Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1490 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 12:12
roksiakb ja bym bardzo chciała i mam taką cichą nadzieję . Bo z Dominikiem właśnie zaszłam w ciążę w sierpniu Może sierpień będzie dla nas szczęśliwy - roksiakb trzeba się wsiąść porządnie do roboty Trzymam kciuki
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 1226 dni temu Posty: 427
Profil: Imię: Anna
Im. dziecka: Maciuś
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-03, 22:42
Aneta napisał/a:
Niepłodność to niemożność zajścia w ciążę po roku współżycia seksualnego, bez stosowania środków antykoncepcyjnych, a także niemożliwość urodzenia donoszonego, zdrowego dziecka .
Jest to coś innego niż bezpłodność, oznaczająca stan absolutnej niemożności reprodukcji. Bezpłodność jest stała i nieuleczalna - nie musi taką być niepłodność.
dokladnie tak.
roksiakb napisał/a:
A ja poszłam do gina z powodu nadżerki, i przy okazji okazało się, że mam PCO.... A staraliśmy się z mężem od 9 miesięcy, więc nie poszłam z problemem bepłodności, a tu takie smutne rzeczy się okazały
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 1174 dni temu Posty: 159 Skąd: podlasie
Profil: Imię: asia
Nastrój:
Wysłany: 2009-06-17, 00:00
oj a ja juz myslalam ze u nas jest cos nie tak bo staramy juz drugi miesiac.wczesniej tez sie staralismy ale nie wyszlo a pozniej dalismy se spokoj na jakis czas i znowu zaczelismy
Witam wszystkich!
Jestem po raz pierwszym na tym forum i chciałam dodać otuchy wszystkim starającym się o dzidziusia. Sama starałam się o zajście w ciążę ponad rok i własnie udało się (4 tydzień:). Byłam pod kontrolą ginekologa i dostawałam zastrzyki oraz tabletki, warto więc poprosić o radę specjalistę . Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie starające się
Jaki lekarz Cię leczy malutka-iwona? My z mężem też mamy podobny problem i korzystamy z pomocy invicta w Warszawie i jak na razie jesteśmy zadowoleni. Jesteś zadowolona z metod Twojego lekarza?
Czesc dziewczyny, z mezem staramy sie juz prawie od roku, czy to oznacza, ze juz powinnismy sie przebadac np w invikcie?, czy duzo trzeba zrobic badan, aby poznac przyczyne naszych niepowodzen i czy bedzie z tym zwiazany duzy koszt?
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1490 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-02, 15:32
Kicia!, myślę że już czas na jakieś badania . Trzeba iść do gina a on na pewno zleci Wam badania . Na początek pewnie zbada nasienie męża i Ciebie ginekologiczne.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1161 dni temu Posty: 2104
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-02, 15:36
Kicia!, Koszt przynajmniej u nas był ogromny.
Badać zaczęliśmy się nawet wcześniej , ale nie nastawiaj się źle, bo może akurat to jakiś drobiazg, stres itp. Nasz lekarz najpierw zrobił badania mężowi, bo tak jest najłatwiej zacząć. U kobiet badań jest mnóstwo.
Badać powinnaś się zacząć po roku regularnego współżycia bez zabezpieczeń w dni płodne i braku efektów.
Powodzenia.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-02, 16:54
Jeśli ten rok próbowaliście, to tak - pora się zbadać...
Możesz zacząć od pomiarów temperatury + ew obserwacji śluzu, bo to nic nie kosztuje (poza chwilą czasu i cierpliwoscią), a może ukierunkowac diagnostykę.
Koszt może być różny, duzo zależy m.in. od tego, czy chcecie czekać na badania na NFZ.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Czesc dziewczyny, z mezem staramy sie juz prawie od roku, czy to oznacza, ze juz powinnismy sie przebadac np w invikcie?, czy duzo trzeba zrobic badan, aby poznac przyczyne naszych niepowodzen i czy bedzie z tym zwiazany duzy koszt?
Mnie się osobiście wydaje, że nie ma konkretnego terminu, kiedy trzeba iść do lekarza. Według encyklopedii niepłodność jest wtedy, gdy ludzie współżyją 3-4 razy w tyg bez zabezpieczenia przez okres roku i nie ma poczęcia. Ale znam osobiście pary, które udają się do lekarza po 3 i 4 latach od rozpoczęcia starań. Dla każdego to trudna decyzja. Niektórzy wiele lat do niej dojrzewają. Moja przyjaciółka z Gdańska teraz stara się od 5 miesięcy i mówi, że czeka jeszcze miesiąc i wybiera się do kliniki na badania.
Także moim zdaniem, jeśli jesteś gotowa psychicznie (i Twój mąż) na takie badania to uważam, że trzeba iść. Im szybciej, tym lepiej. Tym szybsza diagnoza A jeśli chodzi o koszt to nie jest od duży. Zależy to od choroby - czy będzie łatwa do zdiagnozowania (np. złe parametry nasienia), czy będzie ją trudno wykryć. Ja ze swojej strony polecam klinikę invicta. Ceny jak na taką klinikę przystępne i opieka na poziomie zapewniona
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum