Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 20:58
Na odwrót - je inne zupki (jakieś ze słoiczków) jak ma być barszcz (cateringowy). Czerwonych potraw nie tyka
A co z tego? A nic, myślałam, że już słoiczków nie jada i tak napisałam w poprzednim poscie, a teraz sie dowiedziałam, że jednak jest inaczej, to uzupełniam...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 22:21
Podobno dzieci mają fazy, że czegoś nie chcą, a coś inne uwielbiają, a jak się zsumuje ich dietę po kilku mc, to mają ją doskonale zbilansowaną - oczywiście pod warunkiem, że podsuwa im się do wyboru przeważnie zdrową żywność.
Hitem jest kukurydza, jajo "pukane" powoli odchodzi do lamusa... ale to juz chyba post w innym temacie
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-06-21, 21:46
a ja nie wiem co jest grane: Krzyś od jakiegoś czasu akceptuje praktycznie tylko słoiczki jadł już ładnie gotowane przeze mnie obiadki i ziemniaczki i rybkę i mięsko, a tu nagle klops. jak nie dostanie słoika, to nie je w ogóle obiadu
U nas od czasu wprowadzenia nowych smakow, mala jadla ze sloiczkow. Teraz zdarza sie, jak mnie najdzie oczywiscie, ze zrobie jej cos sama. np. gotuje marchew pietruszke i ziemniaki, miksuje, troche oleju i dziele na porcje i do zamrazalnika. Kiedys gotowalam kompocik z jablka, dzis rozcieczam sok z woda. Jablko i banana ze sloiczka juz z miesiac temu zastapilam surowym jabluszkiem zmiksowanym. czasami mieszam z bananem a czasami samego banana skrobie lyzeczka i wcina. Teraz mam ochote miesko jej ugotowac. Moze piers z kuraka
pytanie do dzieciaczków na dorosłych obiadach. Od kiedy je jedzą i czy sa to takie typowe dorosłe obiadki np z kostką rosołową w zupie?
Do tej pory starałam się maxymalnie ograniczyć sól ale nie mam juz siły gotowac osobno zupek których i tak nie je:/
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-08, 12:20
Ala u mnie Danielek już je dawno nasze obiadki . Co do soli to ja robię tak że daje tylko troszeczkę lub wcale . A każdy sobie potem sam dosala już nałożone jedzonko . Ale dzieciaki jedzą takie bez soli . u mnie jest łatwiej bo w domu tylko ja uwielbiam sól a reszta rodziny nie . A jeżeli chodzi o zupki to ja zamiast kostki dodaję vegetę ale tą swoją z ogródka i wtedy wcale nie trzeba przypraw . Jak ktoś ma własny ogród to polecam zasiać . Roślina wieloletnia i zawsze potem mogę zamrozić tak jak wszystkie warzywka na zimę .
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 2064
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-08, 13:03
co do kuraka to bym się wstrzymała, u nas polecają po roku takie mięsko, choc nie powiem mała jadła już
a co do zupek i obiadków to moja straszny niejadek sie zrobiła, ale jak juz je to je to co my, oczywiscie mniej przyprawione, ale z kostka tez sie zdarza
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-08, 14:59
:) napisał/a:
Od kiedy je jedzą
Od kiedy się nauczyło podbierać z talerzy
Ogółem niecały rok miała, u nas często risotto z kurczakiem bywa, zupy nawet wcześniej.
Solę i "vegetuję" niewiele, więc olałam sprawę benzoesanów, glutaminianów itp. Marek sobie doprawia na talerzu.
Kostki rosołowej używam jak zupa jest na chudym mięsie lub bezmięsna, jak jest trochę tłuszczu innego pochodzenia to vegeta.
W żłobku przeszła na jedzenie cateringowe tez jakoś pod koniec roczku, choć i wcześniej wsuwała czasem lżejsze dania.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-08, 17:00
mały jeju już nie wiem od kiedy je nase obiadki- od kiedy dawaliśmy spróbować i jadł . Co do zupy to u nas normalnie doprawiam, soli nie używam, przeważnie vegetę, warzywko czy coś tego typu. Kostki rosołowe tez się zdarzą jak się okazuje że nie ma w domu mięska na zupkę .
U nas jest sprawa tego typu że zupy od świeta jemy bo nikt jakoś nie przepada.
Natek lubi rosłół, pomidorówe, krupnik i jarzynową. Częściej jada drugie dania
uwielbia ryż i makaron
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1785
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-10-08, 18:47
Dawidek je normalne zupki i drugie dania mniej wiecej od 9-10 miesiaca. Najpierw odrzucil kupne dania sloiczkowe, a pozniej jak juz poprobowal tych doprawionych z mamy i taty talerza to odrzucil swoje niedoprawine zmielone zupki. Zupki sa delikatnie solone i doprawiane roznym ziolami i przyprawami, kostka tez sie czasem zdarza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum