Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1489 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-15, 09:24 Ile śpi młoda mama
Ciekawa jestem czy liczyłyście mniej więcej ile godzin przesypiacie w ciągu nocy? U mnie byłoby naprawdę dobrze gdybym w nocy się nie budziła i nie miała problemów z ponownym uśnięciem
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1637 dni temu Posty: 2223
Profil: Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2011-06-15, 09:28
Gosiak 11 napisał/a:
U mnie byłoby naprawdę dobrze gdybym w nocy się nie budziła i nie miała problemów z ponownym uśnięciem
oj tak pamiętam ten problem wkurzające bylo ale na szczęście minęło teraz zasyiam 22-23 i czasami budze sie raz czasami dwa ale zasypiam
od 5.30 spię juz tak płytko i jak młody się rusza to nie zasnę ale tak licząc z 7 do 8 godzin spię
jak Michas był mniejszy i budzil sie w nocy to tak z 5 moze się uzbieralo
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1489 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-15, 09:32
calineczka napisał/a:
jak Michas był mniejszy i budzil sie w nocy to tak z 5 moze się uzbieralo
Czytałam w jakimś artykule że młode mamy, dopóki dziecko nie skończy półtora roku śpią średnio po 5 godzin dziennie Jak mam gorszą noc to tak się zdarza, ale potem ledwo chodze w dzień, bo mi zawsze trzeba było dużo snu
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1282 dni temu Posty: 1847 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-06-15, 09:55
jak maly jeszcze budzil sie w nocy na jedzenie, to spalam 4 godziny na dobe, szlo sie przyzwyczaic. No a teraz to mam luksus, klade sie ok. 23 i spie mniej wiecej do 6-7, ale wiadomo, nie spie twardo i nieprzerwanie przez cala noc, sen mam dosc plytki, jak maly sie wierci, to sie budze, patrze czy sie nie odkryl, nakrywam go, czasem poprawiam mu pozycje,jak lezy np. w poprzek lozeczka , wkladam mu smoka do buzi, jak widze, ze zaczyna wykrzywiac buzie do placzu, bo cos go wybudzilo. tak wiec znaczna czesc nocy to czuwanie przez sen
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 635 dni temu Posty: 3497 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Adaś
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-15, 11:25
Ja to w nocy rzadko co do małej wstaję gdyż czasami ciężko jest Marysię uśpić teraz to kolka ją dopadła i często bardzo marudzi nawet całe dni nie śpi a ja chodzę jak zombi Głównie śpię z 4 do 5 godzin może i mniej bo w nocy z dwa razy wstaję i Marynię naszą przebieram itp.a w dzień kiedy tylko mogę odsypiam sobie bo czasami jestem nie do życia i jestem po prostu zmęczona i nic kompletnie mi się nie chce robić
Zwykle karmię małego około pólnocy, a potem wstajemy o 7, więc jest całkiem nieźle. W nocy budziłam się tylko w pierwszym miesiącu Kubusia, potem zaczął przesypiać. Na szczęście, bo przy moim niskim ciśnieniu, bez snu po prostu nie funkcjonuję
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1638 dni temu Posty: 4543
Profil:
Wysłany: 2011-06-15, 15:37
asia21_87 napisał/a:
ja spie mało po4-5 godz dziennie
ojoj, to rzeczywiście mało.
chyba też tak spałam jak Krzysio był malutki, biorąc pod uwagę przerwy na karmienie, przewijanie. zdarzało się, ze kładłam się w dzień, żeby dospać co nieco.
Ja idę spać koło 22, o 23.30 mam pobudkę, potem miedzy 2 a 3 w nocy i potem koło 5.30. I Milena już nie zasypia. Na początku spała jeszcze tak do 9, ale teraz już nie chce.
Najgorsze jest to, że zawsze jedna z pobudek jest półtora godzinna. Nie wiem czemu, ale Mała nie chce zasną i tak wiszę nad łóżeczkiem na wpół śpiąc.
przez pierwszy rok prawie nie zdarzyło mi sie przespać jednym ciągiem więcej niż 3-4 h. Dopiero jak przenieslismy Młodego do jego pokoju, zaliczyłam wytęsknione 6 pełnych godzin.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 692 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-16, 17:59
Kładę się z Wiktorią ok. 21.30 i ona zasypia ok. 22. Ja z nią albo trochę później bo sobie czytam bejbika jeszcze). śpię do jej pierwszej pobudki do 3 lub do 4 rano albo do 5 a potem już śpimy tak do 10 z malymi pobudkami na jedzonko co dwie godzinki. Ogólnie jestem super wyspana! ale zawdzięczam to temu, że Wiki śpi ze mną i nie muszę wyłazić z łózka
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-06-16, 21:02
O Boże do 10.00? Moje marzenie. Mały zasypia najpóźniej koło 21.30 (chociaż na ogół już o 20.30 smacznie śpi). Ja jeszcze siedzę do 23.00 nawet do 24.00 i pierwsza pobudka jest koło 5.00, młody zaczyna się już kręcić, szukać wyplutego smoka. Wstaje najczęściej około 6.30. Przy super wiatrach pośpi do 8.00 max. Na ogół babcia się nade mną lituje i wstaje do niego, a mi daje spać do około 8.00-9.00
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum