REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2008-10-01, 10:59
Tytuł: Jak to jest z tym "przytulaniem"
Autor Wiadomość
Liska 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 434 dni temu
Posty: 544

Profil:
Wysłany: 2011-04-21, 10:22   

Karoll napisał/a:
Mój mąż nie chce... Twierdzi,że się boi...

Wiele razy słyszałam o tym, że faceci mają coś na kształt blokady...raz, że mają opór przez świadomość, że wpychają się "tam" swojemu dziecku i że to jakoś tak nie przystoi (tak to przynajmniej tłumaczyli znani mi przyszli tatuśiowie) a dwa, że boją się, żeby nie zrobić dziecku krzywdy, zwłaszcza, jeśli z ciążą są/były jakieś problemy... generalnie dość często słyszałam narzekania kobiet w ciąży, że faceci nie chcą sie z nimi kochać, one sie przez to czują nieatrakcyjne a jak sie pogada z tym facetem to się okazuje, że nie chodzi o nieatrakcyjność partnerki, tylko o obawę o dziecko... <bezradny>
_________________
"...I'm lucky I'm in love with my best friend..."
 
 
 
karmen85 
nasz skarb juz jest




Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 594 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-04-21, 14:51   

Karoll napisał/a:
Zadam Wam pytanko. Czy same dla siebie będąc w ciąży byłyście/ jesteście atrakcyjne? Czy brak seksu nie powoduje w waszych związkach problemów.


Ja czuje sie tak samo atrakcyjna jak i przed ciaza <klapsklaps> nie wiem dlaczego moze dlatego ze nie tyje az tak bardzo i nie ma rozstepow ....
a to ze na seks ja sama nie mam ochoty (i wczesniej czulam ze malz czuje sie odrzucony - ale to tylko bylo moje bledne myslenie wystarczylo pogadac) tez nie wplywa na nasz zwiazek <serc>
Nie mowie ze nie ma przytulanek bo bez tulenia to ja bym nie wytrzymala <zawstydzony> ale jakos nam to wystarcza <bana>
_________________



 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 609 dni temu
Posty: 3536

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-04-21, 17:01   

Karoll - wiesz, że o tym samym wczoraj myślałam? ;*
U nas jest tak, że ja od kilku tygodni wcale nie mam ochoty na seks, ale to wcale.
Ostatnio długo rozmawialiśmy na temat naszego związku, bo obawiałam się, że brak "przytulania" wpłynie negatywnie (w perspektywie czasu) na nasze relacje, ale mój P. stwierdził, że teraz nie potrafiłby się ze mną kochać. Bo bałby się, że może zaszkodzić dziecku :->
Ja go rozumiem, cieszę się, że on rozumie mnie :-D i w dodatku mamy zakaz :->

Co do atrakcyjności, cóż, jak zaczęłam robić się większa, to nie mogłam na siebie patrzeć, za to mój mąz uważa, że jestem piękna i niesamowicie seksowna :mrgreen: I tak ma do dziś, nic się nie zmieniło - widzę, że naprawdę mu się podobam i to mi pomaga :) Nawet raz mi się od niego dostało - stwierdził, że sprawiam mu przykrość, mówiąc, że jestem brzydka i gruba :oops: Więc teraz mu wierzę :) Skoro mówi - że jestem piękna, to jestem i basta :lol:
_________________
 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4428

Profil:
Wysłany: 2011-04-22, 07:10   

Własnie, mam podobnie jak u Sabiny.
Najpierw długi zakaz. Teraz znowu. Mam obawy,ze może to wpłynąć negatywnie na nasz związek.
_________________

 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 609 dni temu
Posty: 3536

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-04-22, 11:29   

Karoll, też się tego bałam i nadal boję, ale mąz mnie uspokaja - przecież jest rozsądnym człowiekiem i rozumie sytuację :) Żadne z nas nie zrobi nic, żeby zaszkodzic Małej :)
_________________
 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 875 dni temu
Posty: 1927
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2011-04-27, 19:59   

A ja to mam teraz całkiem odwrotny problem bo ciągle mam zakaz i to sie pewnie nie zmieni do porodu a tu taką ochotę mam teraz straszną ( wcześniej mi sie to nie zdażało) że wystarczy przypadkowy dotyk męża a ja juz jestem pobudzona. I jak tu wytrzymać? <bezradny> powstrzymuje mnie tylko strach, bo jak się tylko podniecę od razu całe podbrzusze robi sie jak skała i boli, ostatnio trzymało mnie to z 15 minut, musiałam nospę wziąc. Zdaża wam się takie długie twardnienie?
_________________

 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4428

Profil:
Wysłany: 2011-04-27, 20:57   

Oj zdarza się, szczególnie gdy jestem zmęczona, po długim łażeniu itp. Biorę nospę i w miarę przechodzi.
_________________

 
 
 
karmen85 
nasz skarb juz jest




Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 594 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-04-30, 16:55   

ewelcia1987, zdarza sie zdarza szczegolnie jak sie przemecze albo posiedze dluzej przy komputerze ale klade sie wtedy na jakis czas i samo przechodzi bez lekow
ale pamioetam ze z podniecenia (po slubie) tez mi sie zdarzalo
_________________



 
 
 
monikak 
juleczka





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 1006 dni temu
Posty: 241
Skąd: elblag

Profil:
Imię: Monika
Im. dziecka: Julia
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-04-30, 21:12   

mi ostatnio zachciało sie tak przytulania ze zaczęliśmy się kochać było świetnie aż do momentu kiedy nasza córcia się przebudziła i zobaczyła jak siedzę na R i z krzykiem do mnie mamuś zejdź z taty nie wolno tak i zaczęła mnie klepać po rekach szok i śmiech niesamowity zaczęłam jej tłumaczyć ze robiłam tacie masaż bo go bolało a ona do mnie ze my tak robiliśmy jak nasz pies z suczka :lol: :lol: :lol: normalnie śmiechu warte i teraz chodzimy na podłogę się kochać tam jest bezpieczniej :lol: :lol:
_________________
 
 
 
karmen85 
nasz skarb juz jest




Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 594 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-05-01, 14:51   

monikak, dobre dobre :lol: :lol: :lol: nie ma to jak mala pociecha nakryje rodzicow na ... <sex> nie zazdroszcze Wam :-P krepujaca sytuacja :-P

ja wlasnie tez sie tak zastanawialam ostatnio jak mybedziemy sie kochac jak Maly juz bedzie bystry i bedzie co niektore rzeczy rozumial
poki co mamy tylko jeden pokoj do spania (czyli razem z malcem) ;-) a no bedziemy sie martwic pozniej :-P
_________________



 
 
 
lilian355 




Informacje:
Dołączyła 379 dni temu
Posty: 3

Profil:
Wysłany: 2011-05-17, 21:56   

Ja też mam problemy z brakiem ochoty na seks... w ogóle jestem więcej zmęczona i jakoś tak nawet mi nie przychodzi myśl o baraszkowaniu :/
_________________

 
 
 
Phalaenopsis 




Informacje:
Dołączyła 654 dni temu
Posty: 48

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-05-17, 22:17   

Oj biedny to mój małż jest, bo od początku nie mam ochoty :( Już pięć miesięcy musi ze mną wytrzymywać, a wiem, że jemu bardzo się chce :( A tyle się naczytałam o sexie w ciąży, że taki fajny itp...
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 640 dni temu
Posty: 2723
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-05-18, 09:08   

Phalaenopsis, nie przejmuj sie <pocieszacz> Chyba nie chcesz zadawalac meza na sile i wbrew sobie? Ja tez nie mialam na poczatku w ogole ochoty, pozniej zakaz wiec tez dlugo sie nie kochalismy i powiem szczerze ze nie brakowalo mi tego, no moze czasami <bezradny> Tez mialam wyrzuty sumienia ale raz porozmawialam o tym z malzem i okazalo sie ze seks nie jest najwazniejszy dla niego, woli zebym ja czula sie dobrze ze soba i z maluszkiem :-) Teraz juz kochamy sie czesciej ale czy ja wiem czy lepszy ten seks? Dla mnie na pewno nie, bo czuje sie duzo mniej atrakcyjna <bezradny>
_________________

 
 
 
strippi 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 370 dni temu
Posty: 121
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Kamila
Im. dziecka: ??
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-05-19, 08:02   

Z M. wszyscy się teraz śmieją, że dostanie zakaz na całą ciążę za te wszystkie, które sam wystawił :-P Póki co w tych sprawach jest dobrze, moje libido nie spadło wręcz przeciwnie :mrgreen: Tyle, że od wczoraj to zmęczenie jednak górą., przytulanki przytulankami ale do niczego więcej nie dochodzi bo zwyczajnie nie mam siły <bezradny>
Zobaczymy jak się sprawy potoczą i jak sama będę reagować na zmiany mojego ciała.
_________________
Ciąża... dziewięć miesięcy stwarzania świata...
 
 
 
karmen85 
nasz skarb juz jest




Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 594 dni temu
Posty: 347

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maksymilian Piotr
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-05-20, 15:30   

A mi ostatnio coraz czesciej sie chce <sex> za to teraz moj malz sie boi poza tym moj gin mi poiwedzial ze na tym etapie juz by nie ryzykowal ;-) ehhh nie chce myslec co to bedzie po wszystkim jak sie dopadniemy do siebie :mrgreen:
kurcze ale my chyba dziwni jestesmy wytrzymac praktycznie 9 miesiecy z przerwa po slubie bez nie wiem czy to normalne :?: :-P
_________________



 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Jak reagujecie na "dobre rady"dot. waszych pociech
Wszytkie dzieci 20
Brak nowych postów Ile miesięcznie "kosztuje" dziecko
Zakupy dla maleństwa 73
Brak nowych postów "gorsza" bo nie karmi ??
Laktacja 164
Brak nowych postów jak nas "widzą: inni...
Gry, zabawy i zagadki 35
Brak nowych postów Powiedz jak to jest...?
Poród 701

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group