Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 814 dni temu Posty: 213 Skąd: Olkusz
Profil: Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja, Maksym
Wysłany: 2011-03-20, 09:54
ja też już ledwo łażę i myślę o przyspieszeniu tego wszystkiego ale z doświadczenia wiem, że raczej nic tu nie pomoże dopóki sama natura nie zadecyduje, że trzeba się rozpękać hehe kombinuje jak mogę (co z resztą jest nie trudne przy rocznej córeczce), bawię się z Nastką normalnie jakbym była w pełni sprawna, noszę ją na rękach, chodzimy na długie spacery, sprzątam, myszkuję z mężem i nic.. wczoraj byłam w szpitalu na ktg i badaniu i położna powiedziała mi, że to jeszcze nie prędko, szyjka skrócona ale zamknięta a i główka jeszcze nie wstawiona także z terminem na wtorek lipa będzie trzeba czekać dłużej a szkoda bo mąż miał być przy porodzie a dzisiaj jest ostatni dzień kiedy będzie mógł mi towarzyszyć bo potem wraca do pracy z długiego chorobowego i już go nie puszczą na wolne
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 436 dni temu Posty: 2190
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-03-20, 15:18
Yoshiko, może jeszcze się uda...
moja mama jak nosiła mnie, poszła do lekarza i on stwierdził, że jeszcze tydzień to na pewno nie urodzi, mama poszła na zakupy a już prawie przy domu się zaczęło i wody jej odeszły
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum