Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1637 dni temu Posty: 30 Skąd: Lubartów
Profil:
Wysłany: 2007-11-30, 12:08 Czy to moze byc ciaza?
Ostatnio kochaliśmy się z mężem bez zabezpieczenia-zwykle używamy prezerwatyw...Poniosło nas...Nie zapanowaliśmy nad tym. A to był mój pierwszy dzień po okresie. Obecnie staram się o pracę i jestem ciągle na diecie... Wcześniej staraliśmy się o dziecko,ale nie wyszło...mam mieszane uczucia.Wiem,że z tego nie musi być dzidzia...ale sama nie wiem czy teraz jestem na to gotowa i czy wogóle kiedyś będę.Boję się,że będę brzydka i gruba...że to dziecko mogłoby wywrócić moje życie do góry nogami... Czy te obawy są normalne? Czy któraś z was miała podobną sytuację?
Ostatnio zmieniony przez madzia 2008-11-06, 09:50, w całości zmieniany 1 raz
pojawienie się dziecka zmienia życie każdej pary, ale co z tego ? przecież to owoc Waszej miłości i chyba każdy powinien się cieszyć z tych zmian
a że boisz się nowych sytuacji, to też nic dziwnego, bo każdy boi się tego, czego nie zna, to normalny ludzi odruch
majeczka02 napisał/a:
Boję się,że będę brzydka i gruba
to troche dziwne podejście, bo dziecko przecież urody Ci nie zabierze a jak przytyjesz to i schudniesz normalna sprawa, że w ciąży troszkę kilogramów przybywa, ale uwierz, że szybko je stracisz biegając za maluchem
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1637 dni temu Posty: 30 Skąd: Lubartów
Profil:
Wysłany: 2007-11-30, 12:57
Dzięki temu forum chyba zmienie nastawienie...Mały "Ktoś" może zmienić nasze życie...ale chyba każda zmiana to coś nowego...Sama zawsze uważałam,że rodzina jest wtedy gdy pojawi się dzidzi- mały KTOSIEK:) Pozdrawiam
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 30 Skąd: Hamburg
Profil:
Wysłany: 2007-11-30, 13:54
Moj synek bardzo zmienil moje zycie i moim zdaniem na lepsze.
Do wielu rzeczy podchodze teraz inaczej,nawet jak z mezem mam sie poklucic to dwa razy przemysle czy warto
Nie interesuja mnie teraz filmy,komputer czy kolezanki,uwielbiam godzinami patrzec na moja kruszynke,nawet jak spi i teraz nie wyobrazam sobie zcia bez niego
majeczka02-jesli chodzi o stach przed brzydkoscia i gruboscia,to mialam to samo straszliwie balam sie roztepow,tego ze przytyje rozciecia krocza itp.
Gdy zaszlam w cize to o niczym innym nie gadalam tylko o tym jaka stane sie brzydka pod koniec ciazy nie moglam na siebie juz patrzec,przytylam 32kg czulam sie gruba i brzydka,jakas napuchnieta brzusio caly w roztepach masakra
Nie chcialam aby maz byl przy porodzie bo sie wstydzilam tego jak bede wygladac,jakie miny bede robic przy parciu,tragedia byla ze mna.
A co do czego maz byl przy mnie pomagal przec,przcinal pepowine byl od poczatku do konca i przestalo mnie to interesowac jak wygladam i czy mu sie podobam.
Maz powiedzial,ze nigdy by nie pomyslal,ze tyle mu dam a dalam mu syna
I na dzien dzisiajszy schudlam juz 15kg roztepy sa coraz bledsze brzuch coraz mniejszy i powoli wracam do normy.
No i w koncu zrozumialam,ze cos za cos.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2007-11-30, 14:39
Gotowa czy nie...Jak nie zaplanujesz to nigdy nie jesteś na to gotowa,. Ja zawsze mówiłam, ale bym chciała mieć dzidzię, że już jestem gotowa itd, a jak juz zaszłam w ciążę, szok! Jak to będzie, czy dam radę itd Watpiwości ma każda kobieta na pewno, bo tak jak piszesz, dzidzia wywróci życie do góry nogami, ale przyniesie Ci to na pewno dużo szcześcia.
Ja osobiście, nieskromnie mówiąc ładnieję w ciąży, tak się czuję,.
Poprawiła mi się cera, włosy, paznokcie .. Czekam na brzuszek, ale stosuję odpowiednie kremy i niczego się nie boję ( oprócz porodu, staram sie nie myśleć na razie)
tak jest najczęściej hormony mają na nas taki cudowny wpływ i chyba też to, że jesteśmy szczęśliwe mi wszyscy powtarzali, że ślicznie wyglądam, że ciąża mi służy itd. istnieje taki przesąd, że jak ma być chłopczyk, to kobieta ładnieje, a przy dziewczynce niby traci urodę ale ja jakoś tego nie zauważyłam koleżanki, które mają córeczki też ślicznie wyglądały
Izabela napisał/a:
stosuję odpowiednie kremy
ja nie stosowałam żadnych kremów na rozstępy i nie mam ani jednego widocznie muszą mieć "dobrej jakości" skórę
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 290 Skąd: Opole/Katowice
Profil: Imię: Izabela
Im. dziecka: Hania
Nastrój:
Wysłany: 2007-11-30, 14:55
Widocznie tak. Własciwie pomyślałam teraz , że moja koleżanka tez stosowała kremy i niestety ma rozstepy straszne. Takie szerokie. ( ps. Czy rozstępy schodzą?)
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1637 dni temu Posty: 30 Skąd: Lubartów
Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 17:25
Dziewczyny bardzo dziękuję wam za wypowidzi... Mój mąż ostatnio oszalał...nie chce się zabezpieczać-chce mieć już dziecko. Mówi,że lepiej jest młodym rodzicom. że lepiej jak kobieta jest młoda kiedy rodzi pierwsze dziecko. Kocham go i na pewno oszaleje również na punkcie dziecka... Czy któraś z was miała taką sytuacje z męzem?
Informacje: Dołączyła 1639 dni temu Posty: 9 Skąd: Warszawa
Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 20:48
Heh, ja nie mam jeszcze męża, a już mam taką sytuację
To znaczy mój narzeczony baaardzo chce mieć dzieci i w zasadzie tak jest, że chciałby na już. A ja dopiero co zaczęłam studia On jest o rok starszy, ma dwie posady, więc tak naprawdę byłby w stanie nas utrzymać. Ale ja mu mówię, że jeszcze nie pora. On to oczywiście rozumie, ale i tak stale wraca do tego tematu
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3067 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-06, 10:46
majeczka02 napisał/a:
Dziewczyny bardzo dziękuję wam za wypowidzi... Mój mąż ostatnio oszalał...nie chce się zabezpieczać-chce mieć już dziecko. Mówi,że lepiej jest młodym rodzicom. że lepiej jak kobieta jest młoda kiedy rodzi pierwsze dziecko. Kocham go i na pewno oszaleje również na punkcie dziecka... Czy któraś z was miała taką sytuacje z męzem?
Tylko pozazdrościć!
Ja chyba nigdy się dziecka nie doczekam., Mój narzeczony zaraz będzie miał 34lata i zawsze znajdzie jakąś wymówkę,a ja z taką zazdrością patrzę na wózki
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1499 dni temu Posty: 3067 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-07, 15:44
Ja sama nie wiem czy to jest dobry czas. Nie mamy gdzie razem mieszkać, ja nie mam pracy, a on zarabia mało. Ale ciągle myślę, że może wszystko by się rozjaśniło gdyby pojawiło się dziecko.
To wszystko jest bardzo trudne
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-05-07, 18:17
LeeLoo to może lepiej jeszcze troszke poczekać. Az Wasza sytuacja materialna się polepszy. U mnie też tak było, zdecydowaliśmy się na dziecko dopiero wtedy gdy byliśmy pewni że stać nas na utrzymanie dziecka. Zobaczysz wszystko Wam się poukłada i będzie tak jak byś chciała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum