REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: "gorsza" bo nie karmi ??
Autor Wiadomość
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 638 dni temu
Posty: 2713
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-11-15, 12:31   

Gosiak 11 napisał/a:
Ta nagonka na karmienie piersią jest dla matek które nie mogą karmić z różnych powodów okropna


tez tak uwazam <bezradny>
Ja tez chce Malego odstawic od cyca i zewszad slysze "juz?" "czemu tak szybko?".
Moim zdaniem komfort matki jest rownie wazny jak dziecka <bezradny>
_________________

 
 
 
LadyBlack 





Informacje:
Dołączyła 634 dni temu
Posty: 1543

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-11-15, 15:28   

Ja szczerze mowiac wolałabym karmic butla . Ale nawet jak to pisze - mam wyrzuty sumienia. Bo wszyscy poza moja przyjaciołka uwazaja ze to moj swięty obowiazek.
A jak nie karmisz znaczy jestes wyrodna matka bo dla dziecka najlepsze mleko matki. A
Przyjaciołka karmi butla bo miała tak silny bol przy karmieniu piersia jakby jej ktos przypalał ta brodawke
_________________
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 607 dni temu
Posty: 3526

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-11-15, 18:24   

To czy matka karmi piersią czy butla,to wyłącznie jej sprawa i nikomu nic do tego ;>
_________________
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 681 dni temu
Posty: 3651

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-11-15, 20:11   

To ja się powtórzę: Kubusia nie karmiłam, od zera poprosiłam o bromergon na zatrzymanie laktacji, bo miałam guzki, bolesnośc piersi itp. Po porodzie guzki się wchłonęły, nic nie boli i kolejnego dziecka na pewno nie będę karmić piersią. Dlaczego? Bo mi tak wygodniej :-D
Dodam, że maluch ma 10 miesięcy i jeszcze nie chorował. Raz miał przytkany nosek przez 1-2 dni, ale odciągacza nawet nie użyłam. Zdrowy jak rybka, rozwija się przed czasem.

A ta nagonka, o której piszecie to kolejny przejaw mody na Europę i powtarzanie zachodnich trendów. Jak nie karmisz, nie popierasz gejów, chodzisz do kościoła, krytykujesz obecny rząd, to jesteś w ciemnogrodzie, więc wstydź się, że nie idziesz z postępem - taka tylko krótka refleksja.
_________________
 
 
 
Młoda Mama:) 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 226 dni temu
Posty: 150
Skąd: Tarnowskie Góry

Profil:
Im. dziecka: LENA
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-11-15, 20:43   

dziekuje dziewczyny :) poprawilyscie mi humor :oops:
 
 
 
Kita 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1280 dni temu
Posty: 1845
Skąd: Poznań

Profil:
Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-11-19, 21:59   

Nagonka niestety jest i pewnie jeszcze jakis czas bedzie, ale mam nadzieje, ze to sie zmieni. Ja na szczescie nie odczulam tego tak. Karmilam piersia 5 miesiecy, do tego od samego poczatku dodatkowo dokarmialam butla, w szpitalu jak polozne zobaczyly, ze srednio u mnie z pokarmem to od razu przyniosly butle, bo maly ma sie najesc :-) Nasza pediatra nigdy nic zlego mi nie powiedziala, dla niej najwazniejsze bylo, zeby dziecko sie najadalo, bylo zadowolone i prawidlowo przybieralo na wadze ;-) Niektorzy znajomi jak pytali jak dlugo karmilam piersia, to jak im mowilam, ze 5 miesiecy, to mowili, ze i tak dlugo ;-) ta cala nagonke trzeba olac, ja juz przestalam wierzyc, ze mleko z piersi ochroni dziecko przed infekacjami, moj maly na butli od 5 miesiaca zycia, a pierwszy raz katar zlapal jak mial roczek. Z kolei mojej dorej kolezanki coreczka na cycu caly czas, a jest w wieku Matiego i ciagle jakies chorobska.

Nagonke trzeba po prostu olac i sie nie przejmowac, bo inaczej to polowa matek by sie wykonczyla nerwowo i zdzarly by je wyrzuty sumienia.
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1636 dni temu
Posty: 2981

Profil:
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-11-20, 14:12   

dla mnie temat jest juz odlegly ale wczoraj z jedna osoba weszlam w tematy ciazy, dzieci itd. i padlo oczywiscie pytanie czy karmilam. No, nie glodzilam na pewno tak? ;-)
ile? mowie, ze nie pamietam juz, moze 4, 5 mies. ale wtedy juz dawalam chyba tez NAN wiec nie pamietam na prawde do kiedy. I zdziwiony facet "a co tak krotko" :lol:
_________________
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 681 dni temu
Posty: 3651

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2011-11-20, 14:29   

madzia napisał/a:
I zdziwiony facet "a co tak krotko" :lol:


Facet :mrgreen: A to już najlepsze jak facet się wypowiada o powadze karmienia piersią ;-)
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1636 dni temu
Posty: 2981

Profil:
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-11-20, 14:43   

dlatego wspomnialam,ze to facet :)
a teraz znalazlam w tym temacie widzie pisalam, ze karmilam 2 mies. wiec sobie nieumyslnie i tak dodalam ;-) ale nocami jeszcze pare tygodni karmilam, wiec 4 to bankowo ;-)
_________________
 
 
 
Jogobella 





Informacje:
Dołączyła 72 dni temu
Posty: 122

Profil:
Wysłany: 2012-03-12, 00:27   

Pamiętam, że jak byłam w ciąży, to nie wyobrażałam sobie, że będę karmić inaczej niż piersią. No, ale niestety nie było to takie łatwe, jak mi się na początku zdawało.

Małego przynieśli mi pierwszy raz do karmienia po ponad dobie, a ponoć pierwsza doba jest najważniejsza. Wcześniej mi go nie dali, gdyż dochodziłam do siebie po cesarce. No i Mały nie chciał ssać piersi gdyż był już przyzwyczajony do butelki. Walczyłam o pokarm, piłam herbatki wspomagające laktację i nic. Mówi się, że pokarmu jest tyle ile potrzeba dziecku, a mojemu to dużo było tego mleka, gdyż urodził się duży. No i musiałam go dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Próbowałam jeszcze ściągać pokarm, ale nie było co, bo tylko z kilka kropel wyciekło. Nawet drogiego laktatora nie kupowałam, tylko taki najtańszy. Po miesiącu poddałam się. Nie mialam już siły. Czułam się z tym okropnie, ale też zauważyłam jeden plus. Mianowicie taki, że mąż też mógł karmić butlą.
Marcin tylko raz był chory, raz na rok złapie lekkie przeziębienie, a tak to wcale nie choruje. Zdrowo mi się chowa i z tego jestem najbardziej zadowolona.

Wcale się tego nie wstydzę, że moje dziecko było od samego początku praktycznie na butli.
 
 
 
Kamyczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1262 dni temu
Posty: 2163

Profil:
Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-03-13, 06:36   

Jogobella, Bo nie ma czego się wstydzić, najważniejsze że ma wspaniałą mamę która wie co dla niego jest najlepsze i karmienie piersią nie zapewni mu szczęśliwego dzieciństwa i nie ochroni od wszelkich chorób i nieszczęść. Rozumiem Cię bo ja walczyłam o pokarm chyba ze 3 miesiące przy pierwszym dziecku. Miałam straszne wyrzuty sumienia bo wiele osób mi zarzuciło że jestem złą matką z tego powodu. Teraz jest lepiej jeśli chodzi o ilość mleka ale jak będzie trzeba to przejdę na butlę bez traumy z tego powodu.
_________________


Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
 
 
 
Jogobella 





Informacje:
Dołączyła 72 dni temu
Posty: 122

Profil:
Wysłany: 2012-03-13, 20:41   

Początkowo czułam się jak wyrodna matka, że nie karmię, ale to pewnie przez presję wywieraną w szpitalu.

