Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 748 dni temu Posty: 433 Skąd: Poznań
Profil: Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 15:11
no ja narazie nie mam ochoty a jak już chce to jestem zmeczona i juz nie chce no i kurcze moj R. tez jakos nie bardzo pała ochotą ....chyba mu sie nie podobam w tym odmiennym stanie no nic mam nadzieje ze potem wszystko wroci do normy
_________________ "Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."
Informacje: Dołączyła 981 dni temu Posty: 754 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 17:08
Go$ napisał/a:
chyba mu sie nie podobam w tym odmiennym stanie
Eeee, nie wydaje mi się. Raczej obawia się, że mógłby Tobie i Maleństwu zrobic niechcący krzywdę. Niektórzy faceci tak juz po prostu mają i ciężko ich przekonac, że, o ile lekarz nie zarządził inaczej, to tego typu "przytulanki" nie są niebezpieczne ani dla dzidziusia, ani dla jego mamy
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 806 dni temu Posty: 431 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 17:45
Całkowicie zgadzam się z tigrą. U mnie dokładnie tak było. Ale moja gin jest moją znajomą, wiec jak jej powiedziałam, że mój mąż ma obawy, a ja potrzeby (sama zaczęła ten mat, że nie ma przeciwwskazań do seksu, tylko żebyśmy nie szaleli w zbyt fikuśnych pozycjach) zaprosiła go na jedną z wizyt i mu wyjaśniła, niby niechcący i przypadkiem wchodząc na ten temat (coby się chłop nie zawstydził zbytnio).
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 767 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 18:08
kobieta w zaawansowanej ciąży przychodzi do lekarza i pyta:
- Panie doktorze, ja mam... to znaczy mój mąż chciałby wiedzieć...
- Rozumiem, rozumiem - przerywa jej lekarz. - Aż do bardzo zaawansowanej ciąży można
bezpiecznie uprawiać seks.
- Nie, nie o to chodzi. On chciałby wiedzieć, czy wciąż mogę rąbać drewno...
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 2632 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-10, 21:40
Ja w ogóle nie mam ochoty. Może nieraz i ochota by była, ale ciągle boję się o małego. Lekarz powiedział, że lepiej w gumkach żeby skurczów nie wywołać, mój S. tego nie akceptuje i dodatkowo mnie to odstrasza. Ostatnio jak bez gumki oczywiśćie to robiliśmy to czułam dziwne pulsowanie w pochwie. Chciałam już iść na pogotowie, ale wzięłam nospę i położyłam się spać. Ledwo wtedy zasnęłam ze strachu.
Teraz to już jak nawet proponuje mi w gumkach to się boję i wzbraniam.
Co Wy byście na moim miejscu zrobiły? Zaryzykować i spróbować czy nic się nie będzie działo jak w gumkach się pokochamy? Cały czas mam to łupie uczucie parcia na szyjkę i jakby balonika w pochwie. Nie mam pojęcia co robić. Ostatnio na wizycie doktorek nie dał żadnego zakazu ani nic.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 2632 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-11, 15:52
A skurcze są bolesne? Bo nieraz czuję takie dziwne rzeczy w moim brzuchu i zastanawiam się czy to dziecko tak kopie czy co to jest, ale nie jest to bolesne tylko mało przyjemne.
Zawsze wydawało mi się, że skurcze powinny boleć, nie mylę się?
Co do twardnięcia brzuszka, to czasami mi się wydaje, że jakby był inny, ale położna ostatnio mi mówiła, że jest wszystko ok, więc chyba to akurat nam nie dolega.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4112
Profil:
Wysłany: 2010-06-11, 20:48
LeeLoo napisał/a:
A skurcze są bolesne?
te niepokojące raczej tak. bo przepowiadające (Braxtona Hicks), to właśnie twardnienie brzuszka, tylko, że na parę sekund, po czym odpuszcza i wraca do normy. takimi się martwić nie trzeba.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1392 dni temu Posty: 2632 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-15, 19:05
Raczej nic niepokojącego się nie działo. Jednak jakoś tak inaczej się to wszystko czuje i było mniej komfortowo. Sama nie wiem chyba za dużo się martwię o małego i to nie pozwala mi się skupić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum