bo to najgorsze- im dziecko starsze tym trudniej odzwyczaic!!! Ja wędrowałam po nocy ze swojego łóżka do rodziców przez ładne parę lat a jak miałam juz własny pokój to tez jeszcze przez ładnych parę miesięcy łaziłam od pokoju do pokoju!!! Bez mamy nie umiałam zasnąć!!!
Z tego względu zdecydowałam się na przeniesienie małego juz teraz mimo że M. ostro oponował że Natuś za mały!!!
I poweim że pierwsza noc była dla mnie cięzkim przeyciem - tak dziwnie bez niego pusto, łaziłam co chwila i sprawdzałam czy wszystko ok, teraz już się wyluzowuje!!!
za kilka dni przenosimy Szymcia do jego pokoju, juz mi cięzko z tym faktem zobaczymy czy się uda
Informacje: Dołączyła 265 dni temu Posty: 503 Skąd: nibylandia.
Profil: Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-01, 13:22
U nas jest tak, że Zuzu faktycznie nie ma swojego pokoju
Mamy kawalerkę, nasz pokój ma 5x5 Jakiś czas temu z facetem teściówki rozrysowałam plan i zaniedługo będziemy urządzać miejsce dla małej - dostanie swój kawałek ziemi 2x3, bo więcej wygospodarować się nie da Postawi się ściany, pomaluje się je na jakiś żywy kolorek i dywanik na podłogę położy No bo ileż można tak w trójkę
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Informacje: Dołączyła 265 dni temu Posty: 503 Skąd: nibylandia.
Profil: Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-01, 16:06
Laurel napisał/a:
A w przyszłości macie perspektywy na coś większego?
Będziemy próbowali się zamienić z kimś na mieszkania. Chociaż szczerze mówiąc mi tu źle nie jest - przedszkole parę kroków na lewo, podstawówka na prawo, bliziutko jak nigdzie indziej Tylko ten mały metraż będzie coraz bardziej uciążliwy wraz z tym jak mała będzie dorastać. Chciałabym mieć możliwość połączenia mieszkań - w naszej klatce ma tak 3 sąsiadów, ale mieszkanie obok nas jest zajęte i nie wiem czy kiedykolwiek się zwolni
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Madź, znam ten dylemat. W poprzednim miejscu też mieliśmy świetną lokalizację i zamieniliśmy ją na dom na wsi. Wyszło, metraż kosztem lokalizacji Cóż, na coś trzeba się było zdecydować. By mieć dom w mieście, trzeba by nie wiem ile zarabiać
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 613 dni temu Posty: 1651 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-13, 10:45
junior ma swój pokój ale jak narazie my w nim spimy bo kiedys jak nie było dziecka służył nam za sypialnie ( mamy 2pokoje tylko ) i sie przyzwyczailiśmy a teraz cała 3jka spi wjednym łozku hihi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum