Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 13:53
Elektroniczne bardzo często bywają zawodne, ciężko je wyskalować. Mieliśmy taki do ucha/czoła, ale też się szybko rozregulował
Najlepszy jest rtęciowy, wbrew pozorom trzeba się natrudzić, żeby go zbić, a sama rtęć nie jest aż tak niebezpieczna - głównie ze względu na problem z utylizacją.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1489 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 14:27
Termometru rtęciowego już się nie kupi , przynajmniej u mnie . Łaziłam po wszystkich aptekach i już nie sprzedają . Wycofali całkowicie tylko tam gdzie zostały w magazynach to jeszcze można dostać .
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1160 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 14:32
Tri, Nie zgadzam się, rtęć jest bardzo niebezpieczna ponieważ utlenia się tworząc trujące opary i nie jesteśmy w stanie wyzbierać jej w 100% po rozbiciu termometru. Dlatego wszystkie rtęciowe termometry zostały wycofane ze szpitali.
Inna sprawa że nie ma bardziej dokładnego pomiaru niż na rtęciowym. Dlatego na każdym oddziale zachowuje się pojedyncze egzemplarze.
Co do łatwości rozbicia to zależy faktycznie nie które mają tak wytrzymałą obudowę, że można nimi rzucać inne rozbiją się przy delikatnym stuknięciu. To tak jak z elektrycznymi jedne się spisują inne nie kwestia szczęścia, a może firmy.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 14:58
Moze źle się wyraziłam. Rtęć jest bardzo szkodliwa, ale głównie jej związki powstające, gdy dostanie się do wody i zabiorą się za nią tamtejsze drobnoustroje.
Opary rtęci powstające z 1 termometru nie mają istotnego szkodliwego wpływu na zdrowie - oczywiście pod warunkiem, że się je ostrożnie usuwa, no i mówimy o domowym zastosowaniu, czyli raz na jakiś czas. W szpitalu używało się ich stale więc częściej się coś działo (u nas też porobili zapasy ).
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-05, 08:16
Fakt, jak kto nie ma zapasu, to posprzątane Ech, chyba muszę zacząć łowy na porządny elektroniczny, a rtęciowy zostawić tylko jak się pomiar nie będzie ze stanem namacalnym zgadzał.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1215 dni temu Posty: 63
Profil:
Wysłany: 2010-01-05, 22:59
co zrobić jak rozije sięnam termomert rtęciowy? :
Cytat:
Co zatem zrobić w razie rozbicia termometru rtęciowego? Należy jak najszybciej zebrać „kuleczki” rtęci w gumowych rękawiczkach. Najlepiej użyć zakraplacza do oczu, łopatki lub sztywnego papieru, np. karty do gry. Można posypać rtęć siarką (jeśli ktoś ma ją akurat w domu), aby zneutralizować trujące działanie metalu. Następnie trzeba włożyć rtęć, skażone przybory oraz rozbite szkło do mocnego, szczelnego plastikowego worka lub szklanego słoika. Najlepiej zadzwonić do Powiatowej Stacji Sanepidu, aby uzyskać informacje odnośnie najbliższego miejsca składowania rtęci albo – gdy jest taka możliwość - przynieść opakowane resztki termometru do apteki, posiadającej pojemniki na tego typu odpady. Trzeba też intensywnie wietrzyć pokój przez kilka dni.
Ważne, aby nie używać do likwidacji wycieku domowych środków czyszczących z chlorem i amoniakiem (mogą zareagować gwałtownie z rtęcią, tworząc trujący gaz), nie zbierać „kropelek” miotłą ani pędzlem (rozbijają je na mniejsze drobiny o większym rozproszeniu) oraz nie używać w tym celu odkurzacza (wprowadza pary rtęci do powietrza, zwiększając ryzyko zatrucia).
_________________ Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum