, typu książki, jakieś krzesła. Tym bardziej, że u nas winda. :D A teraz mamy już takie piękne miszkanko na przyszłość. :roll:
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 613 dni temu
Posty: 1328
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-02-14, 15:45   

Strasznie dużo się nie zmieniło, sprzątać sprzątam jak kiedyś tyle że jak robię to w łazience to staram się jak najszybciej żeby nie wdychać tych chemikalii. Jedyne co to mąż wiesza za mnie pranie no i jak wychodzę na zakupy to tylko jakieś drobne rzeczy kupuję, a na większe to jeździmy razem :-D
_________________




trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 587 dni temu
Posty: 1304

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-02-14, 17:27   

madzia napisał/a:
A jak to u was bylo z zakupami?

Sama nigdzie prawie nie wychodzę...na zakupy chodzę z mamą i ona nosi...albo z mężem do hipermarketu i pod klatkę prosto... szczerze to u mnie strasznie o mnie dbają, są przewrażliwieni, czasem jestem jak ubezwłasnowolniona, nawet miotłe do zamiatania mi zabierają. Jeszcze udaje mi się pomyć naczynia ( ale to jak mi się chce) , nie odkurzam, czasem ścieram kurze a tak to tylko pozostaje mi leżeć i się nudzić.
No ważne ze przydaję sie na zrobię nie obiadku mężusiowi, ale jak mama jest to i ona w tym mnie wyręczy. Generalnie bardzo mnie rozpieszczają...jak księżniczkę na ziarnku grochu a ja sie buntuję i marudzę :mrgreen: No ale lada chwila skończy się sezon księżniczki :->
_________________
 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 445 dni temu
Posty: 2292
Skąd: Podlaskie:)

Profil:
Imię: Jaśka:)
Im. dziecka: Tomaszek
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-02-14, 19:13   

A ja sama chodzę po codzienne zakupy :-P Sama też odkurzam , sprzątam i podłogi myję i łazienkę też sama :mrgreen: Ostatnio wykładzinę w sypialni teściowa mi wyprała ale tylko to bo ja nie lubie jak ktoś mi po szafkach szuka to ścierki i zmywaka :evil:
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group