REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Jakim jestes kierowca i jak postrzegasz innych.
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-26, 13:40   Jakim jestes kierowca i jak postrzegasz innych.

Ja jezdze ostroznie, acz pewnie. Bywa, ze jak wyjezdzam na glowna, to zeby ustapic pierwszenstwa, to czekam a on jest w takiej odleglosci, ze zdazylabym wyjechac i jeszcze raz wjechac ale ja sobie czekam i czekam. To mi sie zrobilo od kiedy jezdze z dzieckiem. Ale walcze z tym ostatnio. Staram sie przestrzegac predkosci ;-) nienawidze za to, jak ktos powinien ustapic pierwszenstwa a tego nie robi. Zauwazylam to nie tylko na sobie, ale i na innych samochodach. Kiedys mialam sytuacje, ze babka powinna stac na stopie, bo ja jechalam prosta, a ona mi przed oczami gazu i wyjezdza. Ale, ze to stara babka na prawde, to inaczej spojrzalam. Tylko nie wiem czy tak bym mowila, gdyby spowodowala wypadek. W ogole nauczylam sie, ze musze myslec za innych. Co z tego jesli ja jade jak powinnam, a jakis idiota przede mnia zrobi cos, co byc moze w ostatniej chwili przyjdzie mu na mysl. Np. zmienic pas ruchu. Ustepuje pierwszenstwa pieszym ale to akurat obowiazek. Kiedys wyprzedzilam prawym pasem, bo stwierdzialm, ze ten co jechal lewym sie wlokl :oops: a jechalam za nim i mi nie zjechal.
No i lubie ruszyc pierwsza ze swiatel :oops: :mrgreen: ;-) nie zawsze ale jak mnie najdzie, to musze byc pierwsza. Jezdze ponad 3 lata.
_________________
 
 
 
złośnica 




Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 575 dni temu
Posty: 16

Profil:
Im. dziecka: Agaciorka
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-26, 13:58   

nieskromnie napiszę, że wg własnego mniemania i wg męża mego jestem dobrym kierowcą. Jeżdżę pewnie i ostrożnie, czasami za szybko ale od kiedy Agata jest na świecie na pewno wolniej :oops:
Codziennie pokonuję do pracy 50 km wte i 50 km wewte :-D i nie ma dnia, żeby mi ktoś nie wyjechał :-|
a nic mnie tak nie denerwuje jak ktoś skręcając, najpierw hamuje a potem włącza kierunek.
i mnie się wpadki zdarzają nie mówię, że nie :oops:
i te wlekące się 50km/h auta w miejscach gdzie można "przycisnąć" :roll:
prawko mam od 17 r.ż. i od dnia jego otrzymania jeżdżę ;-)
_________________
 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1593 dni temu
Posty: 2964
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2010-10-26, 14:07   

A u mnie to jest tak że kiedyś to się pchałam pierwsza za kierownicę :-P Potem w ciąży nie mogłam jeździć i sie tak jakoś odzwyczaiłam . Można powiedzieć że jestem niedzielnym kierowcą . No chyba że mam lenia i nie chce mi się tyłka gdzieś ciągnąć to wtedy jadę autem . Co do prędkości to ja z tych przepisowych - boję się szybkiej jazdy . A mistrza to miałam wtedy jak mnie maluch wyprzedził :lol: Mąż siedział obok i zaczął się śmiać i mówi - Matka co jak co ale żeby nas maluch wyprzedził :mrgreen: :-P
_________________

 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-26, 14:16   

doceniam jazde tu, gdzie maluchow nie ma na drogach :mrgreen:
_________________
 
 
 
Charlie.C 
UŻYTKOWNIK ZBANOWANY





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 812 dni temu
Posty: 1042
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-10-26, 15:26   

Prawko mam od 18 r.ż i właściwie ode tego wieku jeżdżę, oczywiście na początku samochodem rodziców, teraz już wspólnym moim i Dominika. Dominik i jego kumple twierdzą, że jestem dobrym kierowcą i nie zachowuję się, jak oni to pięknie określili "typowa baba za kółkiem". :lol: Odkąd pojawił się Gabryś staram się jeździć ostrożniej. :roll:
_________________
Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g



 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1637 dni temu
Posty: 2223

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2010-10-26, 17:17   

Jeżdzę od 10lat
Czasami szybciej czasami wolniej ale bez szaleństw
Nie lubie szpanerstwa na drodze
Nie robi na mnie wrażenia , że mnie ktoś wyprzedza
nienawidze idiotów ktorzy sa zagrożeniem dla innych

moja zasada
najważniejsze aby bezpiecznie dojechac z punktu A do punktu B
_________________
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 872 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-26, 18:23   

Jeżdżę już 12 lat, od 3 lat (ciąża, potem pilnowanie Zosi... w sumie mogłam więcej jeździć, ale chciałam zachęcić męża - dłuugo nie jeździł, potem się zrażał jak mu np. zgasło przy ruszaniu pod górkę - a tak musiał :> ) mniej, ale mam zaliczoną Chorwację i dużo jazd po Polsce :) Maluszkiem też jeździłam :> 2 lata dojeżdżałam nim 25-30 km w jedną stronę na angielski i czasami do babci (100 km) ;)
Jeżdżę dość dobrze... wcześniej bywało że... energicznie :oops: ale teraz zgrzeczniałam :) Staram sie trzymać przepisów co do prędkości - zwłaszcza w mieście. No ale 50 km/h to nie znaczy 40 km/h :>
Gdy widzę kierowcę z rejestracja KLI, to trzymam się w ostrożnej odległości, to samo przy dziadkach w czapce. Kierowców, którzy gnają niemal na oślep i wyprzedzają na trzeciego, żeby tylko na następnych światłach być 1 auto wcześniej nie znoszę!
A tak staram się być uprzejma i w trudnych miejscach wpuszczać z podporządkowanej, mamy takich kilka - liczę, że i mnie wtedy wpuszczą. No i staram się wpuszczać autobusy i oznaczone busiki. Tych oblepionych reklamami nie, bo moim zdaniem busik ma nie tylko mieć rozmiar busika, ale i tabliczkę ze stosownym napisem, a nie "salon łazienek"...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 4543

Profil:
Wysłany: 2010-10-26, 22:08   

prawo jazdy mam 9 lat, teraz jeżdżę zdecydowanie mniej niż na początku. na studiach pomykałam codziennie na uczelnię, potem robiłam dwa razy w tygodniu trasę 70 km na uniwerek, a potem poznałam M. i się moje kierowanie ukróciło ;-) bo M. to maniak samochodowy i uwielbia prowadzić, więc zazwyczaj to on siedzi za kółkiem.
ale nie mogę powiedzieć, że jestem niedzielnym kierowcą, szczególnie teraz, kiedy M. nie ma. jeżdżę na zakupy, czy z Krzysiem gdzieś do kogoś. od kiedy Mały na świecie prowadzę zdecydowanie ostrożniej, choć zawsze byłam kierowcą raczej nie dynamicznym. pilnuję prędkości, i w ogóle staram się jeździć z przepisami. puszczam ludzi na pasach, wpuszczam autobusy wyjeżdżające z zatoczki czy auta wyjeżdżające z podporządkowanej. na drodze boję się nie siebie, a innych kierowców, bo nie zawsze da radę przewidzieć co zrobi ktoś inny :-/
zdecydowanie lubię prowadzić :)
_________________


 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 603 dni temu
Posty: 4428

Profil:
Wysłany: 2010-10-28, 14:23   

Hej. Prawko mam dopiero 2 lata i bardzo lubię prowadzić autko. Staram sie być kulturalnym kierowcą, przepuszczam autobusy oraz inne pojazdy,które chcą się włączyć do jazdy, o pieszych też nie zapominam - oczywiście to zależy od sytuacji na drodze. Lubię szybką jazdę, ale oczywiście po autostradach.
Irytują mnie osoby, które są bardzo agresywne na drodze - szaleńczo wyprzedzają,a ja muszę ostro hamować itp. ,albo gdy na siłę chcą udowodnić,że z innych to drogowe miernoty, trąbią, stukają się w głowę, niektórym to piana z ust idzie.
Ale zawsze będę pamiętać, gdy po raz pierwszy parkowałam pod domem taka dumna,że w końcu prowadzę iż z tej dumy zderzak spotkał się z murkiem :mrgreen:
 
 
 
marci 




Informacje:
Dołączyła 606 dni temu
Posty: 20

Profil:
Wysłany: 2010-10-28, 19:16   

Od kilku lat mam prawko i uważam, że nie jest ze mną aż tak źle jeśli chodzi o prowadzenie samochodu. Co do innych to irytujące jest jak włączają kierunkowskazy dopiero na zakręcie.
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1394 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-11-14, 21:25   

uwielbiam prowadzić samochód, a odkąd zdecydowałam się ruszyć na miasto zwane Krakowem to obrosłam w piórka ;-) do tej pory bowiem jeździłam w moim niewielkim miescie, no czasem do oddalonego o kilkadziesiąt km Rzeszowa. Po tym jak odwazyłam się przejechać Krakow nabrałam duzej pewności siebie. Największa pochwałą dla mnie były opinie 2 kobiet które ze mną jechały. powiedziały że czesto nie czują sie pewnie jadąc z kobieta kierowcą, ale przy mnie są bardzo spokojne.

Jeżdżę dość szybko (na tyle na ile pozwalają na to warunki, nigdy nie szaleję za kółkiem), odważnie, staram się przewidywać to co może się wydarzyć i wstyd się przyznać bluzgamile wlezie na innych kierowców :oops: zwlaszcza na mężczyzn którzy sa wyjątkowymi egoistami drogowymi. Mają w głębokim poważaniu to, że nie włączając kierunkowskazów bałamucą innych kierowców. Parkując zajmują często 2 miejsca. Dla kobiet za kółkiem mam więcej zrozumienia ;-)
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 2988

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-06-18, 11:13   

Nie macie czasami wrazenia, ze starsze osoby stanowia powazne zagrozenie na drogach? Nie mowie, ze nie powinni juz w ogole prowadzic ale mimo, ze nie chca, bo kto chce spowodowac stluczke czy wypadek, to jednak jest to wieksze chyba prawdopodobienstwo. Juz ktorys raz z kolei widze, jak wyjezdzaja na droge glowna bez zachamowania i rozejrzenia sie czy nic nie nadjezdza. Po prostu wyjezdza na droge i glowa skierowana na przod. Nie dosc, ze trzeba pilnowac i odpowiadac za swoja jazde to jeszcze myslec co moze zrobic inny kierowca. Chyba bylo cos takiego, jak zasada ograniczonego zaufania ;-) a u mnie przyznam, ze czasami tej zasady brak, mam wrazenie, ze inni widza co robia a wcale tak nie musi byc.
_________________
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1638 dni temu
Posty: 4543

Profil:
Wysłany: 2011-06-22, 22:10   

madzia napisał/a:
Chyba bylo cos takiego, jak zasada ograniczonego zaufania ;-) a u mnie przyznam, ze czasami tej zasady brak, mam wrazenie, ze inni widza co robia a wcale tak nie musi byc.

oj tak. ja ją stosuję non stop. na drodze zdecydowanie bardziej boję się innych kierowców niż siebie.
co do starszych osób - wg mnie w pewnym wieku nie powinno się już pozwolić na kierowanie pojazdem. w Pl niby są badania lekarskie, ale to taki pic na wodę, jak widzę kto czasem siedzi za kierownicą :evil: natomiast strasznym utrapieniem są dla mnie jeszcze kierowcy busów, oni to jeżdżą już całkiem po swojemu, włączają się do ruchu bez kierunkowskazów, zajeżdżają drogę, strasznie na nich trzeba uważać.
_________________


 
 
 
Ardhara 




Informacje:
Dołączyła 512 dni temu
Posty: 477

Profil:
Wysłany: 2011-06-22, 23:50   

a ja codziennie jadąc z młodą do przedszkola mam pianę na ustach widząc tą rozwydrzoną bandę debili na drodze - jest korek ( jak zawsze ) ale nie można postać 5 min tylko na chama trzeba się wbijać przez ciągłą, zajeżdżać bo przecież jak inaczej... to powoduje że trzeba jechać dosłownie komuś na tyłku a i to nie gwarantuje że jakiś na chamidło nie zacznie się wbijać... ( najczęściej służbówki i większe samochody bo uważają że inni się wystraszą )

część kierowców to niestety ślamazary - zanim to ruszy to mijają 2 min a przed nim już sznurek wjedzie ( no bo on się nigdzie nie spieszy więc co ma ruszać natychmiast jak się zapali zielone albo przed nim ruszą... ) no i te chamidła....

niestety coraz więcej widzę kobiet, które na chama kierunkowskaz i wjazd - no bo przecież jak wrzuciła to ma prawo nie ;) ogólnie wiele z nich uważa że wszyscy mają im ustępować na drodze ( jedna nawet nam lusterko popsuła i była wielce zdziwiona że to jej wina bo ona przecież sygnalizowała że wjeżdża.. )


W innych miastach jest zapewne spokojniej ale u mnie to codzienna droga = masakra...

a teraz jeszcze doszli rowerzyści i motocykliści ( ścieżka rowerowa obok ale rowerzysta MUSI jechać po drodze i lawirować między samochodami jak motor bo on ma do tego prawo... - szkoda że nie ma obowiązku wykupienia OC i AC )

no to się poskarżyłam :)
_________________
Rośniemy sobie....
 
 
 
kochanie1305199 




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 550 dni temu
Posty: 2587

Profil:
Wysłany: 2011-06-23, 00:06   

Ja 3 razy zdawałam egzamin na prawko i na szczeście nie zdałam wiem ze by było jakieś nieszczeście z tego mojego jeżdzenia :roll: <bezradny>
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów W jakim wieku urodziłyście pierwsze dziecko??
Hydepark 65
Brak nowych postów Wasza reakcja na ciąże innych kobiet
Staramy się o bobasa 87

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group