A u mnie było tak . My się staraliśmy o dziecko ponad rok i gdy przychodziła miesiączka to poprostu był koszmar. Ale nadszedł dzień że okres się nie pojawił, i wtedy pobiegłam po test ciążowy . Zrobiłam test i wyszło ze jestem w ciąży nawet nie macie pojęcia jak z mężem się cieszyliśmy. Pojechałam do ginekologa a pan doktor mówi do nas żebyśmy się jeszcze nie cieszyli dopuki nie zrobimy USG bo to wcale nie musi być ciąża tylko puste jajo. Zrobiliśmy USG i lekarz powiedział że w brzuszku jest malutka fasolka i że zostaniemy rodzicami. Wtedy płakaliśmy ale ze szczęścia. Ale do 3 miesiąca musiałam brać tabletki na podtrzymanie ciąży.
No ja nie wierzylam dopoki nie zobaczylam kropeczki na usg.
W sumie do tej pory jakos nie moge pojac,ze mam dzidzie
A bylo to tak..
Jakos nie dostawalam okresu a za bardzo nie wiedzialam,kiedy go mam zadzwonilam do siostry ktora miala zawsze ze mna a ona byla juz dawno po ubralam kurtke i polecialam po test zrobilam go iii ciaza ,polecilam po drugi ,,to samo weszlam do pokoju gdzie spal moj narzeczony i zucilam mu to na lozko.
Za chwilke podszedl do mnie i mnie objal a ja wiedzialam ze wszystko bedzie dobrze
heja
oj u mnie to bylo dziwnie no bo tuz przed wyjazdem poszlam do lekarza a ten zbadal mnie i nic nie zobaczyl wiec spokojnie polecialam do US a tam 1 tydzien i nic drugi tydzien i nic wzielam jeden test drugi no juz po 3 nie bylo pomylki i wtedy sie zaczelo zalatwianie ubezpieczenia bo ja siedzialam w pl pol roku i nie mialam zadnego ubezpieczenia tu na mejscu - nerwowka no i jeszcze R ktory nie mogl dostac vizy i nie mogl do nas przyleciez ech nie sa to mile wspomienia no bo i ciaza tak jakos z nienacka ( tzw suwenirrrrr z jednego z pozegnan przed wylotem)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum