Wysłany: 2010-09-16, 22:06 Czego nie wiedziałam przed porodem?
1. Przez cala ciążę ściskało mnie w dołku na mysl o porodzie, jednak na tydzien przed rozwiązaniem byłam bardzo spokojna. Rownież gdy skurcze już się zaczęły.
Jakież było moje zdziwienie gdy przy 8 cm rozwarciu okazało się, że wcale nie jest tak strasznie jak mówiono w szkole rodzenia. Noo ale wtedy jeszcze wody mi nie odeszły. Przy 9 cm nie zdążylam sie zdziwić bo ból który przyszedł był nie do opisania, nic poza krzykiem mie byłam w stanie zrobić - oj wiedzialam, ze bedzie bolało, ale nie ze aż tak.
2. Nie sądziłam, że moje dziecko nie bedzie chciało ssać piersi, mimo prawidlowego odruchu ssania.
3. Że gojące się krocze może aż tak boleć.
4. Że mój mąż tak dzielnie zniesie poród.
5. Że dziecko opuszczające brzuch jest TAK DUŻE
6. Że nie wolno samej iść pod prysznic (byłam o krok od stracenia przytomności).
7. Że po urodzeniu Synka nie bedę czuła wzruszenia a jedynie ogromną ulgę, zmęczenie i rozgoryczenie, ze nie tak to miało wyglądać.
DZIEWCZYNY NAJLEPIEJ JEST SIĘ NA NIC NIE NASTAWIAĆ.
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-09-16, 22:19
:) napisał/a:
Że nie wolno samej iść pod prysznic (byłam o krok od stracenia przytomności).
a kto idzie z toba? pielegniarka? a moze pojsc maz?
Że nie wolno samej iść pod prysznic (byłam o krok od stracenia przytomności).
a kto idzie z toba? pielegniarka? a moze pojsc maz?
ktokolwiek, mógł iść mąż ale nie chciałam zeby dziecko zostało samo hehe. Nie chodzi o sam prysznic, ale o to zeby ktoś stal przed drzwiami tak na wszelki wypadek. Niby nie ma takiego odgórnego nakazu, ale mama mi o tym mówila, a ja nie posłuchałam
1. że sa skurcze, skurcze parte i parcie
2. że rodząc nie odczuwałam parcia na kał
3. ze nie zrobią mi lewatywy
4. że parcie nie boli (przynajmniej mnie )
5. że po trudnym porodzie miłość do dziecka przychodzi wolniej
Alka, ja pierwsze co mi na mysl przyszlo, jak zobaczylam nazwe tematu... to "ze to tak bedzie bolalo!
Ja nie wiedzialam co to za bol, zadna wypowiedz nie przygotuje nas na to. I ja do niczego go nie porownam. I wypychanie dziecka, masakryczne, ja sie zawsze zastanawialam jak przez tak maly otwor mam urodzic?
No, gdzies czytalam, ze porownac mozna.
Wypchnij sliwke przez dziurke od nosa
Nie wiedzialam ile radosci przynosi kazdy postep dziecka
1. Że nie bedę czuła skrępowania leząc z rozłozonymi nogami mimo ze moje krocze widziało chyba z 10 osób w tym przechodzący akurat przez salę porodową mąż innej rodzącej hehe
ja nastawiam sie na ogromny ból i to że mąż jak sie odważy ze mną rodzic to zemdleje w ciągu 5min
rękę dałabym sobie uciąć, że mój mąż (bardzo wrażliwy na nasze bezpieczeństwo) będzie przerazony. Zaskoczył mnie zupełnie swoim spokojem i dzielnością
monini nie chodzi o to zeby straszyć bo każda kobieta inaczej odczuwa. Znam takie, które rodziły w 2 h, plum i po bólu
monini nie chodzi o to zeby straszyć bo każda kobieta inaczej odczuwa. Znam takie, które rodziły w 2 h, plum i po bólu
ja wiem, że nie chcecie straszyć. Fajnie, że można poczytać jak u kogo było. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że własny będzie szybki, a jak będzie to się okaże. Ja wiem, że mnie byle co strasznie mocno boli, mam niski próg bólu także pewnie będzie masakra w moim wykonaniu na porodówce, ale przedwcześnie się tym nie będę przejmować, co ma być to będzie
:) napisał/a:
rękę dałabym sobie uciąć, że mój mąż (bardzo wrażliwy na nasze bezpieczeństwo) będzie przerazony. Zaskoczył mnie zupełnie swoim spokojem i dzielnością
właśnie w takich momentach człowiek daje się najlepiej poznać, wiem że i mój stanie na wysokości zadania, a nawet jeśli nie to nic się nie stanie
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2010-09-17, 13:43
że tak szybko może zrobić się tak niebezpiecznie
że tak się będę cieszyć jak zaczną się regularne skurcze że mój M. będzie taką oazą spokoju w tych najtrudniejszych momentach
że nie będę się wstydzić karmić piersią przy facecie koleżanki z sali i otwartymi drzwiami że tak łatwo może zrobić się zastój pokarmu w piersiach i ile z tego jest problemów
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 851 dni temu Posty: 430 Skąd: Poznań
Profil: Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-17, 14:06
że podczas tego całego bólu i zmęczenia, może się zrobić strasznie zimno
że po cc jesteś chyba ostatnią osobą, która widzi dziecko
że dostając pierwsze raz dziecko na ręce, możesz wstać z łóżka trzymając je na rękach i napinając tylko mięśnie brzucha, które kilka godz temu miałaś cięte i szyte (a bez dziecka to nawet jak leżysz boli brzuch )
_________________ "Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum