Album Szukaj   FAQRejestracja  FAQProfil   FAQZaloguj FAQZaloguj się, by sprawdzić wiadomości

Tytuł: Jak to było gdy dowiedzieliście się o ciąży ? -szczegóły
Autor Wiadomość
majeczka02 




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła: 30 Lis 2007
Posty: 32
Skąd: Lubartów

Profil:
  Wysłany: 2007-12-03, 17:21   Jak to było gdy dowiedzieliście się o ciąży ? -szczegóły

Proszę opiszcie jak to było jak dowiedziałyście się o ciąży. Czy przeczuwałyście coś wcześniej. W którym tyg wtedy byłyście? Komu pierwszemu to powiedziałyście? Z czego wtedy musiałyście zrezygnować-może jakieś plany przepadły?Jak zaaragował wasz mężczyzna. Piszcie wszystko po kolei:)Jestem bardzo ciekawa:) Dziękuję
 
 
 
kasia1980 




Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 10
Skąd: Zabrze

Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 18:28   

pamiętam wieczór jak robiłam test :-D zresztą mam go zachowanego do dzisiaj, Artur oglądał jakiś mecz, a ja wypadłam z łazienki i pokazuje mu te dwie krechy, szczęśliwa, wytuliliśmy się i popłakaliśmy ;-) . Na drugi dzień pojechaliśmy najpierw powiedzieć o tym mojej teściówce- z takimi rogalami na buzi mówimy jej, że będzie babcią- i tu zimny prysznic- nie ucieszyła się, nigdy tego nie zapomnę, usiadła, nic nie mówi, no to się zapytaliśmy: czy się cieszy? a ona na to, że musi się do tej myśli przyzwyczaić. A dużo zresztą przez nią miałam przykrości w okresie ciąży, ale nie o tym ten temat :-/ Moi rodzice bardzo się ucieszyli :-D Po jakiś dwóch dniach poszłam do lekarza, byłam już w 6 tygodniu ciąży :-P oj kiedy to było, a teraz wisi mi tu na plecach już prawie 3-letni zbój :mrgreen:
 
 
 
majeczka02 




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła: 30 Lis 2007
Posty: 32
Skąd: Lubartów

Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 19:02   

Kasiu staraliście się o dziecko czy to była niespodzianka? Chyba szybko oswoiłaś się z tą myślą:)
 
 
 
Izabela 





Informacje:
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 52
Skąd: Opole

Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 20:33   

Ja miałam przeczucie aby kupić test. Jeszcze w ten sam dzień odwiedziła mnie koleżabnka ze swoim dzieckiem, pamiętam , że powiedziałam jeszcze:" Ojjejjjj, jak ja bym też już chciała mieć dziecko....." Potem byłam na zakupach i coś mnie tknęło aby zakupić test. Poważnie, że robiąc go byłam prawie w 100% przekonana , że jestem w ciąży.
Mój chłopak dowiedział się pierwszy , wydaje mi się, że oboje byliśmy w lekkim szoku, tym bardziej, że nie planowaliśmy tego. Teraz bardzo się cieszymy :-D
A koleżanka się śmiała:) i dziwiła dlaczego jestem zaskoczona, przecież tak bardzo chciałam :mrgreen:
_________________
 
 
 
 
majeczka02 




Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła: 30 Lis 2007
Posty: 32
Skąd: Lubartów

Profil:
  Wysłany: 2007-12-03, 21:55   

Fajna historia...:) Ja lubię niespodzianki...życie jest piekne.
Izabelo wszystkiego Naj... :-D Pozdrowionka
 
 
 
kasia1980 




Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 10
Skąd: Zabrze

Profil:
Wysłany: 2007-12-03, 23:04   

Cytat:
Kasiu staraliście się o dziecko czy to była niespodzianka

staraliśmy się, byliśmy już 1,5 roku po ślubie i uznaliśmy że to już najwyższy czas ;-) ale szybko nam poszło bo 2 miesiące po rozpoczęciu starań- bingo. Tylko w sumie to planowanie ciąży nie było dla mnie takie proste jak by się wydawało, targały mną wątpliwośći- jak to będzie? przecież wszystko się zmieni, co z pracą itd.? ale jak już wiedziałam że jestem w ciąży to rozmiaru tego szczęścia nic już nie mogło przyćmić :-D no potem to już tylko myślałam- żeby dzieciątko było zdrowe ;-)
 
 
 
Magdaru 




Informacje:
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 77

Profil:
Wysłany: 2007-12-04, 08:59   

fajne macie historyjki :)
u mnie było tak, że znaliśmy się z Damianem od roku, on na 4 roku studiów, ja pracowałam w aptece ;-) no i w listopadzie 2000 roku coś mi się okres zaczął spóźniać, dziewczyny w pracy namówiły mnie na zrobienie testu i zrobiłam go w łazience w pracy ;-) oczywiście wyszedł pozytywny :mrgreen: ja byłam w szoku, koleżanki chyba w jeszcze większym :lol:
tego dnia mieliśmy się nie widzieć z D. ale jakims dziwnym trafem przyjechał ;-) wzięłam go do pokoju i mówie, żeby sobie usiadł, bo musze mu coś powiedzieć, wystraszył sie biedny troche, a jak mu powiedziałam, że chyba w ciąży jestem to zbladł jak trup :-P nie wiedział co powiedzieć, ale w końcu przytuliliśmy się i ja chyba zaczęłam płakać ze strachu co to bedzie :-| nie byliśmy wtedy jeszcze po ślubie ;-)
jak D. pojechał do domu, to moja mama coś wyczuła i pyta się co jest grane, ja się wykręcałam, że nic, że wszystko jest ok i wogóle, a ona juz się domyśliła i mówi mi " w ciąży jesteś " a ja w ryk, co to bedzie, co ja zrobie :-P a mama mi powiedziała, czemu głupia płaczesz, cieszyć się masz :-D nie masz 16 lat żeby się martwić ( miałam 22, a Damian 24 ) teściom powiedzieliśmy chyba 3 grudnia, a że teść ma urodziny 4 to ucieszył się, że ma super prezent urodzinowy, a teściowa troche nas zjechała, że co żeśmy zrobili itd. nawet niedawno mnie za to przepraszała, że tak zareagowała, ale w tym czasie sama miała spore kłopoty ze zdrowiem i jakoś nie umiała okazać tego, że się cieszy <bezradny>
w lutym 2001 wzięliśmy ślub, a w lipcu urodził się Mateusz :) <jupi>
ale sie rozpisałam, wybaczcie :-P
 
 
 
smerfetkahh 




Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 31
Skąd: Hamburg

Profil:
Wysłany: 2007-12-04, 11:10   

Teraz to mozemy sie z tych hisoryjek smiac,ale kiedys bylo to naprawde powazne-prawda Magdaru :?: ;-)

U mnie bylo to tak.,
Znalismy sie z mezem kilka miesiecy,ale wiedzielismy,ze chcemy ze soba byc to bylo dla mnie takie oczywiste jak zjesc rano sniadanie ;-)
14 lutego oswiadczyl mi sie wtedy balam juz w ciazy,ale tago nie wiedzialam :lol:
Pod koniec miesiaca cos mi nie gralo,poniewaz nie mialam okresu,zadzwonilam do siostry kiedy ona miala(poniewaz mialysmy razem,a ja gapa nigdy nie pamietam kiedy go mama :oops: )
A ona do mnie-juz mi sie skonczyl :!: :!: wiec szybko polecialam po test..czekam-patrze dwie kreski :shock: :shock: polecialam po drugi-to samo.
W sumie chcialam dzidzie,ale jak widzialam te kreski to mialam tyle myslei na sekunde,tragedia.Posiedzialam tak kilka minut sama potem wstalam otworzylam drzwi sypialni on sie na mnie spojrzal a ja mu rzucilam test i wrocilam do pokoju,za jakies 10minut przyszedl do mnie pocalowal a juz wiedzialam,ze wszystko bedzie dobrze.

W lipcu wzielismy slub a w pazdzierniku urodzil sie Mike :-D
_________________

 
 
 
Magdaru 




Informacje:
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 77

Profil:
Wysłany: 2007-12-04, 11:15   

smerfetkahh napisał/a:
Teraz to mozemy sie z tych hisoryjek smiac,ale kiedys bylo to naprawde powazne-prawda Magdaru

oj było, było ;-) ale najważniejsze, ze wszystko się dobrze skończyło :-D
 
 
 
Viagra 




Informacje:
Dołączyła: 27 Lis 2007
Posty: 18

Profil:
Wysłany: 2007-12-06, 19:10   

Ile osób tyle historii, ciekawe jak to bedzie ze mną, jaką mi życie napisze opowieść ;-)
_________________

 
 
 
Poznanianka24 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła: 15 Gru 2007
Posty: 21
Skąd: poznań

Profil:
Wysłany: 2007-12-19, 18:22   Re: Jak to było-szczegóły

majeczka02 napisał/a:
Proszę opiszcie jak to było jak dowiedziałyście się o ciąży. Czy przeczuwałyście coś wcześniej. W którym tyg wtedy byłyście? Komu pierwszemu to powiedziałyście? Z czego wtedy musiałyście zrezygnować-może jakieś plany przepadły?Jak zaaragował wasz mężczyzna. Piszcie wszystko po kolei:)Jestem bardzo ciekawa:) Dziękuję


ja w 3 tygodniu ciąży wiedziałam że coś jest nie tak bo miałam straszne bóle brzucha i jak tylko okres mi się spóźnił 2 dni zrobiłam test i odrazu dowiedzieli się wszyscy w domu pojechałam do lekarza przez ten brzuch i na drugi dzien w pracy się dowiedzieli bo nie mogłam nic dzwigac.Po 3 dniach poszlam na L4 do końca ciąży . Plany raczej nie przepadły jedyne co to niespodziewane zniknięcie z pracy ;-)
 
 
 
Izabela 





Informacje:
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 52
Skąd: Opole

Profil:
Wysłany: 2007-12-21, 23:38   

Poznanianka24 napisał/a:
Po 3 dniach poszlam na L4 do końca ciąży
czy wróciłaś do tej samej pracy jeszcze? bo rozumiem, że raczej już nie ..... :?:
_________________
 
 
 
 
NudnaBaba





Informacje:
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 47

Profil:
Wysłany: 2007-12-22, 14:18   

Wracamy do tematu ;-)
_________________
No dalej, wynoście się!
Karol Marks
 
 
 
Izabela 





Informacje:
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 52
Skąd: Opole

Profil:
Wysłany: 2007-12-22, 17:21   

majeczka02 napisał/a:
Z czego wtedy musiałyście zrezygnować-może jakieś plany przepadły?
to jest temat :roll:
_________________
 
 
 
 
NudnaBaba





Informacje:
Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 47

Profil:
Wysłany: 2007-12-23, 10:12   

wybacz, Ja to już źle czytam <sciana>
_________________
No dalej, wynoście się!
Karol Marks
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga