Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 920 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-02, 11:00
polecam na początek (jak masz @ odpowiednia pora) na kartce rozpisać sobie plan:
co chcesz cwiczyć, jakie partie
np.
poniedziałek - nogi/pośladki, brzuch i coś na spalanie )
środa - ręce, ramiona, brzuch, coś na spalanie
piątek - itd...
proponuję 3 razy w tygodniu
masz jakieś sprzęty w domu? rowerek, steper, orbiterek?
jeśli nie polecam wyżej w postach link do ćwiczeń na spalanie
w necie ćwiczeń jest mnówstwo, poćwicz zobacz któe ci odpowiadają i działaj
najgorsze co może być to nieskładne ćwiczenia, zastanawianie się co dalej
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 434 dni temu Posty: 2183
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-12-02, 16:41
niee w niedziele nigdy nie cwicze a czasami w soboty tak, ale rzadko, a tak to od poniedzialku do piatku, ale np dzisiaj nie zrobie, bo zostalam w domu, zdarzaja sie takie dni, ze nie ide na silownie albo ze jak zle sie czuje to robie tylko np pilates itp
Podziwiam, mnie tak paskuda boli,ze zginam się wpół.
Jak kiedyś ćwiczyłam to 3,4 razy w tygodniu po godzince lub nawet półtora. Teraz to już pozostaje w sferze marzeń. Uczęszczałam nawet na tańce latino solo i powiem Wam,że byłam wykończona po godzince takich tańców .
Informacje: Dołączyła 366 dni temu Posty: 610 Skąd: nibylandia.
Profil: Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-10, 13:46
Mam pytanie do mam
Czy ćwiczycie w domu razem z dzieciakami?
Tak brzydko to ujmując - używając ich zamiast hantli?
My tak robimy z Zuzu prawie codziennie z rana Oczywiście standardowo ja leżę na łóżku na plecach i unoszę ją do góry na rękach kilka razy - łatwizna
Inne ćwiczenie to takie, że nadal leżąc na plecach zginam nogi w kolanach i kładę na nich małą tak, że moje nogi są między jej, a ona głowę ma nad moimi kolanami - trzymam jej wtedy ręce i unoszę nogi w górę i w dół - ona się chichra jak głupia a ja ćwiczę
Dopóki daję radę to unoszę głowę
i jeszcze mam jedno ćwiczenie - ta sama pozycja, nogi i głowa uniesione i kołyszę się na plecach (Zuzu oczywiście dalej na moich nogach trzymana przeze mnie za ręce).
Robicie coś takiego?
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 920 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2012-01-11, 08:09
Madź, ja robiłam coś takiego z Julką, bicepsy samesie wyrobiły od noszenia
z Emilką nie ćwiczę, bo ja widzi ze robię pompki albo brzuszki to włazi na mnie
przedwczoraj zrobiłam trening interwałowy
mam takie zakwasy ze szok, ale ćwiczenia trwały 10min, szybko i przyjemnie, baaardzo męczące, jednak nie mam znakomitej wydolności jak sądziłam, ale nadrobię
zamierzałam 6 tygodni pociągnać te cwiczenia, ale nie wiem jak z zabiegami
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 920 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2012-02-19, 17:50
no i co tak zamilkło?
ćwiczycie czy się obijacie?
ja w końcu dostałam pozwolenie i działam
na razie rozgrzewka z tydzień jak znajdę czas
skakanka i ćwiczenia na brzuch
po dzisiejszym dniu czuję, że mięśnie miałam przez ten okres mało aktywny, nic nie ubyło
ostatnio narzekałam, ze jakoś przytyłam, wylewałam się
a dziś zauważyłam, że normalnie wyglądam jak przed ciążą
brzuszek trochę wisi, a reszta w porządku
cud chyba ale bardzo mi potrzebny bo chwilami dołowałam sie ze nie dam rady, chwile zwątpienia były
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 434 dni temu Posty: 2183
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2012-02-19, 23:29
Sloneczko, powiem Ci szczerze, ze nie gloduje dopiero 3 dzien leci jak jem te 2000 kcal, staram sie jesc produkty nie przetworzone i niskokaloryczne, ale duzo pozwalam sobie nawet na 2 szklanki pepsi dziennie, pije duzo wody, jem w wiekszosci warzywa, rano jakas bulke lub kawalek ciasta zeby dostarczyc weglowodany.
Rano sie wazylam i 1 kg poszedl w dol po 2 dniach i to w ogole mega dziwne, bo jestem przed @ i nawet jak cwiczylam to waga nie szla w dol tylko w gore, takze jestem super zadowolona
obiad jem zazwyczaj miedzy 13-14, no chyba, ze robie np zapiekanke czy ravioli to jem o 11:30, zeby zdazyc przed 12.
nie cwicze z powodu pogody, ktora wplywa na lenistwo bo zupelnie nic sie nie chce w upal ok 40 stopni i gorzej odczuwany, bo tutaj jest strasznie wilgotno, ostatnio wole posiedziec i poczytac ksiazke ze szklanka zimnej wody z lodem w rece
a drugi powod to, ze robimy delikatny remont i ciagle cos do zalatwienia jest, wiec tez raczej mega wiele czasu nie mam, a jak juz czas jest to wtedy nie ma checi, bo chce troche odpoczac
ale po cwiczeniach nadal mam ladny brzuszek, sprezysty i plaski, tyle, ze robie diete zeby dojsc do wagi jaka chce, czyli miedzy 55-58 teraz waze 60, aczkolwiek mam nadzieje, ze po okresie spadnie mi do 59, bo tak zawsze mialam, ze przed @ zawsze przybywalo mi 1-2 kg a po spadalo
Ja zawsze wykonywałam raczej lekkie ćwiczenia, jeszcze jako nastolatka miałam problemy z kręgosłupem. Teraz od noszenia synka, znowu nie czułam się za dobrze i bolały mnie plecy, a wiadomo, że mąż też pracuje i muszę radzić sobie sama. Narazie nie ćwiczę, tylko wykonuje ćwiczenia z fizjoterapeutą z patmedik (to o tyle fajne, że to rodzaj rehabilitacji mobilnej i przyjeżdżają do domu bo z dzieckiem nie dałabym rady się ruszyć za miasto
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum