Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2009-01-04, 19:14
Ja tez wcinam praktycznie wszystko kapustę groch,fasolę, cytrusy sobie odpuściłam. A tak to praktycznie normalnie. W święta był barszcz z uszkami tyle ze uszka w ograniczonej ilości a je uwielbiam, karp był, sałatka z kurczaczka moja ulubiona mmmhh. Bez serniczka się też nie obyło, no i na czakoladę się skusiłam- ani kolek ani uczulenia nie ma ani śladu.
Trzeba jeść żeby maluch sie dobrze rozwijał i zeby mama miała siłę !!!!!!!!
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1313 dni temu Posty: 1825
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-01-19, 19:36
a jak to jest z tymi truskawkami?
mozna je jesc kiedy sie karmi piersia czy nie? Wprawdzie termin mam na lipca wiec bedzie po sezonie ale truskawy uwielbiam,a slyszalam ze przy karmieniu pieria nie mozna bo dzidzia moze miec alergie.
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1488 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-01-19, 19:51
Pewnie wszystko zależy od maluszka czy polubi truskawki Ja jadłam całe lato wszystkie owoce jakie się dało Najbardziej smakowały mi czereśnie I małemu nic nie było .
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2009-02-12, 15:21
motylek napisał/a:
kapustę groch,fasolę, cytrusy sobie odpuściłam.
ja podobnie. narazie też nie skusiłam się na miód, czekoladę, kakao.
póki co Krzyś nie ma żadnych wysypek, ale pojawiają się kolki. w sumie nie wiem czy to po zjedzeniu przeze mnie czegoś, czy z innego powodu jako, że i ja i mąż jesteśmy alergikami, uważam też na nabiał (jem, ale nie przesadzam z ilością) i podobnie z mięsem smażonym - ograniczam.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1313 dni temu Posty: 1825
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-08-19, 17:10
Madzia81 napisał/a:
podobnie z mięsem smażonym - ograniczam
no wlasnie jak to z tymi smazonymi potrawami?,
ja poki co wszystko w foli pieczone,ale mam ochote na piers z kurczaka w panierce,ale slyszalam ze nie wolno smazonych rzeczy
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1488 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-08-19, 17:23
Ania jak nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała jak malutki reaguje na smażone . Wszystko zależy od dzieciaczka . Ja nie mam żadnej diety jem wszystko i małemu nic nie jest . Ale jak piszę wszystko zależy od maluszka .
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2009-08-19, 20:06
angik1683 napisał/a:
slyszalam ze nie wolno smazonych rzeczy
eee tam. wszystko w rozsądnych ilościach wolno. zjedz sobie tę pierś i obserwuj Małego. ja zaledwie kilku rzeczy nie mogłam jeść, bo Małego wysypywało.
duzo to raczej nie warto, dziecko może zalapać skazę bialkową. I dziewczyny maja rację, najwazniejszy jest umiar, kumpela jadla przez prawie 3 miesiące czekoladę dzień w dzień bo dziecku nic nie było. Aż nagle okazało się ze jednak duza ilość zaszkodziła i zaczęły sie kłopoty z brzuszkiem i kupką. Mój alergolog mowił, ze alergia nei zawsze od razu wychodzi, często organizm po dlugotrwalym kontakcie z alergenem zaczyna reagować. Tak najprawdopodobniej je stu nas Wyniki badań jutro.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1313 dni temu Posty: 1825
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-11-05, 08:20
:) napisał/a:
Wyniki badań jutro.
i jak tam wyniki?
A jak to jest z grzybami w diecie mamy karmiacej?
Moja mama mi odradzala,bo niby ciezkostrawne i przy karmieniu niemozna,ale i tak sie skusilam i zjadlam dwie smazone kanie (sowy).
Wyglada na to,ze mu nie zaszkodzily,bo nic sie nie dzialo,ale chcialabym wiedziec na przyszlosc czy mozna czy nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum