Wysłany: 2010-11-28, 14:32 do ktorego miesiaca karmic dziecko w nocy?
Mala ma prawie 9 mies. i uwazam, ze w nocy nie powinna juz jesc. Zwlaszcza, ze nie jest na piersi. Od skonczonego drugiego miesiaca, praktycznie ladnie przesypiala nocki. Jak byla pobudka, to dawalam jeszcze piers nocami chyba do ok. 4 mies. moze trzeciego, nie pamietam juz i nie wiem czy jeszcze cos jej tam lecialo, po prostu przebudzila sie to przytulilam ja do siebie i sobie zasypiala dalej. Pozniej skonczylam podawac piers, i jadla cala dobe modyfikowane. I byl czas, ze spala ladnie cala noc, pobudka 6 rano. Ostatnio byla troszke chora, wiec i karmienia sie poprzestawialy...teraz pora wrocic do normalnosci, i znow nie dawac jej jesc w nocy. Ona jak miala pol roczku chyba, to skonczylam w ogole ja dokarmiac w nocy. Problem jest w moim polowku. Gdy Mloda sie w nocy przebudzi, szuka smoka, lub tez chce sie przytulic, biore ja do nas (zasypia wieczorami we wlasnym lozeczku) i probuje ja uspic dalej. Za to on kazdej nocy powtarza "zrob jej jesc, bo jest gloda" ledwie zdazy zamarudzic, on juz mnie goni zebym butle przyniosla bo dziecko glodne!!! Czy dziecko zawsze jest glodne jak sie przebudzi w nocy? Moze chce sie przytulic, moze pic, moze cos sie jej przysni, szuka smoczka, nie wiem co jeszcze ale na Boga, nie zawsze o jedzenie chodzi. I tak ja swoje on swoje w nocy. Mala wyczuwa napiecie, i zaczyna sie sama denerwowac.
Po pierwsze ja juz chce ja odzwyczajac od nocnego jedzenia, uwazam, ze pozniej moze byc trudniej. Po drugie, czytalam, ze to sprzyja powstawaniu prochnicy, po trzecie, skoro smoczek, czy wziecie jej do nas, czy butelka z piciem sprawia, ze mala usypia, to chyba jednak taka glodna nie byla? No nie wiem juz jak mu tlumaczyc. Dla niego to jedzenie zawsze zalatwi sprawe. Tylko pozniej to takie dziecko, moze mi w wieku 3 lat wolac o jesc w nocy, bo przeciez zawsze tak bylo.
Juz nie wiem, moze nie mam racji?? Jak bylo u was? Takie dziecko musi jesc po nocach?
Szukalam po necie artykulow, ktore by wyjasnialy prosto do kiedy karmic dziecko ale nic sensownego nie znalazlam, bo bym mu dala do poczytania. Jak cos znajdziecie na ten temat, to prosze o linka na PW. Jest jeszcze jedna sprawa, ze u nas w sypialni jest suche powietrze, i moze dlatego tez mala sie budzi. Ona wstaje kazdej nocy i kazdej nocy on mowi, czego jej jesc nie dasz, a ja przeciez ona zaraz usnie. jutro jade kupic nawilzacz.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1591 dni temu Posty: 2962 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 14:44
U mnie porażka . Mały do tej pory budzi sie w nocy i szuka cyca . Próbowałam dawać mleko - płacz . Woda czy soczek - płacz . Dopiero jak cyca dostanie to dalej śpi . Ale wydaje mi sie że on się nie budzi z głodu tylko cyca chce potrzymać bo pociągnie ze 3 razy i śpi .
A Dominik jak skończył roczek to były całe nocki przespane . Nie budził się w nocy i cyca już wcale nie chciał .
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1416 dni temu Posty: 1819
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 14:49
Madziula nie wydaje mi sie zeby glod ja budzil,jesli przes spaniem wypija cala butle to powinno jej starczac do rana. My malemu tez mniej wiecej od 6 miesiaca dajemy wode do picia w nocy i spi dalej.
Jesli smoczek,przytulenie lub picie ja uspokaja i dalej spi do tej 6ej to napewno nie jest glodna,gdyby byla to by jej ani smoczek,ani przytulas nie zadowolily.
Jesli masz obawy,ze to pobudki to jednak z glodu to zwiekszyj jej ostatni posilek,albo kache dodaj i wowczas zobaczysz czy bedzie sie nadal budzila (bo bedzie chciala smoka,lub pic) czy byc moze faktycznie budzila sie z glodu.
Anetko i chcesz tak jeszcze dlugo pociagnac? ja bym nie wytrzymala chyba, ja z tych stanowczych. Pewnie bym przetrzymala ten okres az by sie odzwyczail. Ach te uroki
Wczoraj sobie przypomnialam jak to bylo kiedys. Kapiel o 19. pozniej do ok. 20 byl czas na aktywnosc, butla i pod koniec butli zasypiala. Do lezeczka i ladnie spala do rana. A ostatnio nie wiem co sie dzieje. Wszystko rozregulowane, dzis sprobuje wprowadzic ten sam system, zobaczymy. Dorzuce cos do mleka, moze kleiku.
Juz myslalam tez, ze moze to jakis kolejny skok rozwojozy? Moze potrwa to jakis czas (te jej pobudki) i znow bedzie normalnie, ale to juz inny temat. Ja mysle, ze ona z glodu sie nie budzi.
Informacje: Dołączyła 1084 dni temu Posty: 742 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 17:15
madziu, u nas nocne karmienie skończyło się bardzo szybko, bo już w trzecim miesiącu. A to dlatego, że Wika po prostu ładnie przesypiała nocki a ja wyszłam z założenia, że skoro śpi to znaczy, że głód jej nie doskwiera moim zdaniem skoro Nadja zasypia Ci bez butli to głupotą było by ją na nowo przyzwyczajać do nocnego karmienia. Twój połowek nie ma racji w tej kwestii
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1591 dni temu Posty: 2962 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 17:32
madzia, uwierz że próbowałam bo tak na prawdę to już jestem zmęczona . Nawet mąż mnie wygonił spać do innego pokoju i powiedział że da sobie radę . O 3 w nocy mały tak dał czadu że chyba go cała wieś słyszała . A ja co -nie wytrzymałam i poleciałam z cycem. Jedyny plus to taki że często jest tak że nawet sie nie budzę . Mały się tak nauczył że sam znajduje cyca . Czasami jak się przebudzę to on już go dyda albo śpi przy nim . Ale ja sie kiedyś zaprę i nie dam cycka tylko muszę być twarda
Może zrobię tak jak z Dominikiem . Jemu dawałam na noc kaszę a ona jest bardziej sycąca . A Daniel dostaje mleko i wypija 210ml. A Domiś potrafił wypić kaszy 330ml .
tylko jak to mojemu przetlumaczyc? juz mam dosc tych nocnych sprzeczek po prostu puszcze mimo uszu. Tylko te jego 'idz jej zrob jesc' a ja nie ide... rodza pozniej we mnie wyrzuty sumienia i takim sposobem, leze i mysle jak mala juz usnie. Godzina, poltorej jestem w czarnej d*pie z myslami.
Anetko, podziele sie z Toba swoja wytrwaloscia
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 920 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 21:35
madzia, w tej kwestii wiesz lepiej niż mąż
już dobrze nie pamiętam, ale karmiłam tak do półtora roku, w nocy jadła więcej jak rosła, ten skok rozwojowy, a tak to nie chciała, znam taką dziewczynkę co ma 3 lata już prawie i pije na noc a potem w nocy jeszcze butlę mleka!!!
i dlaczego to ty masz iść zrobić tą butlę??? a hrabia to dobra rada czy jak?
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1636 dni temu Posty: 4536
Profil:
Wysłany: 2010-11-28, 21:41
madzia - P. nie ma racji. Krzyś jadł w nocy dopóki był na cycu, gdzieś do 9 miesiąca. zauważyłam, że jak mu podawałam w nocy, to pociągnął 3 razy i spał, więc odstawiłam karmienie nocne, zaraz potem zresztą przestaliśmy się karmić piersią. i nawet nie pomyślałam, żeby mu w nocy coś podawać i tak jest do dzisiaj. Czasem w nocy się napije, szczególnie jak zakatarzony, ale najczęściej nic nie chce, a budzi się praktycznie każdej nocy jak już odzwyczaiłaś Małą od nocnego karmienia to do tego nie wracaj, bo potem będzie naprawdę trudniej. a połówkowi wytłumacz, że dziecko marudzi nie tylko z głodu
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1495 dni temu Posty: 3058 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 23:16
Ja teraz jak byłam w szpitalu to wszyscy pytali czemu nie robię małemu przerwy nocnej i nie docierało do nich, że on poprostu sam budzi się na jedzenie. No ale nie powiem parę ostatnic nocy przespał ładnie od północy do 6 rano bez jedzenia. Także ja jestem przeciwna karmieniu w nocy i uważam tak jak większość poprzedniczek, że jeśli smok, przytulas czy herbatka powoduje, że dziecko zasypia to nie jest głodne.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Ja wyrodna matka, jak moje dziecko się z krzykiem nie budzi w nocy, tylko coś zaczyna marudzić to dostaje smoka i śpi dalej. Jestem zdania- zresztą to Ty madzia, mnie przekonałaś swego czasu- że gdyby była głodna to by jasno dala odczuć No i cóż moja mała jeszcze czasem budzi się o 3-4-5 dostaje butle i śpi, ale od 3 dni bodajże, je w okolicach 21 ostatni posiłek i śpi do 7 Czasem aż mam wyrzuty, bo moim zdaniem to aż za długo, ale mnie dla odmiany rodzina- P., teściowa, mama, babcia P.- utwierdzają w przekonaniu, ze bardzo dobrze, że mała tak ładnie przesypia, i że dziecko nie zawsze budzi się z głodu, i że im wcześniej oduczy się jedzenia w nocy tym lepiej nie tylko dla naszego wyspania ale i dla jej przyszłych mleczaków
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1262 dni temu Posty: 2163
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-03, 21:00
madzia, Nasza Maja też przestała jeść w nocy ok 3 miesiąca, dawałam jej jak się budziła wodę i zmniejszałam jej ilość, później wystarczyło że dałam jej smoczek i spała dalej. Może zwiększysz troszkę ilość jedzenia wieczorem, albo jak się obudzi podasz wodę jak ją odzwyczaisz to się nie będzie budzić i unikniesz kłótni. Mąż nie ma racji. Pisałaś o suchym powietrzu u nas nawilżacz też bardzo pomógł w nocy, bo jak było za sucho to Majka też się budziła.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 870 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-09, 14:53
Karmienie nocne jest ważne... dla utrzymania laktacji I dla maluchów, które słabo przybierają na wadze.
Zosia jakoś po 6 mc zaczęła przesypiać od 20-21 do 4-5 nad ranem, choć zdarzały się pobudki... rzadsze odkąd herbatkę zastąpiła woda i bardziej z przyzwyczajenia niż potrzeby.
Poza przyzwyczajeniem do maminego tulenia, suche powietrze też ja może wybudzać.
Ech, tatusiowie... ja jestem na etapie uczenia M., że nie każde marudzenie Zosi oznacza, że ma do niej biec i ją tulić
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum