Mimi ale o jakich pozycjach myslisz?
Tak serio to dopoki dana pozycja Cie nie bedzie meczyla, czy sprawiala bolu to dlaczego mielibyscie z niej rezygnowac?
A tak zapytam z ciekawosci. Ciaza mnoga nie jest traktowana jak ciaza wiekszego ryzyka i z tej przyczyny nie powinno sie nieco ograniczyc seksu?
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 716 dni temu Posty: 2112 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-27, 19:50
ja juz nie mogę się doczekać kiedy będe po połogu i w końcu normalny sex a nie ciągle sie boje, że coś sie stanie i raczej unikamy zblizeń..naszczęście mąż jest taki sam strachliwy o dziecko więc czekamy oboje hihi
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1282 dni temu Posty: 1847 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-28, 15:28
u nas juz tez tak jakos dziwnie, wiec raczej juz nie przytulamy sie, z mojego powodu, bo juz ochota tez mniejsza, a wlasciwie prawie jej brak . czekam zatem na porod, pozniej na polog, jak minie, to bedziemy szalec, jesli maluch nam da .
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 640 dni temu Posty: 2723 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-01, 14:59
A ja Wam powiem, że troche boję się "przytulanek". To nowa sytuacja, cos innego dzieje sie i boje sie ze seks moze w tym wczesnym stadium zagrozic dziecku Czytałam rozne opinie i generalnie nie ma przeciwwskazań, ale ja i tak wole byc zapobiegliwa, dlatego narazie abstynencja
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 604 dni temu Posty: 78 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Michalina
Im. dziecka: Gabrysia, Filip, Mikołaj
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-01, 17:14
U mnie prawie tak samo M. się boi, że mi zaszkodzi. Chociaż lekarka dała dzisiaj pozwolenie, ale tylko od czasu do czasu, to on i tak uparcie twierdzi, że nie.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1282 dni temu Posty: 1847 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-10-01, 17:16
kashira, lekarz da zakaz przytulanek jesli bedzie to jakies zagrozenie dla dzidziusia, ale rozumiem doskonale Twoje obawy, ja tez sie balam. A swoja droga, to ale niespodzianka, nie wiedzialam, ze jestes w ciazy, juz bardzo rzadko zagladam na babski, a tam pewnie juz wiedza ogromne gratulacje, bardzo sie ciesze.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 599 dni temu Posty: 1 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: Anna
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-01, 19:31
Hej. My z moim przyszłym mężem "przytulamy" się regularnie, ale to dzieje się raczej z jego inicjatywy, gdyż ja niezbyt mam ochotę na to. Jak już mnie pobudzi, to jest ok, ale ja jakoś nie wychodzę z inicjatywą.
Na początku ciąży trochę się bałam "przytulać", ale teraz już nie mam żadnych obaw, że seks może nam zaszkodzić:)
Wysłany: 2011-01-18, 20:12 Nie mogę się porozumieć z narzeczonym w sprawie seksu ;(
Sprawa wygląda tak, że jestem w 26tyg ciąży, i ogólnie rzecz biorąc jem zupełnie inaczej niż do tej pory. Przytyłam trochę, jak mam zachciankę to mieszam takie rzeczy, których wcześniej nawet bym nie tknęła No i miewam wzdęcia. Nie sa to jakieś wielkie wzdęcia, tylko całkiem normalne... problem w tym, że kiedy się kocham z mężem, to coś musi się podrażniać, coś naciska, nie wiem - chodzi o to, że cały czas czuję, jakby mi ktoś wiercił w jelitach. Seks - umówmy się, nie jest wtedy przyjemny...On natomiast uważa, że znajduję sobie jakieś usprawiedliwienia, jakieś wymówki. Nie mogę wziąć niczego na te wzdęcia, bo w ciązy lepiej nie ryzykować, prawda? Z dwojga złego wolę żeby mąż był na mnie zły, ale też lepiej by było, żeby wszyscy byli zadowoleni... Po za tym w ciąży robią mi się krostki nawet na pupie takie bleee do wyduszenia wiec to go może zniechęcać do mnie Po za tym nie odczuwam takiej przyjemności jak przed ciążą i sporo się trzeba namęczyć przy mnie a czasami widzę że go to zniechęca ((((((((
Jak ktoś zaproponuje seks oralny, to z góry uprzedzam, że NIE. Ja nie mogę się przełamać, nie chce i kropka. Tego tematu z mężem nawet nie poruszamy, bo jemu też jakoś nie bardzo na tym zależy
no ale Twoj partner nie rozumie, że Twoje odczucia związane z seksem nie są takie jak być powinny?
Wiesz, ja bym sobie odpuściła.
p.s ugotuj mu grochówę a po kilku godzinach wymuś na nim np wyjście na basen, czy do kina czy co kolwiek co w normalnych warunkach sprawiałoby mu przyjemność
W ogóle w ciąży przy uprawianiu seksu nie czuję takiej przyjemności jak przed...;/ i to go chyba denerwuje bo się namęczyć musi ehh;/ z resztą wogóle go nie pociągam tak czuje bo kocha się ze mna jak ma potrzebe a tak to nawet nie przytuli nie pocałuje brzuszka itp.. ale w ciąży nie ma tej gry wstępnej tej namietnosci on potrafi sie kochac i ogladac telewizje no wkurzyłam sie nie miłosiernie wtedy..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum