REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: Madzia81
2011-02-04, 13:12
Tytuł: Dojrzała mama
Autor Wiadomość
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-01-15, 18:34   Dojrzała mama

Zeby nie prowadzic niepotrzebnych dyskusji w tamacie o młodych mamach.
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-01-15, 18:41   

Ardhara napisał/a:
a dla mnie te coraz późniejsze ciąże to bynajmniej nie jest powód do dumy bo siłą rzeczy - mając lat 40 inaczej się czujemy i wolimy inną sprawność fizyczną niż mając lat 25 np.

nikt mi nie wmówi że np. 38 lat to idealny czas na ciąże bo ma się często stabilizacje i doświadczenie itd.. mi by się w tym wieku nawet nie chciało zajmować berbeciem, wstawać po nocy i do tego czekać aż w szkole powiedzą że babcia przyszła po dziecko...


babcia? :lol:

A dla mnie tzw późniejsze macierzyństwo ma swoj urok. kobieta po 35 roku zycia jesli ma stabilizacje zawodowa moze w pelni oddac sie opiece nad dzieckiem. najczesciej rowniez lepiej znosi zmiane jaka wprowadza w zycie dziecko, bo jest wyczekane, albo stanowi ogromna niespodzianke.
Tak młodosc to wiekszy wigor, ale wiek sredni (dla młodych znany jako stary ;-) ) to jest doswiadczenie (w kazdym tego slowa znaczeniu) i wiekszy dystans do pewnych spraw.
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 601 dni temu
Posty: 4417

Profil:
Wysłany: 2011-01-15, 18:54   

:) napisał/a:
A dla mnie tzw późniejsze macierzyństwo ma swoj urok

zgadza sie z Tobą w 100%.
Blisko mi do 38 lat. I właśnie ten czas uważam za idealny na drugie dziecko :-) .
Och ,do babci to mi jeszcze daleko :mrgreen: Jestem tak młoda duchem,że wiele młodszych dziewczyn może mi pozazdrościć ;-)

Ardhara napisała: dla mnie te coraz późniejsze ciąże to bynajmniej nie jest powód do dumy bo siłą rzeczy - mając lat 40 inaczej się czujemy i wolimy inną sprawność fizyczną niż mając lat 25 np
Powiem tak, na tą chwilę czuję się tak samo fatalnie jak przy pierwszej ciąży - mdłości ;-) .
_________________

 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 920 dni temu
Posty: 2195

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-01-15, 21:49   

Karoll, a ja myślałam, że ty masz 20 kilka lat 8-) a tu proszę ... ;-)

co do dojrzałęgo macierzyństwa - dlaczego dopiero teraz zdecydowałaś się na drugie dziecko?

ile będzie lat różnicy między rodzeństwem?

a ja tak planuję sobie jeszcze bliżej 30. trzecie jeśli się uda, i nie wiem dlaczego <bezradny>

po prostu taki niedosyt macierzyństwa mam :oops:
 
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 742 dni temu
Posty: 1448

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-01-15, 22:32   

Ja co prawda będę młodą mamą, ale moja mama urodziła mnie mając 43 lata. Nie byłam planowana, ale jak tylko rodzice dowiedzieli się, że mama jest w ciąży, cieszyli się jak wariaci. Oczywiście było pełno obaw - czy mama będzie miała tyle siły co kiedyś, żeby nade mną skakać, czy urodzę się zdrowa, itp. Na szczęście mama poradziła sobie świetnie, sama mówi, że była spokojniejsza, bardziej cierpliwa niż wtedy, gdy na świat przyszli moi bracia (miała wtedy 20 i 27 lat). Gdy miałam 10 lat przeszła na emeryturę, więc spędzałyśmy ze sobą mnóstwo czasu i bardzo jesteśmy ze sobą zżyte. Jedyny minus - dzieci w przedszkolu i szkole pytały czemu przychodzą po mnie dziadkowie, zdarzały się przykre docinki, ale starałam się nimi nie przejmować. No i teksty ekspedientek w sklepie "babcia ci funduje bluzeczkę?" :roll: ale to takie drobiazgi ;-)
Myślę, że późne macierzyństwo ma swoje zalety, moja mama mówi, że przeżyła drugą młodość, gdy mnie urodziła, dostała energetycznego kopa :-P i czuła się o 10 lat młodziej. Oczywiście są też minusy w postaci większego ryzyka urodzenia chorego dziecka czy gorszej sprawności fizycznej u niektórych mam, ale poza tym widzę same plusy :-)
_________________

 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 601 dni temu
Posty: 4417

Profil:
Wysłany: 2011-01-16, 07:36   

słoneczko07 napisał/a:
dlaczego dopiero teraz zdecydowałaś się na drugie dziecko?

