Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2009-01-07, 15:19 Jak przyspieszyć poród?
Dziewczyny, jak w temacie.
Wiem wiem, dziecko wie kiedy ma wyjść itd.
Ale ja zaczynam się denerwować. Do terminu mam jeszcze kilka dni, ale jeśli do wtorku nie urodzę, to czeka mnie pobyt w szpitalu i wywoływanie porodu. U nas w szpitalu takie zasady mają. Nie uśmiecha mi się, ani ten szpital, ani wywoływanie, więc chciałabym jakoś zachęcić maluszka do przyjścia na świat
Spacery, wchodzenie po schodach, schylanie się, szczypanie brodawek - nic nie dają. Wszystko wypróbowane. I nadal cisza. Wczoraj gin zalecił Będziemy próbować, ale nie wiem czy nam się uda, ciężko coś już ostatnio w tym temacie.
Macie jeszcze jakiś pomysł? Wy sobie w jakiś sposób pomagałyście czy dzidzie same dały sygnał, że to już pora?
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1488 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2009-01-07, 15:35
Madzia ja słyszałam że ciepła kąpiel może przyśpieszyć poród . Jak rodziłam to lekarz kazał mi siedzieć pod prysznicem i oblewać brzuch i plecy ciepłą wodą . U mnie pomogło sprzątanie a dokładnie mycie okien . Obleciałam cały dom i tak się zmęczyłam że mały wyskoczył 4 dni wcześniej Co do przytulanek to myślę że dobra sprawa i to może najbardziej pomóc przyśpieszyć poród
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 1372 dni temu Posty: 125 Skąd: Londyn
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2009-01-07, 15:38
Madzia81, z tego co czytam na necie co dziewczyny opowiadaja termin podany przez lekarza jest orientacyjny, wiec sie nie ma co martwic bo opoznienie do dwoch tyg jest dopuszczalne... kobiety polecaja przede wszystkim a oprocz tego aktywnosc fizyczna... Narazie sie nie zamartwiaj daj dzidzi czas ona wie kiedy przyjsc na swiat a wszystko bedzie dobrze...
Madzia najlepiej jak bedziesz przykucac i to co drugi krok i kucnij to naprawde pomaga wiem to po sobie bo tak poradzila mi polozna i srednia cora urodzila sie dwa dni przed wyznaczonym terminem tylko dlatego ze mi iezalezalo zeby to bylo konkretnie szybko spruboj nic nie zaszkodzi, powodzenia
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2009-01-07, 22:47
skinnybitch napisał/a:
wiec sie nie ma co martwic bo opoznienie do dwoch tyg jest dopuszczalne...
niby to wiem, ale tak jak pisałam wcześniej - chciałabym uniknąć pobytu w szpitalu i wywoływania porodu, a u nas w szpitalu nie czekają do dwóch tygodni po terminie, tylko szybciej biorą na patologię i próbują wywołać
aga, dzięki za podpowiedź. to jutro czeka mnie kucanie i kąpiel w wannie u rodziców.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1224 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2009-04-11, 19:23
ja wyczytalam w mojej ksiazce ze przyspieszyc porod moze akupunktura lub akupresura, masaz sutkow (ale nie obydwu jednoczesnie, bo to wywolac moze niepokoj u plodu) - dlonmi lub cieplym wilgotnym reczniczkiem, zmieniac piers co 15 minut, powtarzac to max 3x dziennie nie dluzej niz przez godzine; sex z orgazmem , pozycja stojaca i ruch albo wizualizacja (jesli ktos w to wierzy )
Informacje: Dołączyła 944 dni temu Posty: 41 Skąd: Kujawsko-Pomorskie
Profil:
Wysłany: 2009-07-08, 22:06
u mnie żadne domowe metody nie działały. Ani mycie okien, ani podłóg, ani masaże, ani chodzenie po schodach, ani herbatki. Mały sam zadecydował o terminie przyjścia na świat.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1200 dni temu Posty: 11 Skąd: Dziesławice
Profil: Imię: Magda
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-17, 20:07
ja musze sie wyzalic ze nie robilam nic zeby porod przyspieszyc ... bylam juz po terminie 6 dni gdy zaczely sie skurcze... wczesniej tylko chodzilam na ktg do szpitala co drugi dzien jak juz minal termin, zaden lekarz nie robil ani nie zalecil jakis innych badan, jak w koncu urodzilam jak wyjeli lozysko to polozna byla zdziwiona bo bylo stare. Na wypisie ze szpitala zobaczyłam dopiero że miałam zagrażającą zamartwice wewnątrzmaciczną płodu... BYLAM PRZERAZONA. Moj synek urodzil sie w zielonych wodach...
U mnie było dokładnie to samo, chociaż Wika urodziła się dokładnie w terminie
Ze sposobów na przyspieszenie porodu to słyszałam o myciu okien i wieszaniu firanek, no i oczywiście ten najprzyjemniejszy ze znanych mi czyli czułe przytulanki z naszymi mężczyznami No cóż, akurat w tym temacie nie zabłysnę, bo wszystko juz było wymienione
Ze sposobów na przyspieszenie porodu to słyszałam o myciu okien i wieszaniu firanek
a ja wlasnie wczoraj sie nagimnastykowalam przy zmianie zaslonek, zdjecie starych w trzech oknach, przymiarka nowych czy beda pasowac pozniej zdjecie nowych, zawieszenie znow starych, po czym wieczorem jednak stwierdzialm, ze zdejmuje jeszcze raz stare i wieszam jednak nowe
ale nie z celem przyspieszenia, no i nic sie nie stalo (z reszta calkiem nieswiadomie to zrobilam)
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 767 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-31, 20:01
U mnie też nic nie pomogło - i okazało się, że dobrze, że nie wyszło, bo bez cesarki Zosia się mogła udusić. Od tamtej pory trzymam się tego - jak przyspieszać naturę, to tylko pod kontrolą lekarzy.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum