REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Dania słoiczkowe czy domowej roboty?
Autor Wiadomość
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-02-03, 20:47   

to co że barszcz ze słoika je??? W sumie to ja barszczu słoiczkowego dla maluchów nie widziałam??? a jakiej firmy???
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-03, 20:58   

Na odwrót - je inne zupki (jakieś ze słoiczków) jak ma być barszcz (cateringowy). Czerwonych potraw nie tyka ;)
A co z tego? A nic, myślałam, że już słoiczków nie jada i tak napisałam w poprzednim poscie, a teraz sie dowiedziałam, że jednak jest inaczej, to uzupełniam...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-02-03, 21:03   

mój M. tez w Zosi wieku czerwonych nie chiał jesć, płakał że "ziupka celwona" i aż czkawki dostawał na samo wspomnienie :mrgreen:
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-03, 22:21   

Podobno dzieci mają fazy, że czegoś nie chcą, a coś inne uwielbiają, a jak się zsumuje ich dietę po kilku mc, to mają ją doskonale zbilansowaną - oczywiście pod warunkiem, że podsuwa im się do wyboru przeważnie zdrową żywność.
Hitem jest kukurydza, jajo "pukane" powoli odchodzi do lamusa... ale to juz chyba post w innym temacie :)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2010-06-21, 21:46   

a ja nie wiem co jest grane: Krzyś od jakiegoś czasu akceptuje praktycznie tylko słoiczki <bezradny> jadł już ładnie gotowane przeze mnie obiadki i ziemniaczki i rybkę i mięsko, a tu nagle klops. jak nie dostanie słoika, to nie je w ogóle obiadu <bezradny>
_________________


 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-06-22, 08:03   

a u nas całkowiecie odstawione słoiczki, od 8 miesiąca jemy już całkiem danie gotowane przez babcie lub mamusie
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2885

Profil:
Wysłany: 2010-10-08, 11:49   

U nas od czasu wprowadzenia nowych smakow, mala jadla ze sloiczkow. Teraz zdarza sie, jak mnie najdzie oczywiscie, ze zrobie jej cos sama. np. gotuje marchew pietruszke i ziemniaki, miksuje, troche oleju i dziele na porcje i do zamrazalnika. Kiedys gotowalam kompocik z jablka, dzis rozcieczam sok z woda. Jablko i banana ze sloiczka juz z miesiac temu zastapilam surowym jabluszkiem zmiksowanym. czasami mieszam z bananem a czasami samego banana skrobie lyzeczka i wcina. Teraz mam ochote miesko jej ugotowac. Moze piers z kuraka :D
_________________
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-08, 12:00   

cielęcinę polecam albo królika dla mauszka, choć troszkę kosztuje, ja kupowałam idzieliłam na porcje i do zamrazarki
_________________


 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-08, 12:11   

pytanie do dzieciaczków na dorosłych obiadach. Od kiedy je jedzą i czy sa to takie typowe dorosłe obiadki np z kostką rosołową w zupie?
Do tej pory starałam się maxymalnie ograniczyć sól ale nie mam juz siły gotowac osobno zupek których i tak nie je:/
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1594 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-10-08, 12:20   

Ala u mnie Danielek już je dawno nasze obiadki . Co do soli to ja robię tak że daje tylko troszeczkę lub wcale . A każdy sobie potem sam dosala już nałożone jedzonko . Ale dzieciaki jedzą takie bez soli . u mnie jest łatwiej bo w domu tylko ja uwielbiam sól a reszta rodziny nie . A jeżeli chodzi o zupki to ja zamiast kostki dodaję vegetę ale tą swoją z ogródka i wtedy wcale nie trzeba przypraw . Jak ktoś ma własny ogród to polecam zasiać . Roślina wieloletnia i zawsze potem mogę zamrozić tak jak wszystkie warzywka na zimę .
_________________

 
 
 
asia21_87 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2064

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Ula i Ala
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-08, 13:03   

co do kuraka to bym się wstrzymała, u nas polecają po roku takie mięsko, choc nie powiem mała jadła już ;-)

a co do zupek i obiadków to moja straszny niejadek sie zrobiła, ale jak juz je to je to co my, oczywiscie mniej przyprawione, ale z kostka tez sie zdarza :-)
_________________

 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-08, 14:59   

:) napisał/a:
Od kiedy je jedzą


Od kiedy się nauczyło podbierać z talerzy :oops:
Ogółem niecały rok miała, u nas często risotto z kurczakiem bywa, zupy nawet wcześniej.
Solę i "vegetuję" niewiele, więc olałam sprawę benzoesanów, glutaminianów itp. Marek sobie doprawia na talerzu.
Kostki rosołowej używam jak zupa jest na chudym mięsie lub bezmięsna, jak jest trochę tłuszczu innego pochodzenia to vegeta.
W żłobku przeszła na jedzenie cateringowe tez jakoś pod koniec roczku, choć i wcześniej wsuwała czasem lżejsze dania.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-08, 17:00   

mały jeju już nie wiem od kiedy je nase obiadki- od kiedy dawaliśmy spróbować i jadł :-P . Co do zupy to u nas normalnie doprawiam, soli nie używam, przeważnie vegetę, warzywko czy coś tego typu. Kostki rosołowe tez się zdarzą jak się okazuje że nie ma w domu mięska na zupkę :oops: .
U nas jest sprawa tego typu że zupy od świeta jemy bo nikt jakoś nie przepada.
Natek lubi rosłół, pomidorówe, krupnik i jarzynową. Częściej jada drugie dania <bezradny>
uwielbia ryż i makaron :mrgreen:
_________________


 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1640 dni temu
Posty: 2885

Profil:
Wysłany: 2010-10-08, 18:14   

asia21_87, "u nas" znowu nie ma takich zalecen :D jak zwykle zostaje intuicja matki ;-)
_________________
 
 
 
angik1683 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1420 dni temu
Posty: 1785

Profil:
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2010-10-08, 18:47   

Dawidek je normalne zupki i drugie dania mniej wiecej od 9-10 miesiaca. Najpierw odrzucil kupne dania sloiczkowe, a pozniej jak juz poprobowal tych doprawionych z mamy i taty talerza to odrzucil swoje niedoprawine zmielone zupki. Zupki sa delikatnie solone i doprawiane roznym ziolami i przyprawami, kostka tez sie czasem zdarza ;)
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group