W domu już nikt tej presji nie wywierał, gdyż zarówno teściowa, jak i moja mama, też nie karmiły piersią.
U lekarza też mi nikt problemów nie robił z tego powodu.

Jednak długo źle mi było z tego powodu, bo co ze mnie za matka, która nawet własnego dziecka piersią nie potrafi wykarmić. Dobrze, że mi to minęło.
 
 
 
Młoda Mama:) 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 226 dni temu
Posty: 150
Skąd: Tarnowskie Góry

Profil:
Im. dziecka: LENA
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2012-03-14, 08:07   

Jogobella napisał/a:
Jednak długo źle mi było z tego powodu, bo co ze mnie za matka, która nawet własnego dziecka piersią nie potrafi wykarmić. Dobrze, że mi to minęło.


a co tam za glupoty mnie juz minelo poczucie winy mimo ze nie karmisz jestes napewno dobra matka ja jakbym miala wybioerac jeszcze raz karmilabym butelka :) lenka ma prawie 7 mcy raz bylka chora na poczatku rozwija sie swietnie nic jej nie dolega a ciagle na butli z tanim bebiko;p
 
 
 
Laurel 





Informacje:
Dołączyła 681 dni temu
Posty: 3651

Profil:
Im. dziecka: Dominika, Patryk, Kubuś
Wysłany: 2012-03-14, 08:25   

Jogobella napisał/a:
Początkowo czułam się jak wyrodna matka, że nie karmię, ale to pewnie przez presję wywieraną w szpitalu.


Strasznie to głupie <bezradny> Tak jakby była jakas odgórna "władza", która ustala dyrektywy odnoście opieki nad dziećmi, a przecież dziecko to skarb rodziców i wiadomo, że żaden normalny rodzic krzywdy mu nie zrobi i chce dobrze. Jedna mama karmi, bo chce i lubi, inna nie karmi, bo nie chce, jeszcze inna nie karmi, bo nie może. Położne powinny trzymac buzie na kłódkę, bo nic im do tego.
_________________
 
 
 
Jogobella 





Informacje:
Dołączyła 72 dni temu
Posty: 122

Profil:
Wysłany: 2012-03-14, 09:11   

U mnie w szpitalu kładli właśnie nacisk na karmienie piersią. To jak takie to ważne, to czemu przyłożyli mi go dopiero po ponad dobie?? Wprawdzie wcześniej mi go przynieśli pokazać, ale o żadnym przystawianiu nikt nic nie mówił. A ponoć po cc, też można szybko przystawić. Mi tego nikt nie powiedział, a ja miałam prawo tego nie wiedzieć, bo niby skąd?? Potem tylko chodziły i przewracały oczami, że mam problem z karmieniem, że Mały ciągle przy piersi i płacze. Jeszcze nocne karmienie było dla nich ważne, ale moje dziecko wtedy spało i nie miałam zamiaru budzić go tylko dlatego, żeby przystawić do piersi. A poza tym, gdy spał, miałam chwilę odpoczynku. Zawyżałam ilość karmień. To co tam przeżyłam, to był koszmar. Dopiero w domu odpuściłam trochę. Mąż kupił mleko modyfikowane i dokarmialiśmy go regularnie. Próbowałam zawalczyć o pokarm, ale nie udało się.
Teraz cieszę się, bo ominął mnie zastój pokarmu i zapalenie piersi. Jak dobrze, że ten etap już dawno za mną.

Ach, cieszy mnie również fakt, że nie musiałam go oduczać od piersi, bo sam to zrobił i to bardzo szybko. :D
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Jak reagujecie na "dobre rady"dot. waszych pociech
Wszytkie dzieci 20
Brak nowych postów Ile miesięcznie "kosztuje" dziecko
Zakupy dla maleństwa 73
Brak nowych postów Jak to jest z tym "przytulaniem"
Gdy fasolka jest już w brzuszku 158
Brak nowych postów jak nas "widzą: inni...
Gry, zabawy i zagadki 35

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group