Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 714 dni temu Posty: 2109 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-12, 12:25
a pytałaś czy naproxen dziecku nie zaszkodzi????
ja bez pozwolenia lekarza to nic nie stosuje, zanim sie dowiedziałam że jestem w ciaży ( ok.6tc ) to brałam leki na alergie i silny syrop przeciwkaszlowy i tak dziecku zafundowałam szkołe przetrwania
Teraz boje się cokolwiek brać
W sumie nie pytałam jeszcze, bo ból mam od niedawna. Naproxen działa na bóle mięśniowe, do krwi nie wnika, lek bez recepty, przy naciągnięciu stawów, itp. Poza tym bioderko to nie brzuszek, więc przy dużym bólu, raczej bym zaryzykowała. Jednak, tak jak pisałam, u mnie jeszcze nie najgorzej, zawsze jest możliwość, że po prostu krzywo spałam, więc jeszcze po niego nie sięgam. Mam wizytę 23 lipca, więc mogę zapytać i dam znać.
A, jeszcze o powód pytałaś. Zadałam to pytanie znajomej pielęgniarce - podobno dzieje się tak, gdy rośnie nacisk na miednicę, tzn., gdy powiększa się brzuszek. U mnie, teoretycznie, jeszcze nic nie powinno się dziać, bo to 14-ty tydzień, ale u Ciebie już chyba prędzej. Sama czytałam gdzieś, że około 20 tc. zaczyna poszerzać się miednica (w ramach przygotowania do porodu), więc może u Ciebie zaczęło się wcześniej?
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 714 dni temu Posty: 2109 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-12, 14:20
Faktycznie u mnie brzucho juz spore i widac to może być zwiazane z naciskiem na miednice spytaj o ten naproxen bo ty masz wizyte wczesniej niz ja, bede wdzieczna
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1495 dni temu Posty: 3058 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-12, 16:58
Kłócie przy pępku pojawiło się u mnie od paru dni. Także na pewno wspomnę o tym doktorkowi na wizycie. Ból biodra no cóż, ja miałam tak jakby ból kości w okolicy spojenia łonowego. Lekarz prowadzący od razu na USG mnie wrzucił, żeby sprawdzić czy to czasem szyjka się nie skraca. Natomiast na ostrym dyżurze przy robieniu USG wewnętrznego obejrzeli moją miednicę, która podobno za bardzo się rozchodzi. Skonsultuję to jeszcze z moim lekarzem prowadzącym, ale tam w szpitalu powiedzieli mi, że powinnam się przejść do ortopedy i prawdopodobnie skończy się to CC...
Także każdą z tych dolegliwości warto skonsultować z lekarzem.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 870 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-13, 15:46
Naproxen przenika do krwi.
W niedużej ilości, ale jednak - nie wolno go stosować w I i III trymestrze, nawet żelu czy maści.
Wszelkie bóle należy zgłosić lekarzowi, choć najczęściej okazuja się to byc typowe dla ciąży problemy związane z rosnącym dzidziusiem rozpychającym się w brzuszku mamy.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Jestem po wizycie, zgodnie z obietnicą pytałam o naproxen. Moja lekarka twierdzi, że nie należy smarować miejsc w okolicy miednicy, więc biodro niestety odpada. Można np. kostkę u nogi. Naproxen w tabletkach całkowicie zabroniony.
Po wizycie w porządku, dzięki. Zaliczyliśmy nawet krótki wakacyjny wyjazd, dlatego dopiero teraz odpisuję. Jedyny problem to prawdopodobnie początek ...hemoroidów. Dostałam maść a jak się nie poprawi, pójdę do specjalisty. Oby się poprawiło, bo to nic przyjemnego
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 714 dni temu Posty: 2109 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-05, 15:58
Laurel no faktycznie jak to hemoroidy to chyba nic przyjemnego a im wiekszy brzuch tym mocniej będa Ci doskwierać bo większy nacisk, tak słyszałam;mój problem z biodrem powrócił, wystarczy że dłuzej posiedzę lub poleże i nie mogę wstać dopiero jak pochodzę i rozruszam to jakos funkcjonuje w dodatku mam uczulenie na szyji od słońca i nie wiem co z tym faktem zrobic.Mam jasną karnację i zawsze unikam słońca ale czasem mi się twarz i szyja przypiecze więc brałam wapń od uczulenia i smarowałam hydrokortyzonem a teraz to juz nie wiem co brać i czym smarować
Lekarka postraszyła mnie, że po porodzie jest jeszcze gorzej z hemoroidami. Na razie jem maślankę z otrębami, suszone śliwki no i piję sok porzeczkowy, żeby unikać zaparć, bo to podobno od mocnego parcia... Współczuję tego biodra. Może lekarz skonsultuje cię z ortopedą? Bo wiesz, brzuszek pewnie jeszcze nieźle urośnie, a im większy, tym możesz to bardziej odczuwać. Mnie od kilku dni łamie w kolanie. Mam nadzieję, że to nie odwapnienie kości, bo tak miała w ciąży moja sąsiadka.
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 714 dni temu Posty: 2109 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-06, 13:39
ja dużo pije wody więc zaparć nie mam..ok 2l/dziennie.A do ortopedy nawet się nie wybieram bo zaraz mnie zaczną po gabinetach ganiac i po co mam się stresowac i narażać na złapanie jakiegoś wiirusa bo do przychodni to przecież ze wszystkim przychodzą Myslę że jakoś wytrzymam ten ból biodra on pojawia się i znika więc chyba wytrwam
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 838 dni temu Posty: 2578 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-11, 16:20
a mne bolą kości, wszystkie, strasznie i to już dobry miesiąc, gin powiedział, ze jak nie ma nadciśnienia to nic się nie dzieje i mam się do tego przyzwyczaić, ale boli coraz bardziej i więcej
na początku tylko palce, nie mogłam ich do końca zgjąć i u rąk i u stóp, teraz cięzko coś utrzymać cięzkiego bo zaraz drętwieją
bolą stawy, a kolana... cięzko ukucnąć, jeszcze gorzej wstać i wogóle boli
miala któraś z Was cos takiego??
Mam od dwóch tygodni lekkie bóle kolana - coś przeskakuje przy chodzeniu, ale to dopiero 18 tc... Wiem, że moja sąsiadka miała w pierwszej ciąży odwapnienie kości i jakoś to leczyła, ale jak - nie dopytałam. Chyba ciężko tak po prostu przyzwyczaić się do bólu całego ciała w perspektywie jedenastu tygodni... Może jeszcze z kimś się skonsultuj. Na logikę, jak brakuje wapnia, bo dzieciaczek go sobie zabiera, to jakoś trzeba uzupełnić, lekami albo chociaż dietą. Dziwne, że lekarz nic konkretnego ci nie doradził.
Moja koleżanka "zabezpiecza" się przed taką ewentualnością, jedząc duże ilości żółtego sera, mnie też ostrzegła, więc i ja podjadam. Podobno ma właśnie sporo wapnia. Czy rzeczywiście zadziała, będę mogła powiedzieć dopiero za jakiś czas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum