Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-28, 19:22
Ha dobry żart... Mój szybko zaczął. Miał niecałe 2m. Ale on na sztucznym mleczku jest i jeśli noc można określić jako czas między północą a piąta-szóstą rano
Jeszcze przed nami ząbkowanie, a wtedy to podobno się dzieje.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1497 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-28, 21:30
Znalazłam dwie wypowiedzi odnośnie spania maluszka w nocy:
Noc, którą dzieciątko przesypia po raz pierwszy, od początku do końca, jest jak nieznany wcześniej luksus. Nie znaczy to jednak, że będziesz spać jak kamień. O, nie. Będziesz budzić się co godzina, myśląc, że słyszysz jego płacz.
Charlotte Gray
Potrzebuję jedzenia, spania, głaskania, przytulania i pogaduszek - ale wtedy, gdy mam na to ochotę. Zegary? Po co komu zegary? Ja mam swój własny. On mi mówi, kiedy jest właściwa pora. Teraz!
Pam Brown
Te wypowiedzi najpiękniej odzwierciedlają to co Was czeka
Pomyślcie, że ja nie mam u boku męża ani partnera i sama z tym wszystkim sobie radzę.
Czasami tylko moja babcia wstaje mnie wyręczyć jak widzi, że już padam na twarz.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 922 dni temu Posty: 2195
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-28, 22:27
LeeLoo napisał/a:
Pomyślcie, że ja nie mam u boku męża ani partnera i sama z tym wszystkim sobie radzę.
to wyobraź sobie , ze ja mam męża, który udaje że śpi w tym czasie, więc odpusciłam sobie i od urodzenia małej sama wszystko przy niej robię, nawet z gorączką, bo akurat sama byłam ciężko, ale wszystko mija
w nocy średnio wstaję 4 razy, dwa na karmienie małej i dwa do starszej jak ma gorszą noc ale już coraz lepiej z julką, mam nadzieję, ze do 4 urodzin da spokój z tym wołaniem w nocy mamy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum