Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 207 dni temu Posty: 342
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-12-12, 17:23
ja w zasadzie to miedzy skurczami nie tyle co krzyczalam, a przeklinalam i jeczałam, ale kto by nie jeczal jak porod trwal 17 godzin, ogolnie sama polozna mowila ze jak mi lepiej to moge i po scianach chodzic
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 366 dni temu Posty: 289 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2011-12-19, 20:08
Nie krzyczałam.... Byłam dzielna...Zacisłam zęby i znosiłam ból w sobie. Natomiast dziewczyna rodząca rownoczesnie ze mną krzyczała i to bardzo i wkurzała mnie okropnie
Ja nawet nie pisnęłam, ani podczas skurczów ani podczas parcia. Za bardzo byłam skupiona na oddechu żeby krzyczeć, zresztą nie czułam takiej potrzeby. poprostu głegoko oddychałam i skupiałam sie żeby jak najszybciej wypchnąć dziecko trwaoo to 14 minut
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum