Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 434 dni temu Posty: 544
Profil:
Wysłany: 2011-04-21, 10:22
Karoll napisał/a:
Mój mąż nie chce... Twierdzi,że się boi...
Wiele razy słyszałam o tym, że faceci mają coś na kształt blokady...raz, że mają opór przez świadomość, że wpychają się "tam" swojemu dziecku i że to jakoś tak nie przystoi (tak to przynajmniej tłumaczyli znani mi przyszli tatuśiowie) a dwa, że boją się, żeby nie zrobić dziecku krzywdy, zwłaszcza, jeśli z ciążą są/były jakieś problemy... generalnie dość często słyszałam narzekania kobiet w ciąży, że faceci nie chcą sie z nimi kochać, one sie przez to czują nieatrakcyjne a jak sie pogada z tym facetem to się okazuje, że nie chodzi o nieatrakcyjność partnerki, tylko o obawę o dziecko...
_________________ "...I'm lucky I'm in love with my best friend..."
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 594 dni temu Posty: 347
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-21, 14:51
Karoll napisał/a:
Zadam Wam pytanko. Czy same dla siebie będąc w ciąży byłyście/ jesteście atrakcyjne? Czy brak seksu nie powoduje w waszych związkach problemów.
Ja czuje sie tak samo atrakcyjna jak i przed ciaza nie wiem dlaczego moze dlatego ze nie tyje az tak bardzo i nie ma rozstepow ....
a to ze na seks ja sama nie mam ochoty (i wczesniej czulam ze malz czuje sie odrzucony - ale to tylko bylo moje bledne myslenie wystarczylo pogadac) tez nie wplywa na nasz zwiazek
Nie mowie ze nie ma przytulanek bo bez tulenia to ja bym nie wytrzymala ale jakos nam to wystarcza
Karoll - wiesz, że o tym samym wczoraj myślałam?
U nas jest tak, że ja od kilku tygodni wcale nie mam ochoty na seks, ale to wcale.
Ostatnio długo rozmawialiśmy na temat naszego związku, bo obawiałam się, że brak "przytulania" wpłynie negatywnie (w perspektywie czasu) na nasze relacje, ale mój P. stwierdził, że teraz nie potrafiłby się ze mną kochać. Bo bałby się, że może zaszkodzić dziecku
Ja go rozumiem, cieszę się, że on rozumie mnie i w dodatku mamy zakaz
Co do atrakcyjności, cóż, jak zaczęłam robić się większa, to nie mogłam na siebie patrzeć, za to mój mąz uważa, że jestem piękna i niesamowicie seksowna I tak ma do dziś, nic się nie zmieniło - widzę, że naprawdę mu się podobam i to mi pomaga Nawet raz mi się od niego dostało - stwierdził, że sprawiam mu przykrość, mówiąc, że jestem brzydka i gruba Więc teraz mu wierzę Skoro mówi - że jestem piękna, to jestem i basta
Karoll, też się tego bałam i nadal boję, ale mąz mnie uspokaja - przecież jest rozsądnym człowiekiem i rozumie sytuację Żadne z nas nie zrobi nic, żeby zaszkodzic Małej
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 875 dni temu Posty: 1927 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-27, 19:59
A ja to mam teraz całkiem odwrotny problem bo ciągle mam zakaz i to sie pewnie nie zmieni do porodu a tu taką ochotę mam teraz straszną ( wcześniej mi sie to nie zdażało) że wystarczy przypadkowy dotyk męża a ja juz jestem pobudzona. I jak tu wytrzymać? powstrzymuje mnie tylko strach, bo jak się tylko podniecę od razu całe podbrzusze robi sie jak skała i boli, ostatnio trzymało mnie to z 15 minut, musiałam nospę wziąc. Zdaża wam się takie długie twardnienie?
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 594 dni temu Posty: 347
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-30, 16:55
ewelcia1987, zdarza sie zdarza szczegolnie jak sie przemecze albo posiedze dluzej przy komputerze ale klade sie wtedy na jakis czas i samo przechodzi bez lekow
ale pamioetam ze z podniecenia (po slubie) tez mi sie zdarzalo
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 1006 dni temu Posty: 241 Skąd: elblag
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Julia
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-30, 21:12
mi ostatnio zachciało sie tak przytulania ze zaczęliśmy się kochać było świetnie aż do momentu kiedy nasza córcia się przebudziła i zobaczyła jak siedzę na R i z krzykiem do mnie mamuś zejdź z taty nie wolno tak i zaczęła mnie klepać po rekach szok i śmiech niesamowity zaczęłam jej tłumaczyć ze robiłam tacie masaż bo go bolało a ona do mnie ze my tak robiliśmy jak nasz pies z suczka normalnie śmiechu warte i teraz chodzimy na podłogę się kochać tam jest bezpieczniej
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 594 dni temu Posty: 347
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
Wysłany: 2011-05-01, 14:51
monikak, dobre dobre nie ma to jak mala pociecha nakryje rodzicow na ... nie zazdroszcze Wam krepujaca sytuacja
ja wlasnie tez sie tak zastanawialam ostatnio jak mybedziemy sie kochac jak Maly juz bedzie bystry i bedzie co niektore rzeczy rozumial
poki co mamy tylko jeden pokoj do spania (czyli razem z malcem) a no bedziemy sie martwic pozniej
Oj biedny to mój małż jest, bo od początku nie mam ochoty Już pięć miesięcy musi ze mną wytrzymywać, a wiem, że jemu bardzo się chce A tyle się naczytałam o sexie w ciąży, że taki fajny itp...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 640 dni temu Posty: 2723 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-05-18, 09:08
Phalaenopsis, nie przejmuj sie Chyba nie chcesz zadawalac meza na sile i wbrew sobie? Ja tez nie mialam na poczatku w ogole ochoty, pozniej zakaz wiec tez dlugo sie nie kochalismy i powiem szczerze ze nie brakowalo mi tego, no moze czasami Tez mialam wyrzuty sumienia ale raz porozmawialam o tym z malzem i okazalo sie ze seks nie jest najwazniejszy dla niego, woli zebym ja czula sie dobrze ze soba i z maluszkiem Teraz juz kochamy sie czesciej ale czy ja wiem czy lepszy ten seks? Dla mnie na pewno nie, bo czuje sie duzo mniej atrakcyjna
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 370 dni temu Posty: 121 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Kamila
Im. dziecka: ??
Nastrój:
Wysłany: 2011-05-19, 08:02
Z M. wszyscy się teraz śmieją, że dostanie zakaz na całą ciążę za te wszystkie, które sam wystawił Póki co w tych sprawach jest dobrze, moje libido nie spadło wręcz przeciwnie Tyle, że od wczoraj to zmęczenie jednak górą., przytulanki przytulankami ale do niczego więcej nie dochodzi bo zwyczajnie nie mam siły
Zobaczymy jak się sprawy potoczą i jak sama będę reagować na zmiany mojego ciała.
_________________ Ciąża... dziewięć miesięcy stwarzania świata...
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 594 dni temu Posty: 347
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
Wysłany: 2011-05-20, 15:30
A mi ostatnio coraz czesciej sie chce za to teraz moj malz sie boi poza tym moj gin mi poiwedzial ze na tym etapie juz by nie ryzykowal ehhh nie chce myslec co to bedzie po wszystkim jak sie dopadniemy do siebie
kurcze ale my chyba dziwni jestesmy wytrzymac praktycznie 9 miesiecy z przerwa po slubie bez nie wiem czy to normalne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum