Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1591 dni temu Posty: 2962 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-14, 18:23
To ja napiszę tak . Po pierwsze nie mam nic do pedałów lesbijek czy jak jeszcze ich tam zwą . Dla mnie taki człowiek rodzi z taką orientacją i nic tego nie zmieni . Mam zasadę żyj i daj żyć innym .
Ardhara, mam takie małe pytanko na zasadzie co byś zrobiła gdyby ???
Twoje dziecko dorasta . Przychodzi do Ciebie mając 20 lat czy tam ileś i mówi mamo jestem lesbijką lub pedałem . Co wtedy robisz i jak reagujesz . Bo wypowiedziałaś sie że nie znosisz czegoś takiego . Bo ja Ci powiem tak jak moje dziecko by dorosło i coś takiego mi powiedziało zaakceptowała bym to bo nigdy w życiu bym go nie przestała kochać a tym bardziej nie brzydziła bym nim tylko dla tego że ma inną orientacje . Ja mam 2 synów chcę dla nich jak najlepiej ale na jakich ludzi wyrosną tego nie wiem . Wiem tylko że zawsze będę ich kochać . Wiadomo że chciała bym żeby mieli żony dzieci a ja wnuki ale jak się życie ułoży tego nie wiem . Ale zawsze będą mieli we mnie i moim mężu wsparcie .
No to się rozpisałam . Pewnie jestem jedyna która tak sądzi . Ale dla mnie są to normalni ludzie mają tylko inną orientację . Ale mi tym nie robią żadnej krzywdy i niech żyją po swojemu .
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 1048 dni temu Posty: 1336 Skąd: Z Przedszkolandii
Profil: Imię: Karolina
Wysłany: 2011-06-14, 18:43
Mnie w ogóle śmieszą ludzie, który utrzymują, że nie akceptują związków homoseksualnych. Przepraszam Was dziewczyny, takie moje zdanie.
Nie rozumiem po prostu, że nie akceptuje sie tego, a wiele innych rzeczy tak. Bo skoro się kochają to dlaczego nie? Czy ludzi czarnoskórych, lub innej wiary też nie akceptujecie?
Mojemu dziecku też będę to tłumaczyła. Wbrew mojemu mężowi i jego przekonaniom.
A i przede wszystkim uważam, że adoptowane dziecko wychowane zostanie lepiej w niejednej rodzinie homoseksualnej niż w pseudonormalnej. Bo chocby przypadek z mojej rodzinnej jakże zresztą "świętej" Częstochowy. Poczytajcie w gazecie wyborczej, co ukochana ciociunia zrobila dziecku kilka lat temu i jakie są tego skutki. Artykuł z dzisiaj lub wczoraj.
Poza tym moje dziecko będzie żyło w zgodzie ze zwierzętami, psami, kotami, bawiło się w osiedlowej piaskownicy, zdzierało kolana i łokcie jeżdząc na rowerku czy rolkach, brudziło się w błocie, robiło zupe z liści i obcowało z przyrodą tak samo jak ja to robiłam będąc małym dzieckiem, latało od świtu do nocy po dworze z przyjaciółmi, wpadało do domu na kanapke z dżemem, mówiąc mama daj picie w butelke i co najważniejsze będzie szczęśliwe. Bo dla mnie to jest właśnie zdrowe wychowanie. Istnieje prawdopodobieństwo, że pewnie też kiedyś przyniesie wesz z przedszkola albo kleszcza z lasu. Środki odpowiednie zastosuję i będzie dalej żyło szczęśliwe.
A nie bakterie beee, pieski beee, kotki beee, niedługo dojdzie do tego, że nie przytuli sie do nikogo i nie da mamie buzi na dobranoc bo to beee. Bo mama pracuje z różnymi ludźmi, niektorzy dbają o higienę niektórzy nie, dotyka wielu przedmiotów a zazwyczaj myje ręce tylko do nadgarstka A feee!
JEDNA wielka BZDURA!!!
Jejku, bo już mi normalnie ciśnienie skoczyło.
_________________
Kwiecień 2011, Listopad 2011
Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie...
A ja pamiętam jeszcze moment, jak powiedziano o moim synu bękart .
Kiedyś to matka samodzielnie wychowująca dziecko była wyrzutkiem społeczeństwa i według psychiatrii jeszcze 60/50 lat temu samotne rodzicielstwo było uznawane za patologię.
Czasy się zmieniają, ludzie się zmieniają.
Dla mnie najważniejsze w życiu jest to,by być dobrym człowiekiem i nie krzywdzić innych.
a od kiedy to homoseksualizm jest uznawany za coś naturalnego ?? Ile dzieci powstanie z tego związku ?? jak długo przetrwa gatunek ??
powiem brzydko ale w pełni prawdziwie : tyłek jest do sran...a a nie do pchania !! ( przystosowany jest do ruchu wydalniczego - taką ma budowę a nie jak pochwa do obustronnego )
Moje dziecko jest wychowywane w rodzinie hetero i nie ma przejawów zainteresowania tą samą płcią. 90% homo wedle badań przeprowadzonych w USA to homoseksualizm nabyty bo taka nastała moda - takim ludziom więcej wolno bo gdy jest sporna sytuacja to zaraz krzyczą że są prześladowani i odpuszcza się .
Aneta nie akceptuje homo w swoim otoczeniu i moje dziecko nie miało by możliwości spotykania się z partnerem tej samej płci w moim domu.
Nie widzę w ogóle powiązania z tym że nie znoszę homoseksualizmu a uczuciem do własnego dziecka bo są to 2 oddzielne sprawy - kochać będę własne dziecko ale nie zaakceptuje faktu że chodzi do łóżka z tą samą płcią bo jest to dla mnie odrażające i wbrew naturze. Jest wychowywane wedle innych zasad.
koralina a mnie śmieszy to że negujesz fakt, iż można czegoś nie akceptować i nie tolerować we własnym otoczeniu. Ciekawi mnie czy ty tak wszystko akceptujesz. Ja mam własne wyrobione zdanie i własny charakter aby nie iść z tłumem i mieć swoje poglądy - nie biorę wszystkiego co mi nałożą na talerz.
A wiara - nie każdą akceptuje dlatego też wybieram tą, która jest mi najbliższa a nie wszystkie.
Jest spora różnica między tolerowaniem a akceptowaniem o czym wiele osób zapomina
Poza tym nie wiem za bardzo od kiedy tylko ja mam podobne poglądy i na mnie się rzucacie skoro nie tylko ja mam negatywne nastawienie do różnych rzeczy...
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 493 dni temu Posty: 2378
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-06-14, 20:50
Ja mam jednego kolegę geja. Znam go bardzo dobrze, jest jaki jest, nie spluwam na jego widok, nie odwracam glowy, toleruję go takim jaki jest ale dla mnie homoseksualizm to choroba, którą należałoby leczyć. Nie dałabym jemu i jego partnerowi dziecka do zaadoptowania. Artur wychował sie w rodzinie alkoholików, nie miał ojca, całe dzieciństwo przesiedział w książkach, nie miał kolegów. Nie znam geja z normalnej rodziny więc ciężko mi tu porównywać ale chyba wszystko zależy od nas. Jakie zasady wpoimy dzieciom, czego ich nauczymy. Nie wiem.
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1591 dni temu Posty: 2962 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-14, 20:55
Ardhara, jeszcze dla jasności ja sie na Ciebie nie rzucam . Po prostu przeczytałam Twój post i jakoś tak mi się wydał ostry i zadałam Ci pytanie . Ale jestem też ciekawa odpowiedzi innych mam . Co by zrobiły gdyby miały taką sytuację .
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1495 dni temu Posty: 3058 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-14, 21:04
Co do homoseksualizmu jestem przeciwna. Uważam to za dewiację i coś co powinno się leczyć, nawet elektrowstrząsami Jednak nie wiem czy zdania nie zmienię, nie wiem też jakbym zareagowała, gdyby moje dziecko powiedziało mi, że jest homo
Prawda jest taka, że dla mnie to coś ohydnego, ale znam jedną laskę, która jest lesbijką, wcale nie jest z patologicznej rodziny, wręcz przeciwnie, wydmuchana przez rodziców i zawsze wszystko miała. Choć może tragiczna śmierć jej brata miała na to jakiś wpływ? Nie mnie gdybać, bo zanim stała się homo miała faceta. Znam też geja, także zanim stał się homo miał dziewczynę, fakt jest z rodziny gdzie ojciec był alkoholikiem, z matką był bardzo związany emocjonalnie. Jednak on nie przyznaje się jawnie do swojej orientacji. Swoją drogą bardzo fajny gość z niego. Dopóki nie widzę ich w objęciach swoich partnerów, wszystko jest ok. Jednak boję się, że gdyby kiedyś na legalu przy mnie okazał uczucia swojemu partnerowi, to chyba bym uciekła...
Jeśli chodzi o adopcje dzieci przez pary homoseksualne, mówię stanowcze NIE.
Ale kto wie może zdanie zmienię, tak jak nieco zmieniłam swoje podejście do homoseksualizmu (kiedyś nie podałabym nawet ręki komuś, o kim wiem, że jest homo).
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 434 dni temu Posty: 2183
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-06-14, 21:27
wyczytałam gdzieś w artykule, że homoseksualizm to wcale nie choroba ani nie wybór, bo po prostu takie osoby nie reagują na feromony przeciwnej płci tylko na feromony tej samej płci, to nie jest wybór, że homoseksualiści są homoseksualistami, normalnie przeprowadzono badania.
Jeśli chodzi o pary homoseksualne, które chcą zaadoptować dzieci, to nie wydaje mi się to w porządku, właśnie ze względu na to, że dziecko wychowane w takim środowisku może mieć spaczoną psychikę przez to.
Jeśli moje dziecko byłoby homoseksualistą to wiedziałabym, że to nie był wybór... po prostu takim/taką się urodziło, byłoby mi ciężko to zaakceptować, ale myślę, że po jakimś czasie w końcu bym się oswoiła z tą myślą.
To ja na zdrowy rozsądek.
Seksualność człowieka to nie tylko sam moment stosunku, ale chyba mało kto zaprzeczy, że jest to szczyt współżycia, bo właśnie w momencie penetracji i ciało i emocje doznają największego spełnienia. Wystarczy poczytać temacik "Jak to jest z tym przytulaniem", gdzie wiele dziewczyn żali się z powodu zakazu penetracji, że nie da się tak "do końca". Choć ciało daje możliwość osiągnięcia orgazmu bez stosunku, większość stwierdza jednak "to nie to".
Człowiek został tak pomyślany, że już sama budowa narządów płciowych ( a odbyt, jak wiadomo z biologii, narządem płciowym nie jest) determinuje do tego, że pełne współżycie jest możliwe wyłącznie między ludźmi różnych płci, każde inne, bez względu czy nazwiemy je łagodnie - niepełnym stosunkiem czy ostro - dewiacją, jest po prostu sprzeczne z naturą i budową naszego ciała.
No dobra, teraz moje stanowisko
Homoseksualizm nigdy nie jest winą człowieka i stanowczo sprzeciwiam się obrażaniu, piętnowaniu i dręczeniu takich ludzi. Nie gorszy mnie ktoś, kto ma takie skłonności i pracuje nad tym, by je zmieniać, wręcz przeciwnie - uważam, że powinien spotkać się ze wsparciem i pomocą społeczeństwa.
Równie stanowczo jestem przeciwna legalizacji związków homoseksualnych a powierzanie dzieci w opiekę takim związkom uważam za zbrodnię przeciwko najbardziej niewinnemu człowiekowi, jakim jest dziecko. Na marginesie dodam, że pedofile też często dzieci nie gwałcą, a sprawiają im przyjemność. I co? To co przyjemne = dobre? Droga donikąd.
Gdyby któreś z moich dzieci miało być homoseksualne, na pewno starałabym się ze wszystkich sił, by mu pomóc. Gdyby jednak oświadczyło mi, że takiej pomocy nie oczekuje, tak wybrało i tak zamierza żyć, na pewno nie usunęłabym go z rodziny i nie odsunęła od siebie. Po prostu wiedziałaoby, że to co robi uważam za zło, ale nie przestałam go kochać i zawsze pomogę, gdy będzie mnie potrzebować.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1280 dni temu Posty: 1845 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-06-15, 08:51
Mi najzwyczajniej w swiecie jest zal takich ludzi, nie obrazam ich, nie opluwam, nie pietnuje. Sa i koniec i tego nie zmienie. jednak kiedy oni organizuja te wszystkie marsze, chca zwrocic na siebie uwage, wrecz domagaja sie lepszego traktowania od calej reszty, wiecznie trabia, ze sa atakowani, to najchetniej weszlabm w ten tlum i ich rozgonila, a na dodatek te ich stroje, czasem sa tak poubierani, az brzydze sie patrzec, i po co to, skoro chca byc uwazani za normalnych, to niech tacy beda.
Malzenstwom par homoseksualnych jestem przeciwna, gdyz to niezgodne z moja religia, adopcja tym bardziej, wielkie NIE.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1635 dni temu Posty: 2221
Profil: Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2011-06-15, 09:00
Własnie co do stroju
Ostatnio byliśmy w centrum handlowym i była para homoseksualna gdzie facet próbował wyglądać na kobietę prawde mowiąc co do samej orientacji nie ma nic przeciwko ale robienie z tego cyrku(bo czasami tak to wygląda) już wywołuje u mnie negatywne emocje
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 774 dni temu Posty: 1702 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-15, 09:19
homoseksualizm to niestety nie wybór - już w życiu płodowym kształtuję się ośrodek seksualny odpowiedzialny za orientację seksualną (info z wykładów z biomedyki, które mieliśmy prowadzone przez dr n.med., który ma specjalizację z seksuologi i sam jest homoseksualistą dlatego pewnie trochę nam wiedzy o tym przekazał).
Nie potępiam takich ludzi, ale o ile wytrzymałabym jeszcze w towarzystwie takich par w postaci dwóch kobiet np. całujących się to obawiam się, że nie wytrzymałabym kiedy dwóch facetów zaczęłoby się przy mnie całować, ale ogólnie jak sobie żyją to niech żyją. Nie mam nic przeciwko kontaktom z nimi itp. Wielu moich znajomych ma znajomych o innej orientacji i twierdzą, że są wspaniałymi ludźmi.
Jednak jak większość adopcji dzieci przez pary homoseksualne mówię stanowcze NIE.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1494 dni temu Posty: 796 Skąd: z krainy marzeń
Profil: Imię: S.
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-15, 11:09
Homoseksualizm nie jest chorobą, dewiacją, patologią. Ci ludzie po prostu się tacy rodzą. To nie kwestia wyboru. Są osoby heteroseksualne i homoseksualne. Mają prawo do godnego życia, nie powinno się ich potępiać za orientację seksualną, bo to tak jakby ktoś potępiał mnie że jestem heteroseksualna.
Fakt jest taki, że te wszystkie marsze równości moim zdaniem wywołują odwrotny skutek do zamierzonego, bo nie rozumiem po co "afiszują" się z orientacją. To prywatna sprawa każdego człowieka i taka powinna pozostać.
Co do "małżeństw" homoseksualnych. Uważam że powinno to być uregulowane w pewien sposób przez prawo. Chodzi mi o względy praktyczne np. zaciągnięcie wspólnego kredytu, kwestię dziedziczenia. Aczkolwiek sądzę że takie związki powinny nosić nazwę np. konkubinatu, partnerstwa bo małżeństwo to związek ludzi różnych płci.
Jeśli chodzi o adopcję to jestem na NIE, ale nie ze względu na to że para homoseksualna może wychować następną osobę homoseksualną - gdyż z tym się człowiek rodzi i już. Jestem na NIE bo uważam że te dzieci w naszym społeczeństwie przeżywałyby koszmar. Wytykanie palcami bo mam dwie mamy bądź dwóch tatusiów.
Swoją drogą uważam że wychowanie dziecka przez dwóch kochających rodziców (obojętnie jakiej orientacji są te osoby) jest lepsze niż skazanie dziecka na dom dziecka czy jakąkolwiek inną placówkę opiekuńczo-wychowawczą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum