Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 920 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-04, 11:59
nie przejmuj sie leloo, jesteś najlepsza mamą na swiecie dla swojego maluszka!!!! i nieważne czy karmisz piersia czy butelką, wybrałaś to, co było najrozsądniejsze i najlepsze dla was, a przede wszystkim synka
co mu po karmieniu piersia na siłę, skoro raz. musiałaś brać leki na ciśnienie, a dwa. miałaś go za mało
myślicie że mleko matki która pije alkohol i pali nałogowo papierosy jest lepsze od mieszanki, mleka modyfikowanego? teraz ciagle ulepszają, wymyślają, dodają nowe to składniki, w takich mieszankach jest mnóstwo witamin i minerałów potrzebnych dla dziecka
a co jeśli matka źle się odźywia, niedba o siebie w sensie nie ma odpoczynku i jest wykońcozna, czy jej mleko tez jest najbardziej wartościowe?
zdrowie malucha i samopoczucie mamyjest najważniejsze, żeby dziecko sie rozwijało
matki muszą karmić mm, bo nie mają pokarmu, bo biorą leki, bo jest mnóstwo innych powodów a ich dzieci niczym się nie różnią od tych na cycku
a tych co mówią zaborczo że mleko matki najlepsze za kazdą cenę
i te które niekarmią w taki sposób nie są dobrymi matkami
LeeLoo,głowa do góry.
Syna karmiłam piersią tylko półtora miesiąca. Jest zdrowym, rosłym nastolatkiem i dumą matki . Nie chorował mi jako małe dziecko i nie choruje teraz. Czasami raz na rok coś podłapie, ale bardziej jest to związane z alergią. Dodam,że alergię odziedziczył po rodzicach.
Ardhara, a ile dajesz sobie czasu na karmienie piersią? mnie teraz znowu po porodzie od razu "pogryzła" i bolało jak cholera przez 2-3 dni przy każdym przystawieniu, masz jakieś granice bólu odnośnie karmienia?
szczerze mówiąc jeśli będzie tak jak z młodą to momentalnie przerzucam się na laktator... wolę spokojnie karmić niż wściekła siedzieć i zaciskać zęby z bólu poprzednio karmiłam do ok 3/4 miesiąca i przeszłam na modyfikowane
granice mam podstawową - jak samo dotknięcie sprawia ból to znak że koniec
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1495 dni temu Posty: 3058 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-04, 20:18
Jedna położna stwierdziła, żebym podtrzymała laktację laktatorem, odciągnięte mleko wylewała, a może po połogu ciśnienie mi zejdzie i będę mogła karmić. Teraz wydaje mi się to żałosne, choć wówczas myślałam o takiej opcji.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
takie opcje są ogólnie stosowane gdy matka musi przyjmować leki przez jakiś czas ( np. tydzień albo dwa ) ale z ciśnieniem to przecież może być stały problem
Muszę pochwalić mój szpital pod tym względem. Podczas trzydniowego pobytu o przyczynę tego, że nie karmię zapytał tylko jeden lekarz, który wystawiał receptę przy wypisie, poza tym nikt się nie dziwił, że kazałam karmić małego sztucznie. Bromergeron dostałam zaraz w drugiej dobie po cesarce, bez pytania o przyczynę i zbędnych komentarzy. Tyle że to szpital bardzo poprawny pod względem tematów"wrażliwych". Pytają o zgodę na wszystko; golenie, lewatywę, nacięcie krocza.
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Mateusz
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-21, 00:54
Na pewno nie mozna powiedzieć ze Mamy karmiące butelką są gorsze!!! Sama karmilam 16 mc piersią ale nie uważam tego za jakąś rewelację. Po prostu tak się u nas ułożyło!!! Nie miejcie wyrzutów sumienia drogie "butelkowe" mamy!!! ajważniejsza jest milość jaką ofiarujemy naszym dzieciom a nie sposób w jaki je karmimy!!!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1262 dni temu Posty: 2163
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-29, 10:34
Oglądałam serial, który tutaj fantastycznie pasuje.
Sytuacja w barze przy stoliku siedzą trzy kobiety i piją drinki, jedna tuż po urodzeniu dziecka. Podchodzi do nich kelnerka znajoma młodej matki i pyta:
- Hej dawno Cię nie było.
- Niedawno urodziłam dziecko.
- Jak to i nie karmisz piersią?! Pijesz alkohol!!
- Jeszcze nie zdecydowałam, a Ty byłaś karmiona piersią?
- Oczywiście!!!
- No cóż więc to chyba nie za dobry pomysł, bo jesteś wredną babą pracującą w zatęchłym barze.
Może lekko zmodyfikowane ale sens ten sam. Ważne by nie dać się poniżyć.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum