Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-06, 13:16 czy to już???
Skąd wiadomo, że to już?? ok jak wody odejdą to wiadomo ale jak wody nie odchodzą?? Jak to jest z tymi skurczami?? Ja już miałam jeden fałszywy alarm, podejżewali że wody mi odchodzą- na szczęście nie, do tego wszystkiego albo przez to wszystko w szpitalu, dostałam regularnych skurczy, fakt nie jakos mocno bolesnych ale na tyle miarowych że dostałam kroplówke rozkurczowa bo lekarka powiedziała że w 36 tyg. n ie da mi rodzić. Aaa no i jak jest z odchodzeniem tego czopa śluzowego- ponoc może odejść nawet 2 tyg. przed porodem???
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1488 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-06, 13:26
motylek u każdej kobiety jest inaczej. Ja czopa śluzowego nie widziałam na oczy , wody mi odeszły na porodówce . W dzień porodu miałam bóle krzyża , brzucha i skurcze były takie słabe . Ale z godziny na godzinę wszystko zaczynało bardziej boleć . Pojechałam do ginekologa o godz. 12 ,powiedział że zaczęłam rodzić i wysłał mnie na porodówkę Ale do szpitala pojechałam dopiero o 17 jak już skurcze były co 5 minut.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1532 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-06, 15:08
Mi wody odeszły o godz 21 i jednocześnie zaczęły się skurcze, z poczatku słabe i co 10-15 min. O północy weszłam na salę porodową. Urodziłam o 10 rano, i tez nie mam pojęcia co z czopem. Na pewno, u każdej kobiety jest inaczej. Mojej mamie odeszły wody przy bólach partych, czyli właściwie jak juz mnie rodziła.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2008-11-14, 23:57
oj dziewczyny mówie wam mam już dosyć, już chyba przez to oczekiwanie zwidy mam!!! i omamy!!! już myślę że to już a potem wszystko się uspakaja aż przez to jakaś drażliwa się robię
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1286 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-22, 22:26
Mi o 5 rano odeszly wody , a o 5 po poludniu urodzil sie maluszek
Skurcze przepowiadajace mialam 2 tygodnie przed porodem co noc ... w dodatku byly w miare regularne i to bylo najgorsze , ciagle myslalam ze to juz .
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2008-12-23, 22:24
alexa87 napisał/a:
Skurcze przepowiadajace mialam 2 tygodnie przed porodem co noc .
jak odczuwałaś te skurcze? mi od jakiegoś tygodnia bardzo często twardnieje brzuchol, ale nic poza tym. nie ma żadnego bólu. i cały czas się zastanawiam kiedy coś się zacznie dziać
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1286 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-24, 13:38
no wlasnie mi tez twardnial , ale mnie to bolalo , nie jakos straznie , ale byl to duzy dyskomfort... czytalam ze to normalne i u kazdej jest inaczej , w zalezosci jaki mamy prog bolu...
tak angik, tylko ze jesli za często się to dzieje to lepiej powiedz o tym lekarzowi, bo może dojśc do przedwczesnego skrócenia sie szyjki. Magnez i no-spa pomagają
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1224 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-05-05, 11:24
a co sie czuje jak odchodza wody plodowe? oprocz tego ze cos z ciebie masowo wyplywa? jakis bol, nieprzyjemne uczucie, cos sie dzieje z brzuchem? bo dyskomfort chyba na pewno. podobno wody maja nieprzyjemny zapach - hehe chyba dlatego ze maly sie do nich zalatwial przez cala ciaze?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum