Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 992 dni temu Posty: 71
Profil: Imię: Marta
Im. dziecka: Martynka Michał
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-25, 16:15 do jakiego wieku wózek dla dziecka?
a mam takie pytanie, bo jestem ciekawa jak długo dzieci chcą jeździć w wózku
i jak rezygnowałyście z wózka - to było to na zasadzie bo wam się już nie chciało tachać wózka (bo dziecko i tak mało korzystało) czy bo dziecku się już nie chciało jeździć (bo np. stwierdziło, że już jest za duże na wózek)?
My nadal korzystamy z wózka, póki Krzysiek spokojnie siedzi w nim, nie wychodzi to nie rezygnujemy. No i z zakupami łatwiej Myślę że pewnie jeszcze z rok pojeździmy, a może i dłużej
Informacje: Dołączyła 983 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-25, 16:45
Wika ma w tej chwili 1,5 roku i nadal korzystamy z wózka. Nie wiem ile to jeszcze potrwa, bo moja córcia najchętniej spacerowałaby na własnych nóżkach Jednakże ze względu, iż dłuższe dystanse na tak krótkie nóżki to zbyt wielki wysiłek, więc wózek ciągam za sobą asekuracyjnie, bo nosic tego klocuszka sobie nie wyobrażam na dłuższą metę
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-01, 18:46
Lubimy długie spacery, więc wózka jeszcze używamy - Zosia ma 20 mc i męczy się gdzieś w połowie drogi , pod koniec znowu wyłazi i idzie sama.
Na zakupy wózka nie bierzemy, bo wtedy dużo nie łazimy, chyba, że czasem z mamą... ale wtedy mam leciutki składany u niej.
Mój szkrab przestał potrzebować wózka jak skończył dwa lata. Co prawda bardzo często spacery kończyły się tak,ze szedł obok wózka i go prowadził ale dla mnie to była duża wygoda. Z kolei synek mojej znajomej ma trzy lata i do tej pory chętnie jeździ w "spacerówce"
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-30, 18:13
u nas wózka używaja sporadycznie babcia i niania, ale że niani nie ma to... no i ja jak idę z małym na rynek po zakupy bo jest gdzie zakupy włożyć. Tak to na nóżkach non stop a że mały lubi, to nie ma marudzenia gadania że chce na rączki- to dla nie ważne bo zarza druga dzidzia będzie. Mam nadzieję że starszak będzie łądnie szedł przy wózku
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 819 dni temu Posty: 2273
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-30, 21:27
do 2 lat uzywalismy spacerowki potem sporadycznie, odkad urodzila sie Emilka Julka coraz czesciej chce na rece;-/ a 2 wozkow nie poprowadze przeciez wiec starszaladuje w nogach w wozku mlodszej
i do przedszkola wioze panne w wozku zeby jej nie niesc, len sie w niej obudzil chyba.... jak spadnie sniego to beda sanki
Syn miał niecałe 2 latka jak porzuciliśmy spacerówkę... Chodził wszędzie ładnie więc nie ciągaliśmy już wózka ze sobą
Teraz zobaczymy jak długo nam posłuży
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2011-02-24, 22:01
wózek poszedł w odstawkę w okolicy 1,5 roku Krzysia. latem, jesienią - braliśmy zazwyczaj rowerek/jeździk. od listopada już tylko nóżki i dzielnie spaceruje, nie marudzi, nie dopomina się, żeby go wziąć na ręce.
U nas jest teraz podwójny, w którym podobno dziecko może jeździć do czwartego roku życia. Póki co, Patryk woli wozić się niż chodzić, a i nam jest tak wygodniej.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-06, 03:26
ja przestalam wozic malego jak mial... prawie poltora roku, bo potem nadeszla zima i rzadko teraz malego wyprowadzam na dwor, chce poczekac az sie ociepli - chyba ze do lekarza czy cos to na rece go na przystanek i do autobusu za rynek tam i spowrotem bo strasznie marzl. taki opatulony to by nie chcial chodzic na nozkach. zreszta wczesniej jak go wozilam to i tak stwierdzilam ze juz wyrosnal ze swojej spacerowki, az bylam w szoku. wozek stal zlozony w sasiednim pokoju, ale kiedys wziela pozyczyla go moja kolezanka i od tamtej pory stoi rozlozony i czasami Maciek kaze sie wozic po mieszkaniu, wtedy taki zadowolony siedzi:) ale w lato to jak najbardziej na nozkach, wszedzie go pelno, lata lata wszedzie! az sie boje ze go nieupilnuje na dworze
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1535 dni temu Posty: 4129
Profil:
Wysłany: 2011-03-06, 13:45
mloda_mama napisał/a:
potem nadeszla zima i rzadko teraz malego wyprowadzam na dwor, chce poczekac az sie ociepli
całą zimę dziecko nie chodzi na spacer? bo zimno?
my na wiosnę wybieramy się na kilkugodzinną wycieczkę do zoo i tak się zastanawiam czy ten mój artysta jak się zmęczy zechce wsiąść do wózka zimą raz go próbowałam posadzić to od razu uciekał.
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1490 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-06, 14:39
A my nadal używamy wózka . Jak wzięłam małego bez to zaraz musiałam wracać do domu bo mokry od śniegu . A już nie wspomnę jak jest chlapa to zaraz jest mokry i brudny . A tak to w wózek i można było pospacerować w zimę . Tylko jak śniegi były duże to wtedy wózek odpada bo jechać się nie da i tylko sanki .
Ale teraz jak idziemy po Dominika do przedszkola to tylko w wózku bo powrót do domu na nogach zajmuje nam godzinę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum