Wysłany: 2008-09-10, 08:57 Jak to jest z tym "przytulaniem"
A jak się mają lub miały sprawy z seksem w trakcie ciąży? Jeśli mam być szczera to z racji tego, ze u mnie jest to dopiero początek I trymestru to boję się ale chyba nawet nie mam ochoty na zbliżenia. Nie żebym miała okazję, bo mąż jest jeszcze poz adomem przez kilka dni, no ale niedługo wraca. I jeszcze jedno pytanie. Czy orgazm jako, ze wiążą sie z nim skurcze, nie zaszkodzi fasolce?
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-10, 13:13
U mnie było tak że miałam większą ochotę na przytulanki I myślę że dzidzi nic się nie stanie tym bardziej teraz na początku ciąży. Dopiero w 8 miesiącu już było mniej bo mąż się bał że można dziecku krzywdę zrobić . Co do orgazmu wydaje mi się że krzywdy nie zrobi
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-10, 13:31
Pewnie ze nie zrobi. Ja tak samo mialam straaaszna ochote na sex od poczatku ciazy
Ale teraz po ostatnim krwawieniu nie moge sie przekonac i jakos inaczej mezowi dogadzam
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2008-09-11, 18:02
też mam z tym problem. mam twardy brzuch, prawie cały czas. póki co jestem na nospie, niewiele pomaga. i boję się seksu. niby gin nic nie mówił, żeby z niego zrezygnować, ale ja się oczytałam różnych rzeczy i przez ten strach i ochoty nie mam i się zastanawiam co to będzie dalej...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-12, 14:25
Ja tak samo , tez nie mam zabronione , ale sama mam blokade.
Po prostu tamto krwawienie pojawilo sie po okolo godzinie po stosunku i bylo tym najprawdopodobniej spowodowane , po prostu szyjka zostala obtarta .
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1595 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-12, 23:16
Madzia jak lekarz zakazał to trzeba się wstrzymać. A masz jakieś bóle czy coś ? Bo ja to nie wiem czy przy skracaniu się szyjki to tylko ginekologicznie można to stwierdzić . Czy czułaś że z szyjką jest coś nie tak ? Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-13, 18:38
U mnie jest to samo szyjka za krótka sie robi, co do samopoczucia to ja tego w ogóle nie czuję, nic nie boli "tam w środku", jedyne co to jak dłużej poleżę, albo po nocy to mnie boli, znaczy tak ciągnie w pachwinach ale lekarz mówi ze to normalne bo więzadła w macicy sie luzuja aby do porodu sie przygotować
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1314 dni temu Posty: 65 Skąd: bydgoszcz
Profil: Im. dziecka: jagoda i oluś
Wysłany: 2008-11-04, 10:19
do połowy ciazy jakichs wiekszych problemów niemielismy,potem było i niewygodnie i nieprzyjenie wiec zrezygnowalismy ale poporodzie wszystko wróciło do normy
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1787
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-11-30, 18:41
my troszke przystopowalismy,mniejsze tempo i rzadziej,ale poki co nie zamierzam z tych przyjemnosci rezygnowac tak zupelnie,no chyba ze lekarz zaleci inaczej
U mnie wystapila jakas blokada. Czasem mam ochote, ale znowu jakos tak wszystko to bez przyjemnosci. Obawiam sie zeby nic sie nie stalo, a to wiaze sie z prawie calkowitym brakiem ochoty. A jak juz do tego dojdzie, to chce delikatnie, po malu i nie za gleboko
A lekarz powiedzial, ze co czesciej podlewane to lepiej rosnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum