REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Przesunięty przez: madzia
2008-10-01, 09:59
Tytuł: Jak to jest z tym "przytulaniem"
Autor Wiadomość
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 748 dni temu
Posty: 433
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-02-03, 15:11   

no ja narazie nie mam ochoty :/ a jak już chce to jestem zmeczona i juz nie chce :/ no i kurcze moj R. tez jakos nie bardzo pała ochotą ....chyba mu sie nie podobam w tym odmiennym stanie :( no nic mam nadzieje ze potem wszystko wroci do normy :(
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
tigraa84 





Informacje:
Dołączyła 981 dni temu
Posty: 754
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-03, 17:08   

Go$ napisał/a:
chyba mu sie nie podobam w tym odmiennym stanie

Eeee, nie wydaje mi się. Raczej obawia się, że mógłby Tobie i Maleństwu zrobic niechcący krzywdę. Niektórzy faceci tak juz po prostu mają i ciężko ich przekonac, że, o ile lekarz nie zarządził inaczej, to tego typu "przytulanki" nie są niebezpieczne ani dla dzidziusia, ani dla jego mamy 8-)
_________________
 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 806 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-03, 17:45   

Całkowicie zgadzam się z tigrą. U mnie dokładnie tak było. Ale moja gin jest moją znajomą, wiec jak jej powiedziałam, że mój mąż ma obawy, a ja potrzeby (sama zaczęła ten mat, że nie ma przeciwwskazań do seksu, tylko żebyśmy nie szaleli w zbyt fikuśnych pozycjach) zaprosiła go na jedną z wizyt i mu wyjaśniła, niby niechcący i przypadkiem wchodząc na ten temat (coby się chłop nie zawstydził zbytnio).

No i chyba już zrozumiał :) :)
_________________
 
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 767 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-02-03, 18:08   

kobieta w zaawansowanej ciąży przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, ja mam... to znaczy mój mąż chciałby wiedzieć...
- Rozumiem, rozumiem - przerywa jej lekarz. - Aż do bardzo zaawansowanej ciąży można
bezpiecznie uprawiać seks.
- Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2010-02-03, 22:12   

Tri, niezłe :)

piccolina, a Wy przy stawiającym się Twoim brzuchu nie macie zakazu na przytulanki?
_________________


 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 806 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-03, 22:15   

Madzia81 napisał/a:
piccolina, a Wy przy stawiającym się Twoim brzuchu nie macie zakazu na przytulanki?

Mieliśmy przez miesiąc :(
_________________
 
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 2632
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-06-10, 21:40   

Ja w ogóle nie mam ochoty. Może nieraz i ochota by była, ale ciągle boję się o małego. Lekarz powiedział, że lepiej w gumkach żeby skurczów nie wywołać, mój S. tego nie akceptuje i dodatkowo mnie to odstrasza. Ostatnio jak bez gumki oczywiśćie to robiliśmy to czułam dziwne pulsowanie w pochwie. Chciałam już iść na pogotowie, ale wzięłam nospę i położyłam się spać. Ledwo wtedy zasnęłam ze strachu.
Teraz to już jak nawet proponuje mi w gumkach to się boję i wzbraniam.
Co Wy byście na moim miejscu zrobiły? Zaryzykować i spróbować czy nic się nie będzie działo jak w gumkach się pokochamy? Cały czas mam to łupie uczucie parcia na szyjkę i jakby balonika w pochwie. Nie mam pojęcia co robić. Ostatnio na wizycie doktorek nie dał żadnego zakazu ani nic.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2010-06-11, 13:17   

jak lekarz nie zakazał, nie masz skurczów, brzuch nie twardnieje, to szalej dusza :) im brzuch większy, tym ochota będzie mniejsza, więc trzeba korzystać ;-)
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 2632
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-06-11, 15:52   

A skurcze są bolesne? Bo nieraz czuję takie dziwne rzeczy w moim brzuchu i zastanawiam się czy to dziecko tak kopie czy co to jest, ale nie jest to bolesne tylko mało przyjemne.
Zawsze wydawało mi się, że skurcze powinny boleć, nie mylę się?
Co do twardnięcia brzuszka, to czasami mi się wydaje, że jakby był inny, ale położna ostatnio mi mówiła, że jest wszystko ok, więc chyba to akurat nam nie dolega.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1533 dni temu
Posty: 4112

Profil:
Wysłany: 2010-06-11, 20:48   

LeeLoo napisał/a:
A skurcze są bolesne?

te niepokojące raczej tak. bo przepowiadające (Braxtona Hicks), to właśnie twardnienie brzuszka, tylko, że na parę sekund, po czym odpuszcza i wraca do normy. takimi się martwić nie trzeba.
_________________


 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1392 dni temu
Posty: 2632
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-06-15, 19:05   

Raczej nic niepokojącego się nie działo. Jednak jakoś tak inaczej się to wszystko czuje i było mniej komfortowo. Sama nie wiem chyba za dużo się martwię o małego i to nie pozwala mi się skupić.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Alhana 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 676 dni temu
Posty: 40
Skąd: Polkowice

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-06-16, 12:06   

W 1 ciąży miałam mega ochotę do samego końca. A w tej...wołami mnie mąż musi do wyrka zaciągać. No zero ochoty, nic, a mąż piszczy z braku :-P
_________________

 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1289 dni temu
Posty: 3527

Profil:
Wysłany: 2010-06-16, 12:25   

a masz córę czy synka?
moze teraz nosisz pod sercem to drugie?

zauwazyłyście jakąś regularnosć zachowań seksualnych związanych z płcią?

ja nie miałam wcale ochoty - syn
 
 
 
LeeLoo
Gość



Informacje:

Profil:
Wysłany: 2010-06-16, 12:41   

No ciekawe ciekawe. Ja też ochoty nie mam i syn :-P
 
 
 
Alhana 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 676 dni temu
Posty: 40
Skąd: Polkowice

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-06-16, 12:53   

W 1 ciąży mogłabym gwałcić wsio co na drzewo nie ucieka i syn.
A teraz dla mnie seks jest tak interesujący jak zmywanie naczyń.
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Jak reagujecie na "dobre rady"dot. waszych pociech
Wszytkie dzieci 20
Brak nowych postów Ile miesięcznie "kosztuje" dziecko
Zakupy dla maleństwa 73
Brak nowych postów "gorsza" bo nie karmi ??
Laktacja 143
Brak nowych postów jak nas "widzą: inni...
Gry, zabawy i zagadki 35
Brak nowych postów Powiedz jak to jest...?
Poród 687

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group