Tak jak już pisałam, czasami los decyduje za nas. Mając 21 lat zaliczyłam wpadkę. W piątym miesiacu ciąży rozpoczęłam studia. Tatuś dziecka okazał się niedojrzały do roli ojca. Długo wychowywałam syna sama, w między czasie studiowałam, robiłam różne kursy i pracowałam. Ne miałam czasu na zabawy,a tym samym na znalezienie kogoś. Dziecko podrosło i zaczęłam sie rozglądać ;-) , szybko znalazłam. Po ponad trzech latach bycia razem wzięliśmy ślub. Zawsze pragnęłam mieć drugie dziecko, więc czemu nie? Jestem już w ciąży i jestem szczęśliwa.
słoneczko07 napisał/a:
Karoll, a ja myślałam, że ty masz 20 kilka lat a tu proszę ...

Słoneczko, bo tak się czuję :-) .
kjujiczek napisał/a:
Oczywiście są też minusy w postaci większego ryzyka urodzenia chorego dziecka czy gorszej sprawności fizycznej u niektórych mam,
zgadzam się ryzyko jest większe. Ale nie na tyle,aby nie decydować się na dziecko.
Do babci będzie mi jeszcze daleko,chyba,że mój syn w niedalekiej przyszłosci coś zmaluje - mam nadzieję,że jednak nie :lol: .
słoneczko07 napisał/a:
ile będzie lat różnicy między rodzeństwem?
15 lat.
kjujiczek napisał/a:
Myślę, że późne macierzyństwo ma swoje zalety, moja mama mówi, że przeżyła drugą młodość, gdy mnie urodziła, dostała energetycznego kopa i czuła się o 10 lat młodziej.
I tu się z Twoją mamą zgadzam w 100 %.
Moja ponad czterdziestoletnia koleżnka równeż zaliczyła wpadkę, odmłodniała psychicznie i fizycznie :-) .
_________________

 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 920 dni temu
Posty: 2195

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-01-16, 16:52   

Karoll napisał/a:
Moja ponad czterdziestoletnia koleżnka równeż zaliczyła wpadkę,

dziwnie to brzmi :-P zawsze mi się wydawało, że panie po 40. to nie wpadają tylko jak już świadomie chcą mieć dziecko :mrgreen: tak jakoś taka dorosła osoba i wpadka nie pasowały mi, ale im sama robię starsza tym bardziej sobie uswiadamiam jakie miałam płaskie myślenie :-P

a czy ty będziesz robiła badanie prenatalne? czy to obowiązkowe?

jak twój syn zareagował na wieść o rodzeństwie?

w sumie to na filmach często widziałam mamę i córkę w ciąży :-) ale zawsze to może być synowa :-P

a wracając do mam wyglądających jak babcie to teraz niejedna babcia wygląda jak 20-tka ;-) patrz moja teściowa :roll:
 
 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 548 dni temu
Posty: 2587

Profil:
Wysłany: 2011-01-16, 17:04   

U mnie mama Patryśkę urodziła w 38 latach teraz ma 46 i niewygląda jak babcia chociaż nią jest ma 5 wnuków no i u mnie w drodzę :-P :) Ale u mnie to dużo rodzeństa jest hehehe:)
A mi się to podoba jedno odchowane a drugie tak jak pisze kroliczek energetycznego kopa. I od razu poczujemy sie młodziej:) :lol: :lol:
 
 
 
kjujiczek 
Zboczuszek:)





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 742 dni temu
Posty: 1448

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2011-01-16, 18:12   

No i jeszcze jeden duży plus późnego macierzyństwa: gdy się urodziłam moi bracia byli już praktycznie dorośli, mieli swoje sprawy, bywali w domu coraz rzadziej, a dzięki mnie mama nie czuła się samotna ;-)
_________________

 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 601 dni temu
Posty: 4417

Profil:
Wysłany: 2011-01-17, 08:38   

słoneczko07, moja koleżanka sama nie wie "jak to się stalo" :-D Jak to stwierdzila: Tyle lat radzilam sobie, a tu taka niespodzianka...
słoneczko07 napisał/a:
jak twój syn zareagował na wieść o rodzeństwie?

W sumie bardzo pozytywnie. Na poczatku nie uwierzył :-) . Myślał, że żartuję.
Teraz mi bardzo pomaga i dba o mnie :-) .
_________________

 
 
 
Biedronka160 
mama na etacie ;)





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 774 dni temu
Posty: 1702
Skąd: Śrem

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-01-17, 08:44   

Podziwiam kobiety, które decydują się w takim wieku na dzieci, mam dla nich szacunek i od razu taki uśmiech na twarzy. Dla mnie nie jest to nic złego. Chociaż jak obserwuję niektóre kobiety to aż mnie ściska. Przykład mojej kuzynki. Urodziła dziecko mając 32 lata bodajże - niby jeszcze młoda, ale cierpliwości za grosz, czasu dla dziecka wcale i najlepiej jakby ktoś jej wychował dziecko a ona tylko by była i tyle. Wkurza mnie to na maksa, zwłaszcza, że ostro krytykuje swoją sąsiadkę która rodziła mając 42 lata, ale synuś jest dla niej oczkiem w głowie i dla tego dziecka zrobiliby wszystko. Tak więc, uważam, że wiek wcale nie ma znaczenia, byle czuć się odpowiedzialnym za to maleństwo i zajmować się nim z przyjemnością a nie z musu :)

A co do bycia mamą i babcią: byłam ostatnio u gina i rozmawiałam z kobietą - 39 lat ma i w tym samym dniu dowiedziała się, że zostanie po raz 3 mamą i że zostanie babcią, bo jej 19 letni syn postarał się o wnuka/wnuczkę :)
_________________

 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 1917
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-01-17, 09:34   

Moja mama też urodziła brata gdy była pod czterdziestke i wcale nie narzeka na brak siły, wręcz przeciwnie, brat ma teraz 9 lat a ona juz dopytuje się o wnuki bo by się zajęła chętnie :-) A brat jest jej pocieszeniem, ma sie kim zajmować bo reszta rodzeństwa juz tego nie wymaga. Wiem ze zycie czasem weryfikuje moje plany ale na dzień dzisiejszy chciała bym urodzić dwoje dzieci przed 30, a własnie to jedno sporo po 30, gdy już odpocznę od bycia pełnoetatową mamą,zeby jeszcze raz poczuc tą radość z maciezyństwa :-D
_________________

 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1636 dni temu
Posty: 4536

Profil:
Wysłany: 2011-01-17, 14:07   

to ja się odniosę do siebie. za dojrzałe macierzyństwo uważam już swoje. Krzysia urodziłam mając skończone 27 lat, jeżeli uda nam się mieć drugie dziecko, będę miała 31, 32. uważam, że to dla mnie najlepszy czas na dziecko. chciałam z dwójką uwinąć się przed 30, ale się nie udało. natomiast nie wyobrażam sobie, żebym miała urodzić dziecko bliżej 40 lub dalej. nie chodzi nawet o siłę i energię, bo być może będę jej miała więcej niż dzisiaj, ale chciałabym zamknąć etap przerw i urlopów w szkole, zająć się awansem zawodowym. a dwa - chciałabym doczekać wnuków. a rodząc dziecko w wieku lat 40 szansa na to maleje.

dzisiaj świat jest taki, a nie inny. mnóstwo koleżanek to jeszcze panienki, skaczą z kwiatka na kwiatek, a nawet jak mają stałego partnera - ani w głowie im dziecko. ich sprawa. nie krytykuję, nie oceniam. żyją jak im wygodnie. ale ja zawsze marzyłam o rodzinie, dzieciach i cieszę się, że od dwóch lat dane jest mi cieszyć się macierzyństwem :)
_________________


 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-01-18, 08:18   

Madzia81, ma racje. Wiele osób tak teraz robi. Sama mam takie koleżanki. Czy kiedyś nie będą żałować? Pewnie będą.

Ja w tym roku skończę 32 lata. Decyzja o dziecku była przez nas jak najbardziej przemyślana, 2 kreseczki były strasznie wyczekiwane. Czy jest to późne macierzyństwo - dla wielu z pewnością tak. Ale my nie odkładaliśmy decyzji. Poznaliśmy 2 lata temu, we wrześniu sie pobraliśmy. Więc uważam, że tempo mamy szybkie :mrgreen:

Mój świat - kiedy poznałam mojego męża uległ całkowitemu przewartościowaniu. Wiedziałam, że z tym człowiekiem chcę założyć rodzinę. I teraz to właśnie to jest dla mnie/nas najważniejsze. Nagle okazało się, że awans zawodowy, czy też "światowe" życie zupełnie straciło dla nas sens i smak.
Nie mogę się doczekać, kiedy zostanę matką. Ja wiem, że to najtrudniejsze zadanie, jakie stawia przede mną życie. Ale zdecydowanie w dniu, w którym przytulę moje dziecko - spełnią się moje największe marzenia! Czy bedą dobrą matką - jak każda z nas - wierzę, że tak :-)
_________________
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1262 dni temu
Posty: 2163

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-01-21, 15:22   

Tylko mnie nie zlinczujcie za tego posta. :roll:

Nie uważacie że późne macierzyństwo jest egoistyczne? kobieta ma wszystko co już chciała i jej kolejnym "kaprysem" jest dziecko jednak nie bierze pod uwagę jak niebezpieczne jest rodzenie dzieci w późniejszym wieku. Jakimi grozi to konsekwencjami, a gdy urodzi się chore ona też nie będzie mogła mu pomagać tak długo jakby mogła rodząc wcześniej.

Od razu mówię że chodzi mi o rodzenie z wyboru np. po 40. Piszę to też dlatego że mam wrażenie, że jest straszna nagonka na młode matki, a na starsze nie.
Nikogo nie chcę urazić ani oceniać.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Mama domowa
Wszytkie dzieci 45
Brak nowych postów Pracująca mama
Hydepark 2
Brak nowych postów Ile śpi młoda mama
Pierwsze chwile po porodzie 86
Brak nowych postów mama bez zmarszczek
Moda, uroda i kosmetyki 36
Brak nowych postów zakręcona mama !!!
jakie jesteśmy, jak nas postrzegaja inni...
Hydepark 36

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group