REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2009-05-20, 20:46
Tytuł: dieta mamy karmiącej
Autor Wiadomość
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 2713
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-07-24, 09:49   

To ja z kolei jak mam ochotę cos pochrupac to biorę macę z otrębami, mnostwo tam blonnika, Malemu tez lepiej wowczas uklad pokarmowy pracuje. Wole to niz jakies chipsy czy paluszki :->
Generalnie zajadam wszystko, ale boje sie kapusty <bezradny> I unikam jak ognia <bezradny>
_________________

 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 548 dni temu
Posty: 2587

Profil:
Wysłany: 2011-07-24, 10:14   

uff kapusty? Ja już wszystko dosłowienie wszystko wcinam :lol: Grochówka,bigos,leczo,fasolka :mrgreen: :mrgreen: Małemu nic się nie dzieje. ;-)
 
 
 
Gosiak 11 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 716 dni temu
Posty: 1488
Skąd: Stalowa Wola

Profil:
Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-07-24, 12:04   

kochanie1305199 napisał/a:
Grochówka,bigos,leczo,fasolka

Boże jak ja mam ochotę na grochówkę ale nie mam odwagi, jem coraz śmielej , ale ostatnio zjadłam schabowego, był dość tłusty i wydaje mi się że mała była potem markotna chyba nie wyszedł jej na zdrowie i już się boję z powrotem... <bezradny>
_________________



trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-07-24, 20:48   

kochanie1305199 napisał/a:
Grochówka,bigos,leczo,fasolka :mrgreen: :mrgreen:

Gosiak 11 napisał/a:
ostatnio zjadłam schabowego

To są dania zupelnie poza moim zasięgiem <killer>
Ja dziś miałam gości, zrobiłam ciasto, sałatkę, przygotowałam owoce, winko. Podobno wszystko pyszne :-P , ja tego nie potwierdzę, bo sama skorzystałam tylko z kawy inki i wody mineralnej :-/
Już mnie ściska jak pomyślę o smakołykach na chrzcinach, a ja tylko wszystko obejrzę :roll: Dlaczego nic mi nie wolno? wrrr

Sorry, musiałam sie pożalić :oops: , ciężko znoszę ten rygor :roll: Ale wiadomo, że dla Małej zrobię wszystko, nawet jeśli przez następny rok bedę jeść na zmianę zupy z ryżem i kasza, i kanapki z margaryną 8-)
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-07-24, 21:07   

Sabina napisał/a:
nawet jeśli przez następny rok bedę jeść na zmianę zupy z ryżem i kasza, i kanapki z margaryną 8-)


kombinuj z dietą, żebyś w anemię nie wpadła, nie pogubiła zębów ;) i nie straciła pokarmu.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-07-24, 21:16   

:), nie za bardzo wiem co robić. <bezradny> Ala jem bardzo powtarzalnie, zupy z kaszami, chleb z wędlina i dżemem (jaki pozwoliła mi jeść dr), a jednak Małą wysypuje na pleckach i w zgięciach rąk i ciągle ten śluz w kale <bezradny> W tym tygodniu mam kolejną wizytę, może coś zmieni w diecie? Bo mimo wszystko nie chciałabym przejść na sztuczne :-P
:) napisał/a:
kombinuj z dietą, żebyś w anemię nie wpadła, nie pogubiła zębów ;) i nie straciła pokarmu.

mam jeszcze spore zapasy tłuszczowe z ciąży, wiec pokarm jest, a waga prawie się nie zmienia :->
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-07-24, 21:21   

Sabina a seler, pietruszka są w zupie?

spróbuj przejść na pieczywo jak najmniej pszenne, no i na ciemny makaron.
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 690 dni temu
Posty: 1440

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-24, 22:44   

koleżance lekarka kazała wyrzucić z domu wszystkie makarony i chyba ryż też... żeby nawet nie było zapachu tego...po kilku miesiącach przeszło i makarony wróciły do domu.

No to ja ostatnio szaleję.
Mówiłam Wam już o kebabie + odrobinka kapustki i jakiś lekki sosik...jak to kebab.
Jak dają schabowe to wcinam i uszy mi się trzęsą.
Dzisiaj zeżarłam 7 placków ziemniaczanych i było mi niedobrze.
A wczoraj połknęłam 2 kawały tortu z wielką ilością śmietany ubitej. Pycha ale mała miała dużo śluzu w kupce i kwaśno pachniała. Chyba znowu przeholowałam z nabiałem.

Ale gdyby nie ten nabiał, którego unikam ale czasem sobie pozwolę, to powyższe jedzonka nic złego malej nie robią.
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-07-25, 10:05   

Sabina a jajka?
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-07-25, 12:02   

:), w zupie selera brak, ale pietruszka jest.
Cytat:
Sabina a jajka?

W sobotę i niedzielę zjadłam w sumie 2 żółtka, a tak do tej pory nie ruszałam. I wczoraj jej nie wysypało, więc żółtka jej nie przeszkadzają. Wysypało ją po piątku, bo spróbowałam kawałek pasztetu i zjadłam 2 owsiane ciasteczka :-? . Makaron jem incydentalnie, rzadziej niż raz w tygodniu,ale biały, więc jak radzisz - przejdę na ciemny makaron :-P
Wygląda na to, że to chleb :-|
Beata, ale Wam fajnie :-P
_________________
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 690 dni temu
Posty: 1440

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-07-25, 13:24   

Sabina, czyli gluten. Całkiem możliwe...często na to dzieci mają uczulenie.
staraj się jednak coś jeść :-/ a nie ma u was takich testów bezinwazyjnych? u nas są za 150 zł na 90 alergenów i można przynieść też swoje. Dziecko trzyma coś tam na palcu i sprawdzają. ja się sama zamierzam z małą wybrać, bo już sama nie jestem pewna czy to ten nabiał jej szkodzi. Chociaż jak nie jem to jest dobrze.
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-07-25, 13:30   

W jajkach najczęsciej uczula białko, nie żółłtko. Więc moze to to? sprawdź skład tych ciasteczek i pasztetu.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-07-25, 15:28   

Alu zanim coś zjem sprawdzam skład :) Z jajek zjadłam tylko żółta, ale myslę, że zaszkodził jej pasztet :) Niby pisało, że mogą być śladowe ilości mleka, ale...
Zobaczę, czy po zmianie kilku składników - jak zmiana makaronu i pieczywa bedzie lepiej. Zobaczymy :)
Beata, Milena ma ewidentną alergię, nie mam wątpliwości. A nie spotkałam się, żeby w mojej mieścince ktoś takie testy robił. A Tobie żaden lekarz nic nie sugerował? Ja byłam u dwóch, obaj potwierdzili rozpoznania, fakt, że to nie alergolodzy, ale ludzie z doświadczeniem :-P
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-07-26, 10:55   

w sumie to masz Sabina przerypane.
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-07-26, 11:41   

Dzięki Ala :mrgreen: Ja wiem, że Ty tak na podstawie własnego doświadczenia :)
Mam nadzieje, że nasze drugie dzieciaczki nie biedą mieć takich problemów :)
Po tym co wczoraj zeżarłam Małej dziś nic nie wylazło <hura>
Tzn, że mogę jeść gotowane pulpeciki :-P i parówki też :-P
_________________
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Dieta w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 97
Brak nowych postów Dieta małego alergika
Karmienie dziecka 58
Brak nowych postów CUKRZYCA typu 2, OTYŁOŚĆ, zła DIETA nie !! WIEDZA, tak !
10 kilogramów MNIEJ.
Nasze Zdrowie 0
Brak nowych postów Książka dla przyszłej mamy
Kultura, film, książka 38
Brak nowych postów Samotne mamy/samotni ojcowie
Samotny rodzic 170

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group