Czy ktoras z was brala ten lek?
JA biore go od 16-25dc. Musze go brac po1. zeby wyregulowac okres, a po2. zeby "wyleczyc" moje jajniki. Nie ma PCO,ale funkcjonalnosc moich jajnikow jest ograniczona, tzn. niekiedy nie mam owulcji. No a po3 (ale to juz na przyszlosc-niedaleka ) zeby latwiej zasc w ciaze. Poki co jestem po 1 opakowaniu i czekam 4 dzien na okres,a go nie ma. Zrobilam test ciazowy w razie "W". Niestety... negatywny
Podzielcie sie swoimi uwagami/przezyciami zwaizanymi z tym lekiem.
Pozdrowka i kusiki
Ostatnio zmieniony przez calineczka 2010-04-21, 09:22, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-04-20, 18:53
Lek nazywa się Duphaston.
Za pierwszym razem czekałam bity tydzień, tez się martwiłam, ale ponoć do 10 dni może być prawidłowo. Biorę już 4ty cykl, ale że się obserwuję, to nie sztywno wg dni cyklu, a dopiero od prawdopodobnej owulacji (w tym cyklu np. od 19 dc).
Jedna uwaga - Duphaston nie stymuluje owulacji, więc na jej brak nie pomoże. To syntetyczny progesteron - hormon fazy lutealnej, wydzielany przez ciałko żółte po owulacji.
Powodzenia
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-04-20, 19:00
Tri napisał/a:
Lek nazywa się Duphaston.
ups literowka Mozna to poprawic?
No u mnie to bedzie dluga droga jeszcze. Najpierw trzeba wyregulowac cykl
ja miałam luteinę, w sumie niby ten sam składnik, ale mi nie wyregulowała cyklu, nie udało jej się po faszerowaniu hormonami wywołać @, może Duphaston by coś zdziałał, będę próbować, ale chyba wcześniej spróbujemy z czymś na wywołanie owulacji, bo u mnie i z tym krucho, wszystko się zatrzymało.
A u Ciebie jest owu??
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-07-09, 20:40
Monini napisał/a:
A u Ciebie jest owu??
No wlasnie tego nie wiem
NAwet nie wiem jak to spr Temp nie obserwuje,a sluzu plodnego tez nigdy nie widzialam
NAwet nie wiem jak to spr Temp nie obserwuje,a sluzu plodnego tez nigdy nie widzialam
Jedyny sposób dający pewność to monitoring cyklu, czyli około 3 wizyt w czasie prawdopodobnej owulacji i sprawdzanie wielkości pęcherzyków i czy pękają.
Podwyższona temp i śluz płodny to objawy okołoowulacyjne, które wcale nie muszą potwierdzić, że owu się odbyła.
Ehhh ja nie wiem kiedy u mnie wszystko wróci do normy, ale póki co luzuję, po urlopie będziemy działać, pojedyiemy na jakiś czas do Pl i niech mi lekarz da coś na rośnięcie pęcherzyków, do tego monitoring, jeśli będzie trzeba to zastrzyk, żeby pękły jeśli nie zrobią tego same, do tego Duphaston i może się uda...
Niedawno odstawiłam. Brałam w pierwszym trymestrze ciąży, który właśnie dobiegł szczęśliwie końca. I czuję ulgę, bo miałam po nim wstrętny, depresyjny nastrój. Coś mi się wydawało, że to ten lek tak działa, więc zapytałam lekarkę i potwierdziła, że może tak być. Na szczęście byłam już na finiszu i można było odłożyć
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-13, 15:39
Duphaston ma mniejszy wpływ na organizm, ale jednak ma... Ja u siebie nie zauważyłam zbytnich zmian - poza tym, że więcej nie miałam plamień.
Co do owu - potwierdzi tylko monitoring, aczkolwiek "z braku laku" poobserwować się można, niczym to nie szkodzi, a mozna sie czegoś o sobie dowiedzieć...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Ja też teraz dostałam ten lek.
I na razie czuje sie po nim dobrze, a ginka przepisała mi go, jak pożaliłam się na silne bóle brzucha. Czy to jest w jakiś sposób powiązane?
Bo jak przeczytałam ulotkę to trochę się przestraszyłam
No wiesz, lepiej dmuchać na zimne... Z tego co wiem, ma szerokie zastosowanie, a na początku ciąży zapobiega poronieniu. Nie ma się co bać, gorzej gdyby takie ryzyko było, a nie dostałabyś recepty. Nie martw się,jeszcze półtora miesiąca, minie pierwszy trymestr i odetchniesz z ulgą.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-20, 17:41
Laurel napisał/a:
na początku ciąży zapobiega poronieniu
Nie zapobiega.
Uzupełnia niedobór progesteronu, więc pomaga tylko wtedy, jeśli problem wynika z niskiego poziomu tego hormonu, co do momentu wykształcenia łożyska się zdarza.
Ogółem lek dość powszechnie stosowany, często "na wszelki wypadek".
Co gin mówiła o przyczynie bólu?
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum