REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2008-10-01, 11:00
Tytuł: Dieta w ciąży
Autor Wiadomość
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-07-20, 17:15   

Pepsi może zaszkodzić Tobie - bo maluch swoją porcję wapnia wyssa i tak :> ale Ty zostaniesz z osłabionymi kośćmi i zębami. No i bąbelki, i cukier... niezdrowe toto, odłożyłabym w kategorię przysmak - raz na jakiś czas.
Kurczak z kfc to też ta kategoria :)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1283 dni temu
Posty: 1799
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-07-21, 10:36   

Zgadzam sie, raz na jakis czas mozna sobie pozwolic na te "swinstwa", ja przed ciaza bylam uzalezniona od pepsi, dziwie sie, ze w ciazy potrafie sie powstrzymac, ale nie do konca ;-) . Raz na jakis czas wypije sobie 2-3 lyki i to wszystko.

A powiedzcie jak to jest z serem feta, mozna czy nie mozna jesc, bo slyszalam od paru osob, ze tak jak serow plesniowych nie powinno sie jesc, a z kolei w ksiazce o ciazy przeczytalam, ze mozna <bezradny> .
_________________
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 2185

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2010-07-21, 11:51   

Kita, sery feta można , pleśniowe jak są z mleka pasteryzowanego też mozna

co do pepsi to ja na początku pilam troche bo ratowałam się przed mdłościami
teraz rzadko ale uważam , ze od czasu do czasu można
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-07-21, 18:13   

Z mleka pasteryzowanego i najlepiej z oznaczeniem technologicznym HACCP - to znaczy, że zakład ma jakieś atesty, kontrole itp.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Beata 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 694 dni temu
Posty: 1441

Profil:
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-07-28, 17:36   

a co mam zrobić, jak nie mam ochoty na obiady?????
czy muszą one istnieć w moim jadłospisie?
zupy są bleee drugie danie też nie mogę nawet myśleć o ziemniakach czy mięsie ani o niczym innym.
czy nie wystarczy jak rano o 11 zjem bułkę z serkiem , potem o 14 mleczko w tubce, a potem o 17 zapcham się wynogronkiem?

albo na śniadanie jogurcik, na obiadek jakaś tam zupka niech będzie i na kolacyjke jogurcik albo kanapeczka no i w międzyczasie winogronko.

nie mogę jesć.
jedzenie mnie obrzydza a wszyscy mi gadają, że robię krzywdę dziecku :cry:
wkurza mnie takie gadanie, a ja nienawidze jeść.
ważę 58 kg / jestem 8 tc i waga jest taka sama.
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-07-28, 20:16   

Mleczka w tubce bym nie polecała za często :>
Sałatki jakieś? Albo zwyczajnie chrupac warzywa czy owoce? Wagą się na razie nie przejmuj, dzidzia waży jeszcze malusio - i juz ona sobie z Ciebie wyciągnie co trzeba :)
Tylko witamin i minerałów trzeba pilnować - więc właśnie warzywa, orzechy... mięsa tyle, żeby w anemię nie wpaść.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 813 dni temu
Posty: 1042
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-07-28, 20:46   

Przeczytałam zaległości i tak a'propo pepsi, to moja mama jak była ze mną w ciąży to potrafiła pić to litrami, cały czas. ;> A znowu przy mojej siostrze były pomidory. XD
Ja na początku robiłam sobie od czasu do czasu sałatki owocowe i nie tylko, ostatnio męczy mnie taka jedna przepyszna sałatka z kapustą pekińską... <smaczek> i chyba ulegnę, ale wmanewruję Dominika w robienie jej. 8-)
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2010-07-28, 23:50   

Beata, doskonale rozumiem i jestem z Tobą :) Do 13 tc. miałam straszne mdłości, też nie miałam ochoty na wiele poza winogronami, pizzą i szparagą z młodymi ziemniakami. Lekarka powiedziała mi wtedy, że mam jeść tylko to, na co mam smak i uspokoiła mnie co do dziecka - w pierwszym trymestrze, kiedy mdłości i wymioty najbardziej dokuczają, dziecko stosunkowo mało pobiera od matki, więc nie trzeba wmuszać sobie czegoś na siłę, bo jesteś w ciąży. Później, tzn. w drugim i trzecim trymestrze trzeba się już pilnować i jeść pod kątem malucha, ale wtedy na ogół odzyskuje się apetyt, co ja potwierdzam ;)
Pisałam już o tym w innym wątku; spróbuj Prenatal complex - ma składnik przeciw mdłościom i wszystkie witaminy potrzebne na początku ciąży.
_________________
 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-07-30, 20:16   

Przewertowałam cały temacik...
Było pytanie o herbaty-z tego, co czytałam czarną i zieloną w dużych ilościach, bo zawierają teinę, czyli coś o podobnym działaniu jak kofeina. Jednak CZERWONA HERBATA jest szczególnie polecana m.in. ciężarnym ze względu na dużą zawartość żelaza. Przykładem takiej właśnie herbaty jest Rooibos. Często ją aromatyzują, ja często piję waniliową i karmelową, są pyszne i zdrowe, one akurat nie zawierają teiny, można je pić.
Pasztet... jest robiony z wątróbki, która zawiera witaminę A. W niewielkich ilościach jest jak najbardziej potrzebna, ale w nadmiarze szkodzi, poza tym zawiera kwas foliowy i żelazo, więc warto jeść ale z umiarem.
Mleko-tylko niepasteryzowanego nie można, UHT jak najbardziej, więc też chyba nie ma problemu.
Co do toksoplazmozy... większość zakażeń bierze się przez mięso. I to nie tylko jedzenie niedogotowanego! Można się zarazić przez krojenie warzyw, owoców, chleba itd na desce, na której kroiło się mięso. Trzeba ją dokładnie umyć w gorącej wodzie, a najlepiej używać różnych desek do różnych pokarmów ;-)
Kot jest ostatecznym żywicielem ocyst czy jak to się nazywa tej choroby, ja mam kota ponad rok, robiłam badania, nie chorowałam mimo, że sprzątam mu kuwetę ale on z tych niewychodzących, prędzej coś "złapie" kot polujący na drobne gryzonie-myszy, szczury...
Ryby wędzone podobno mogą zawierać związki siarki powstające podczas wędzenia, dlatego powinno się ich unikać.
Nie słyszałam nic na temat tego, że tuńczyk jest śmieciową rybą, prędzej panga... ale możliwe, że się nie znam, w każdym razie podobno tuńczyk w sosie własnym nie zaszkodzi. Ryby powinno się jeść, to jest niepodważalne.
Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić :-D
Tri napisał/a:
Mleczka w tubce bym nie polecała za często

no właśnie, mnóstwo cukru :-/
Charlie.C napisał/a:
ostatnio męczy mnie taka jedna przepyszna sałatka z kapustą pekińską... i chyba ulegnę, ale wmanewruję Dominika w robienie jej.

to jak najbardziej, sama bym zjadła ;-)

Znowu się gaduła rozpisała :-P
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 813 dni temu
Posty: 1042
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-07-30, 20:42   

Dominik, chociaż z lekką niechęcią spełnił moją zachciankę. :D
Jestem w 30 tygodniu i czytam, że mam "jeść" żelazo i wapń, więc się skuszę chyba na tą herbatkę. :-D
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
Monini 




Informacje:
Dołączyła 685 dni temu
Posty: 363

Profil:
Nastrój:
agresywna

Wysłany: 2010-07-30, 21:07   

Charlie.C napisał/a:
Dominik, chociaż z lekką niechęcią spełnił moją zachciankę.
Jestem w 30 tygodniu i czytam, że mam "jeść" żelazo i wapń, więc się skuszę chyba na tą herbatkę.

koniecznie i brawo dla Dominika ;-) później zapewne będzie Was rozpieszczał jeszcze bardziej :-D
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2745
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-12, 12:50   

Laurel napisał/a:
Prenatal complex - ma składnik przeciw mdłościom i wszystkie witaminy potrzebne na początku ciąży.


mnie lekarz to przepisal i moge smialo polecic - pomaga ;-)
Szczerze mowiac to ja myslalam ze w ciazy to mozna jesc normalnie, najwiekszy szok to dla mnie mleko i sery, wydaje sie ze to zdrowe a jednak moze zaszkodzic.
No i ostatnie posty pocieszyly mnie co do czerwonej herbatki bo szczerze mowiac uwielbiam ją :-P Tylko bede starala sie nie parzyc zbyt mocnej ;-)
I jak to jest z tymi rybami? Ja jakis czas teu mialam maraton paprykarzowy - taki smak mnie wziął ze jadlam codziennie przez kilka dni, nie wiem czy tyle mozna :-|
_________________

 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 684 dni temu
Posty: 3531

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2010-10-12, 13:21   

A u mnie zachcianka na colę <bezradny> Straszna zachcianka :oops: I to nawet nie smakowa... Od tygodnia, może dwóch strasznie chce mi się pić i jedynie cola to pragnienie gasi na dłużej. Dziwne... Może to wina niskiego cukru, bo przecież taki słodzik raczej na pragnienie nie powinien pomagać. Zęby na razie ok, kości też jeszcze nie bolą. Cóż, może minie samo.
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-12, 14:14   

Monini napisał/a:
tuńczyk jest śmieciową rybą


Ogólnie nie jest, ale czasami może rtęć zawierać -> trzeba wybierac produkty zaufanej, kontrolowanej firmy.

Monini napisał/a:
prędzej panga


... i to w większych ilościach, i nie tylko rtęć! Bue, paskudztwo.
Swoją drogą wkurzają mnie matki, co dzieciom pangę dają, a szczepionek się boją, bo "rtęć" :O

kashira napisał/a:
mialam maraton paprykarzowy - taki smak mnie wziął ze jadlam codziennie przez kilka dni, nie wiem czy tyle mozna


Można :)
Nawet jak na pasztet bierze, to można podjadać, tylko zamiast kompletu witamin sałatki na ten dzień zrobic :)

Powoli wychodze z diety twarogowo-nektarynkowej... mmm ;D
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Emka 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 591 dni temu
Posty: 76
Skąd: zachodniopomorskie

Profil:
Wysłany: 2010-10-12, 15:16   

ja słyszałam,że tuńczyk nie jest zalecany,ponieważ to duża ryba i jest większa szansa na gromadzenie się szkodliwych związków

ja też mam wielką ochotę na Colę,ale ja zawsze ją lubiłam :-D
natomiast kochałam śledzie a teraz nie mam specjalnej ochoty
odrzuca mnie od kawy :-/

a serki typu Almette można zaliczyć do kategorii zdrowych w ciąży?
gdzieś wyczytałam,że z serem żółtym też trzeba uważać,wiecie coś na ten temat?
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów dieta mamy karmiącej
Laktacja 133
Brak nowych postów Dieta małego alergika
Karmienie dziecka 58
Brak nowych postów CUKRZYCA typu 2, OTYŁOŚĆ, zła DIETA nie !! WIEDZA, tak !
10 kilogramów MNIEJ.
Nasze Zdrowie 0
Brak nowych postów Obawy w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 378
Brak nowych postów Kosmetyki w ciąży
Gdy fasolka jest już w brzuszku 30

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group