Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 4114
Profil:
Wysłany: 2010-04-16, 21:36
malami napisał/a:
a widze, zo oni wszyscy sa po jednych pieniądzach
o nie. mój żadnych niemiłych komentarzy w ciąży mi nie mówił (zresztą nigdy nie mówi), wręcz przeciwnie i do brzuszka się tulił i gadał i całował od samego początku do samego końca przy moim mężu można chodzić w ciąży i pół życia
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 663 dni temu Posty: 7 Skąd: śląsk
Profil: Imię: Kamila
Nastrój:
Wysłany: 2010-04-18, 16:17
Mój mężuś co prawda wie dopiero 5 dni że będzie tatusiem ale widzę duużą zmianę . Pilnuje żebym jak najwięcej leżała, nie wstawała za szybko, żebym nic nie dźwigała itd. W sumie w tej chwili to większość rzeczy jest na jego głowie ale to dlatego że mam ciąże zagrożoną. Do brzuszka przytulił się już drugiego dnia i jak dzwoni z pracy to pyta "ŚpiCIE? OdpoczywaCIE? JedliśCIE?"..
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1533 dni temu Posty: 2118
Profil: Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-31, 09:20
Będąc wczoraj na zakupach mój mąz mówi tak ( widząc co chwila jakies dziecko ) , że im bliżej końca ciązy tym bardziej zwraca uwage na takie szkraby a potem wieczorem powiedział , że nie umie słowami jak bardzo mnie podziwia , ze tak dzielnie znosze ciąże i wszystkie niedogodności ( nie wiem czy dzielnie bo wieczorami to ja marudze stale )
w ogóle od czasu pojawienia sie brzucha często przyklada ręce do niego i czeka na kopniaka
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 707 dni temu Posty: 1047 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-31, 15:53
Mój M to samo.
Głaszcze mnie po brzuchu i mówi do niego.
Większośc domowych obowiążków spadła na niego, zakupy, odkurzanie.
I ciągle się pyta, czy czegoś mi nie potrzeba, palić wychodzi na balkon, żebym dymu nie wdychała.
Coraz bardziej mi się to podoba, ale mówi, że jak będe przesadzać w marudzeniu albo będe strzelac fochy, to w końcu nie wytrzyma.
Chociaż jak i tak wiem, że kocha mnie szalenie, chociaż kiedy się poznaliśmy wyglądał i miał charkater chłopaka, ktory przychodzi do kogoś do domu by ten dom spalić. XD
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1177 dni temu Posty: 1814 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-02, 20:12
Moj M. coraz czesciej mowi jak to bedzie jak juz maluszek pojawi sie na swiecie i juz nie moze sie doczekac,mowi jak bedzieym go kapac, przewijac, bawic sie z nim.... A jak zaglada co jakis czas do malego pokoju, to wyobraza sobie ze juz tam stoi lozeczko i mebelki . Poza tym caluje brzuszek, glaszcze i mowi do niego. Pomaga wiecej w pracach domowych. Poki co zachowuje sie super.
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 877 dni temu Posty: 135 Skąd: okolice Krakowa
Profil: Imię: Gosia
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-06, 17:09
Ja na mojego też nie moge narzekać. Dźwigać mi nie pozwala, jedzenie też czasem przygotuje, odkurza. Do brzucha się przytula, całuje i czasem złości, że mała jak tylko rękę przyłoży to wtedy przestaje kopać . A ja mu wtedy mówie: że córcia cały tata,uparta i mała złośnica . Ogólnie jestem z niego dumna, że tak się zachowuje.
Tylko po tym co napisała calineczka ja też chciałabym kiedyś usłyszeć, że mnie podziwia, że tak znosze ciążę. Ale to już taki mały drobiazg .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum