Beata, no to sa akurat pytania, ktore mozesz uslyszec tylko i wylacznie od prowadzacego ciaze. Lub w szpitalu w ktorym chcesz rodzic. Skad my mamy to niby wiedziec skoro wszedzie jest inaczej??
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2010-11-14, 21:55
Beata, madzia ma rację, wszędzie jest inaczej.
ja rodziłam na sali jednoosobowej, mąż był ze mną i nie musiałam za to nic płacić. to taki standard w naszym szpitalu. co do opieki położnej czy gina - nie wiem, w ogóle mi na tym nie zależało, żeby to był ktoś konkretny.
sal pojedynczych po porodzie chyba u nas nie ma, nawet jakby były - to nie chciałabym na takiej leżeć, zawsze to raźniej mieć z kim pogadać, poradzić się, czy spokojnie iść się wykąpać i nie zostawiać dzidziusia samego.
- ze lewatywa wcale nie jest nieprzyjemna:)
-że tak latwo i szybko pojdzie
-ze do 7 cm rozwarcia spokonie mozna czytac gazete i zartowac
-ze przebicie pecherza z wodami plodowymi jest takie nieprzyjemne
-ze na dzien dobry bede potrzebowala z 10 par majtek i conajmniej kilka koszul nocnych:)
-ze polozna moze byc ta niemila baba:)
-ze mozna spokojnie urodzic bez znieczulenia i paniki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum